Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA
Monumentalny, odważny, dynamiczny, przesycony dekoracjami, patetyczny. Barok – bo o nim mowa – wzbudza tyle samo podziwu, co niechęci. Na fali sięgania do inspiracji stylami z przeszłości, w łazience pojawia się coraz więcej właściwych mu cech. Jubileusz naszego miesięcznika wydaje się być dobrą okazją do zaprezentowania tych kontrowersyjnych, a zarazem tak wyjątkowych w swej stylistyce łazienkowych wnętrz.

WSPÓŁCZESNY design szczególnie lubi kontrasty i zabawę stylami. Trudno przewidzieć, jaką inspiracją zaskoczą projektanci i czy w ogóle zdecydują się ją wykorzystać. A ponieważ czas niepodzielnego panowania minimalizmu mamy już za sobą, przeszłość coraz częściej zakrada się do współczesności. Można powiedzieć, że także coraz odważniej, skoro do łazienkowych wnętrz wkracza ornamentyka, złoto, monumentalność.
Na fali owej designerskiej zabawy doszukiwać się powinno także powodów czerpania inspiracji dla współczesnych łazienek akurat z baroku. Zasadniczo bowiem, trudno odnaleźć informacje na temat wyglądu ówczesnych wnętrz kąpielowych tylko dlatego, że ich praktycznie nie było! Żart? Niekoniecznie – w Wersalu łazienki dobudowano dopiero w 1747 r. I choć barok słynie z tradycji wielogodzinnej toalety, sama w sobie mało miała ona wspólnego z myciem się, a raczej z „maskowaniem” tego, co w tej sytuacji należało ukryć. Wanna natomiast jeżeli już pojawiała się, służyła bardziej rozkoszowaniu się przyjemnością kąpieli, niż utrzymywaniu higieny.
Co zatem na użytek łazienki „przywłaszczyła” sobie z baroku współczesność? W czym doszukiwać się barokowych klimatów? O współczesne dosłowne odniesienia jest trudno. Dlatego to, co kojarzy się dziś z barokiem to blask, bogata ornamentyka, złoto. To także niebanalny kolor. To wysokiej jakości materiały. Wszystko to, co kojarzone jest z luksusem, bogactwem.
O BAROKU WSPÓŁCZEŚNIE. Takie też są prezentowane przez nas projekty . Płytki ceramiczne uderzają mocą wzoru, które jak na barok przystało są duże i wyraziste. Często potęgowane barwą złota. Ale właśnie w ten sposób zdecydowanie definiują wnętrze jako utrzymane w tej a nie innej stylistyce („Hermitage”, „Etoiles” Bisazza, „Telar” Vives Ceramica, „Scent of colour” Trend). Łazienka „The Swarovski Bathroom” firm Kludi i Swarovski, swoim blaskiem i dopracowaną, dynamiczną koncepcją całości sama narzuca skojarzenia z barokiem. Producenci wyraźnie zaznaczyli, że  wkraczając do tego wnętrza, wkraczamy w przestrzeń, dla której głównym wyznacznikiem stał się luksus i ewokowana przez niego wyjątkowość. Podobnie wygląda  łazienka „Bellevue” Villeroy & Boch – choć bardziej stonowana, nie pozostawia wątpliwości co do swego przeznaczenia. Ma być przestrzenią luksusu rozumianego jako symbol osobowości; bezkompromisowości, która tak jak odważny i dynamiczny barok, nie ulega banałowi i schematom.
ZAWSZE Z UMIAREM. By jednak barok ze swoją bogatą stylistyką nie zamienił się w „późne rokokoko”, winniśmy podchodzić do niego z właściwym mu dystansem. Nie mniej ważny jest tutaj projektowy umiar, zabezpieczający przed stylistycznym kiczem. Nie chodzi wszak o wywoływanie pogardliwych uśmieszków, a o odkrywanie nowej jakości. Producenci i projektanci tworzący w stylu baroque tę świadomość mają.
MARTA MATRACKA
ZDJĘCIA: ARCHIWUM FIRM I WYDAWNICTWA PUBLIKATOR
REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA