Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Producenci wyposażenia łazienkowego prześcigają się w sprawianiu inwestorom przyjemności funkcjonalnej i estetycznej. Nowe technologie przynoszą realizacje zaskakujących nieraz pomysłów - także na nowatorskie materiały łazienkowe. Takie wykorzystano właśnie w prezentowanym wnętrzu.

- Dominantą estetyczną tej łazienki są bardzo ciekawe płytki \"Riverstone\" firmy Effepimarmi. Czy wiodąca rola płytek to częsta praktyka przy projektowaniu łazienek?
Piotr Wełniak:
Te płytki, otoczaki zalane specjalną żywicą to materiał nietypowy, bardzo efektowny, ale i kosztowny. Staramy się zawsze namówić klientów na określenie budżetu realizacji i wskazanie czegoś co im się podoba. Projektant wnętrza, oprócz wyrażenia siebie, musi pozostać w zgodzie z wytycznymi klienta. W tym przypadku to inwestor wskazał płytki, my zrobiliśmy wnętrze które je dobrze wyeksponowało. To takie projektowanie trochę \"od drugiej strony\". Jest to więc przypadek szczególny ze względu na urodę materiału, ale dobrze pokazujący zasadę współpracy z klientem.

- Kamienie zatopione w żywicy to rzadko spotykany materiał - nie tylko z powodu ceny. Czy są jakieś trudności w jego zastosowaniu? Czy można je np. ciąć, obrabiać, przewiercać?
Te płytki to materiał doskonale nadający się do łazienki. Jest całkowicie odporny na wilgoć, krawędzie płytek są bardzo gładkie, fugi wręcz minimalne. Staraliśmy się oczywiście ciąć jak najmniej, korzystać z gotowych formatów. Z tego co wiem płytki obrabiało się dobrze, przy użyciu zwykłych maszyn glazurniczych i szlifierek kątowych. Wykonawca chwalił wręcz technologię, ponieważ otoczaki są wapienne, a więc dość miękkie. Jedynie przy wierceniu otworów, np. pod baterię trzeba uważać by wiertło nie \"odskoczyło\" na okrągłościach kamieni uszkadzając płytkę. Zresztą działaliśmy w ten sposób, że krawędzie cięcia płytek pozostały ukryte przed wzrokiem. Trzeba tylko pamietać, żeby do klejenia płytek używać kleju białego, bo inny widać przez żywicę.

- Nie próbowaliście wykorzystać tej przezroczystości, np. podświetlić płytki?
W tym wnętrzu akurat nie, ale zrealizowaliśmy w Poznaniu na Starym Rynku łazienkę publiczną, damską toaletę w pewnej knajpie (Tapas Dance Club), w której takie płytki są podświetlone, i to na podłodze i na blatach. Nie jest to wcale proste technologicznie, szczególnie, że udało się nam osiągnąć różne zabarwienie światła. Niech więc samo rozwiązanie pozostanie na razie naszą tajemnicą - ale zapewniam, że jest to możliwe, a efekt wspaniały. Zastosowaliśmy tam płytki o innej kolorystyce, bo materiał ten ma kilka odmian barwnych, w naturalnych kolorach, od białego przez szarości aż po brązy.

- Otoczenie wszystkich sprzętów w łazience jest więc wykonane z materiału stworzonego do obcowania z wodą. Dlaczego więc na podłodze, nawet w strefach mokrych zastosowane jest drewno?
Przede wszystkim - jest to drewno teakowe, a więc drewno praktycznie odporne na wilgoć, dlatego nie ma żadnych kłopotów z użyciem go w łazience. Od początku założyliśmy że potrzebujemy wnętrza ciepłego, architektura domu jest tradycyjna, ze spadzistymi dachami. Żałuję zresztą, że przyzwyczajenie inwestorów i architektów, czy też jakiś rodzaj wytycznych sprawia, że powstaje tak mało domów o formie nowoczesnej, kubicznej. Dlatego nowoczesne wnętrza często powstają w nie pasującej do nich formie zewnętrznej. Tu też całe wnętrze domu jest nowoczesne - a jednocześnie ocieplone - właśnie dzięki użyciu drewna. Łazienka jest raczej ascetyczna - biało-szara, dlatego drewno było najlepszym sposobem na dodanie jej przytulności, ciepłego dotyku, bo nie chcieliśmy wprowadzać ogrzewania podłogowego. Zresztą wydaje mi się, że drewno jako materiał naturalny doskonale uzupełnia się z rzecznymi otoczakami, które też przecież są elementem natury.

Rozmawiał: Sławomir Mojsiuszko

projekt: proj. Piotr WeŁniak
Grupa projektowa ette / www.ette.pl

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA