Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA
Łazienki wraz z kuchniami odgrywają decydującą rolę z punktu widzenia sprawnej wentylacji domów i mieszkań. Są one tradycyjnymi miejscami, w których umieszcza się kratki grawitacyjnej wentylacji wywiewnej. Systemy tego typu, nawet przy założeniu ich sprawnego, zgodnego z normami funkcjonowania są jednak jednymi z głównych miejsc powstawania strat ciepła w mieszkaniach.

Temperatura komfortu w łazienkach (na poziomie ok. 24°C) zwykle jest zdecydowanie wyższa niż w pozostałych pomieszczeniach mieszkań. Fakt, że do dogrzewania łazienek często wykorzystywane są urządzenia elektryczne czyni zawarte w nich ciepło jeszcze bardziej kosztownym. Funkcjonowanie klasycznej, grawitacyjnej wentylacji (zwykle dodatkowo wspomaganej wykorzystaniem różnego typu wentylatorów wywiewnych) oznacza dużą i bezpowrotną stratę tej energii. Dotyczy to zwłaszcza dużych łazienek o znacznej kubaturze. Należy pamiętać, że strata energii – przy założeniu stałej wysokości pomieszczenia – rośnie w postępie geometrycznym względem wzrostu wymiarów podłóg łazienek. O ile mała łazienka o powierzchni ok. 4 m2 (2x2 m) to ok. 10 m3 powietrza, które należy odpowiednio często wymieniać na świeże, to już łazienka o wymiarach 4x4 m oznacza już ok. 40 m3 do wymiany. Z tego też względu to właśnie użytkownicy dużych salonów kąpielowych w pierwszym rzędzie odczują pozytywne efekty zastosowania rozwiązań zorientowanych na odzyskanie energii cieplnej zawartej w zużytym powietrzu usuwanym przez najpopularniejsze systemy grawitacyjnej wentylacji wywiewnej.

Doskonałe ekonomicznie. Najdoskonalszymi pod względem ekonomiki użytkowania oraz jakości powietrza w pomieszczeniach (patrz wykres) są mechaniczne, nawiewno-wywiewne systemy wentylacyjne z rekuperacją. W budownictwie mieszkaniowym systemy tego typu nie są związane wyłącznie z łazienkami bądź toaletami; równocześnie zapewniają prawidłową i ekonomiczną wentylację wszystkich pomieszczeń domów lub mieszkań. Jednak to właśnie skuteczne wentylowanie łazienek, kuchni i toalet bodaj w największym stopniu uwidacznia korzyści wynikające ze stosowania rekuperacji.
Wymienniki krzyżowe, będące głównym elementem central wentylacyjnych, przy optymalnych warunkach pracy (odpowiednia różnica temperatur na „wejściu” i „wyjściu”, lokalizacja rekuperatora we wnętrzu budynku itp.) mogą osiągać sprawność przekraczającą 80%. Oznacza to, że praktycznie tyle właśnie energii zostaje „uratowanej”. Z drugiej strony konsumpcja energii przez wentylatory jest konkurencyjnie niska. Funkcjonująca w optymalnych warunkach centrala wentylacyjna odznacza się konsumpcją energii elektrycznej na poziomie popularnych, energooszczędnych żarówek (pobór mocy rzędu 25-30 W na pierwszym biegu).
Co warte odnotowania, centrale rekuperacyjne wyposażone są w wymienne filtry, które dodatkowo wpływają na podwyższenie jakości powietrza wewnątrz mieszkań.

Pewność absolutna. Nie należy zapominać też, że mechaniczna, kontrolowana wymiana powietrza daje absolutną pewność odpowiedniego wentylowania pomieszczeń, co rozwiązuje szereg problemów związanych z niedomaganiem wentylacji grawitacyjnej. W jej przypadku występować może zjawisko tzw. wstecznego ciągu (wdmuchiwanie powietrza do pomieszczeń przez kanały wentylacyjne). Przyczyną tego zjawiska bywa brak dopływu powietrza do wentylowanych pomieszczeń, co jest najczęściej spowodowane stosowaniem nowoczesnych, bardzo szczelnych okien. Na zjawisko wstecznego ciągu narażone są szczególnie starsze budynki, z tradycyjnie skonstruowanymi systemami wentylacyjnymi. Przy ich projektowaniu za docelowy system ogrzewania uznano m.in. tradycyjne piece kaflowe, które pracując ogrzewały pozostałe przewody kominowe i wentylacyjne powodując właściwą cyrkulację gazów. W momencie przejścia na ogrzewanie np. z komunalnej sieci cieplnej ciągi wentylacyjne stają się wilgotne i zimne, co w konsekwencji może zakłócać prawidłowy przepływ gazów.
Niestety, nie w każdym mieszkaniu można zamontować kompletny, złożony system wentylacji nawiewno-wywiewnej. Z pozytywnych efektów stosowania wentylacji z odzyskiem ciepła korzystać mogą użytkownicy budynków jednorodzinnych, „bliźniaków”, bądź tzw. szeregówek. W budownictwie wielorodzinnym jedyną możliwością zainstalowania kompletnego systemu opisywanej wentylacji, na który w najprostszej wersji oprócz jednostki centralnej składają się również 4 kanały powietrzne średnicy ok. 20 cm, jest konstrukcja sufitu podwieszanego. To zaś przy standardowej wysokości mieszkań na poziomie ok. 2,6-2,7 m na ogół nie jest możliwe do wykonania.

Dobre rozwiązanie. Wyjściem z tej sytuacji (choć oczywiście niepełnowartościowym pod względem ekonomiki cieplnej) może być stosowanie miejscowych urządzeń rekuperacyjnych mających formę klasycznych central wentylacyjnych o odpowiednio pomniejszonych wymiarach i wydajności. Z oczywistych względów optymalnym miejscem ich montażu – z punktu widzenia maksymalizacji ich wydajności – są właśnie łazienki. A ściślej ich ściany, które powinny być również zewnętrznymi ścianami budynków.
Za pośrednictwem kanałów przeprowadzonych przez te ściany, a połączonych bezpośrednio z rekuperatorem, dokonuje się wymiana powietrza świeżego i zużytego. Kanały te (wykonane w całości z twardego tworzywa sztucznego) odznaczają się niewielką, dostosowaną do wydajności przetłaczających powietrze wentylatorów powierzchnią przekroju oraz prostokątnym, „płaskim” kształtem ułatwiającym wykonanie przejść w ścianach.
Dodatkowo w urządzeniach tego typu (przykładem jest LDW 150 firmy Dimplex) montowane są klasyczne, elektryczne podgrzewacze powietrza składające się z oporowych elementów grzejnych i silnego wentylatora wspomagające funkcjonowanie wymiennika ciepła. Czyni to z takich urządzeń całkowicie autonomiczne i samodzielne źródła ciepła w łazienkach. Oczywiście tak uzyskane, a raczej odzyskane ciepło będzie wykorzystane jedynie na ogrzanie samych łazienek, jednak z punktu widzenia dużej „energochłonności” tych pomieszczeń rozwiązanie takie wydaje się być zasadne.

Gorąca woda z ciepłego powietrza. Ciepło ze zużytego powietrza usuwanego z wnętrza mieszkania może być wykorzystane nie tylko do powtórnego ogrzewania pomieszczeń. Ciepłe powietrze transportowane przez system mechanicznej wentylacji może służyć również do przygotowywania (podgrzewania) ciepłej wody użytkowej, która w gospodarstwach domowych w większości jest zużywana właśnie w łazienkach. Z oczywistych względów zastosowanie zwykłych wymienników takiej czy innej konstrukcji nie wchodzi w grę. Z pomocą przychodzą tu pompy ciepła, a ściślej ich szczególne odmiany – powietrze/woda. W przypadku takich systemów tzw. dolne źródło ciepła stanowi właśnie zużyte powietrze usuwane mechanicznie z przestrzeni mieszkania przez wymuszony system wywiewny. Stosunkowo wysoka temperatura tego powietrza przy jego znacznej ilości sprawia, że tak skonstruowany system przygotowania c.w.u. jest wydajny. Integralny element opisywanych systemów stanowi zwykle klasyczny zasobnik c.w.u. o pojemności ok. 300 litrów. Często proponowany jest on w wersji biwalentnej, przystosowanej do równoległego zasilania np. przez kolektory słoneczne. Systemy tego typu pozostają w ofercie m.in. firm Genvex i Dimplex. Z uwagi na względnie stałą temperaturę usuwanego powietrza i znaczną wydajność stosowanych pomp ciepła systemy takie są w stanie pokryć całość zapotrzebowania na c.w.u. zgłaszanego przez gospodarstwa domowe. Co szczególnie ważne – jest to energia względnie tania, ponieważ pompa ciepła funkcjonuje w tym przypadku w warunkach niemalże idealnych. To natomiast pozwala na osiąganie wysokich współczynników COP (ang. Coefficient of Performance), będących w skrócie stosunkiem przepompowanej energii cieplnej do zużycia energii elektrycznej.
W krajach Europy Zachodniej (szczególnie w Niemczech i Skandynawii) rozwiązania z centralnym wymiennikiem powietrza zaczynają stanowić pewien standard. W krajach tych funkcjonuje kilkudziesięciu producentów, dzięki czemu cena tych systemów systematycznie spada.
W zgodnej opinii dostawców tego typu rozwiązań, systemy mechanicznej wentylacji nawiewno-wywiewnej bardzo dynamicznie zyskują na popularności także na polskim rynku. Najprostszą jednostkę centralną systemu można obecnie nabyć za niewiele ponad 2000 zł. Jeszcze kilka lat temu ich średnie ceny były o kilkadziesiąt procent wyższe. Duży w tym udział polskich producentów (m.in. firmy Dospel), którzy oferują systemy o odpowiednio wysokiej jakości, jednak zauważalnie tańsze od renomowanej konkurencji z Niemiec i Skandynawii. Sprzyjającym czynnikiem do zastosowania wentylacji rekuperacyjnej jest systematyczny wzrost kosztów nośników energii wpływający na szybszy okres zwrotu poczynionej na nią inwestycji. Dochodzi do tego oczywisty aspekt związany z zapewnianiem przez te systemy bezkonkurencyjnej jakości powietrza wewnątrz wszystkich pomieszczeń w mieszkaniach.
ANDRZEJ TOPCZEWSKI
ZDJĘCIA: archiwum firm
REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA