Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Minęło już 10 lat od narodzin kompletnej kolekcji łazienkowej według projektu Philippe Starcka. Dziś, gdy jego armatura, meble łazienkowe i ceramika zajmują zaszczytne miejsce w panteonie klasyków światowego designu, a sam twórca jest żyjącą legendą, przyszedł czas na odsłonę nowego oblicza słynnej łazienki. Odrodzenie rozpoczyna się od Axor Starck.

Kolekcja armatury i akcesoriów łazienkowych Axor Starck zmienia się zgodnie z duchem czasu, lecz przyglądając się tym zmianom można odnieść wrażenie, że czas, jak zaklęty, płynie w przeciwną stronę. Dzieje się to na podobieństwo wody, która biorąc swój początek z antycznej pompy pokonuje drogę powrotną korytem rzeki aż do źródła, w którym drzemie siła pierwotnej energii. Tak powstawały kolejno: Axor Starck Classic z uchwytem piórkowym (dziś już ikona wzornictwa łazienkowego), Axor Starck bateria dwuuchwytowa i - najsmuklejsza z nich - Axor Starck z cylindrycznym uchwytem puro. Dwie ostatnie, spójne wzorniczo, wzajemnie się uzupełniają.

Ta niezwykła właściwość kolekcji Axor Starck jest z pewnością wynikiem przekornej natury jej twórcy, ale także, a może przede wszystkim, odpowiedzią na wołanie naszych czasów. Trudno w to uwierzyć, lecz w ciągu ostatniej dekady nasz, i tak już rozpędzony, świat jeszcze przyspieszył. Tempo życia jest wręcz zawrotne, a cywilizacyjna karuzela, którą jesteśmy niesieni, często staje się bardziej męcząca niż zabawna. Jeśli 10 lat temu powrót na łono natury wystarczył, by odnaleźć utraconą w zgiełku świata harmonię, dziś musimy zrobić krok dalej - dotrzeć do naszej wewnętrznej natury i odnaleźć źródło harmonii w nas samych. 10 lat temu minimalizm we wzornictwie odzwierciedlał prostotę przyrody. U progu nowej dekady w architekturze wnętrz można odnaleźć coś więcej - odbicie duchowych poszukiwań.

To \"więcej\" jednocześnie znaczy \"mniej\". Właśnie dlatego nowa

Axor Starck jest jeszcze smuklejsza, jeszcze bardziej ascetyczna w formie, a jej cylindryczny uchwyt ma w sobie precyzję Zen. Niezwykłe piękno niczym nie zakłóconej prostoty stało się możliwe dzięki postępowi techniki, który ceramiczny wkład mieszający pozwolił zmieścić w szczupłym korpusie baterii.

Wydaje się, że piękna szlachetną prostotą Axor Starck zrzuciła ostatnie szaty. Jej nowe wcielenie prowokuje do medytacji czystej formy, a medytacja pozwala odnaleźć utracony spokój i wewnętrzną harmonię.

Nowa kolekcja Axor Starck stanowi kolejne wtajemniczenie minimalizmu. Minimalizm w swym dążeniu do doskonałości z pewnością ma do pokonania jeszcze długą drogę. Być może nurt ten, obecny nie tylko we wzornictwie i architekturze, nigdy nie znajdzie ukojenia, jakie odnajduje nurt rzeki wpadając do morza. Lecz w ciągłym rozwoju, wędrówce tkwi wyzwanie. U progu nowej dekady pewnym jest, że swój dalszy ciąg będzie mieć fascynująca podróż

Axor Starck - podróż, która zmierza do źródeł.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA