Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Włoska firma Simas w tym roku kończy 52 lata. Dla niej każdy kolejny rok funkcjonowania to rok doświadczeń, designerskich eksperymentów i ciągłego podążania za nowymi trendami. Mija czas, a oni wciąż są młodzi...
SIMAS produkuje jedynie ceramikę sanitarną – bez zbędnego zadęcia na zawładnięcie swoją marką całej przestrzeni łazienki. Jak mówią przedstawiciele firmy, swój sukces zawdzięczają wierności pierwszym założeniom twórców włoskiej marki. Należały i wciąż należą do nich m.in. przywiązanie do opinii osób z zewnątrz, szczególna wartość pracy w zespole oraz zapewnienie swoim klientom solidnej obsługi i serwisu. Postawili na pracę i ciągły, stopniowy rozwój. Taka mieszanka okazała się kluczem do sukcesu – Simas należy dziś bowiem do jednych z bardziej twórczych i zaskakujących swoją pracą marek ceramiki.
Zaskakujących? Z pewnością tak, trudno bowiem szukać na europejskim rynku producenta, który równie twórczo wykorzystałby polegający na dekorowaniu (także ceramiki) trend ostatnich 2-3 lat. Oczywiście, każdy kto odwiedza targi łazienkowe ma świadomość tego, jak szerokie kręgi zakreśla  dziś obecność wzoru czy to na płaszczyźnie płytki, mebla, czy właśnie ceramiki sanitarnej. Jednak w przypadku Simasa nie ma mowy o wtórności. Trudno o odczucie z rodzaju „chyba gdzieś już to widziałem...” Simas ma bowiem coś, o czym inni producenci ceramiki mogą jedynie pomarzyć.

„IMPRONTE” ZNACZY ŚLADY. To „coś” to niewątpliwie jedna z kolekcji Simasa nazwana „Impronte”. To genialny pomysł na indywidualizację i wyjątkowość łazienkowej przestrzeni. To pomysł na znaczenie łazienki własną pieczęcią, własnym śladem. W tej serii Simas proponuje dostępne już wcześniej w swojej ofercie modele ceramiki. Tym razem ubrane w wyjątkowy rysunek.
Sam Simas nazywa „Impronte” łazienkowym haute couture. I z pewnością nie ma w tym przesady – elegancja dekorów, forma poszczególnych elementów ceramiki i w końcu niepowtarzalność zasługują na taki przydomek. Dominacja wzoru to symbol ostatnich lat, które pozostawiają minimalizm daleko w tyle, dając upust ludzkiemu pragnieniu oryginalności, wyjątkowości, barwności zamieszkiwanej przestrzeni. Realizację tych pragnień z pewnością gwarantuje ta kolekcja reinterpretująca tradycyjne motywy. Wystarczy spojrzeć na umywalki z dekorem „Biba” – to zupełnie niespotykana forma nie tyle inspiracji kobiecym ciałem, ile rozłożeniem samego wzoru. Dopiero dwie umywalki tworzą całość rysunku. Natomiast sam jego charakter – coś na pograniczu art nouveau i art déco – to dodatkowy atut dekoracji wprowadzający klimat dawnych, przez wielu tak cenionych czasów. Tym bardziej, że wzór nazwano na cześć niezwykle modnego w latach 60. i 70. londyńskiego butiku Biba.
Wielość dostępnych w kolekcji „Impronte” dekoracji – wspominana „Biba”, „Flower ‘70”, „Pois”, „Wallpaper”, „Renaissance”, „Oriental” – ich różnorodność tak pod względem charakteru, jak również koloru, w końcu możliwość indywidualnego zamówienia wzoru czynią tę kolekcję naprawdę wyjątkową pośród  wielu innych. Szczególnie teraz, kiedy dekorowanie ceramiki sanitarnej staje się coraz bardziej popularne.
Kontynuacją trendu dekorowania przez Simas swoich produktów stała się prezentowana na Cersaie 2006 kolekcja z nowym dekorem „Techno Pizzo”. Wzór to bardzo ciekawy, niespotykany, bo łączący geometryczne koła z żywym, splątanym motywem kwiatowym. Dekorowane umywalki dostępne są w dwóch wersjach kolorystycznych: biała ceramika + czarny wzór oraz czarna ceramika + biały wzór. Znowu kolejne, trudne do zignorowania posunięcie włoskiego producenta.
MARTA MATRACKA
ZDJĘCIA: SIMAS

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA