Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA
Z końcem tego roku znika podatkowa ulga remontowa. Grudzień to ostatni miesiąc na zakupy i skorzystanie z możliwości odliczeń. Czy oznacza to wzrost obrotów handlowych i większy ruch w salonach z wyposażeniem łazienek?

Tomasz Tomkowiak, dyrektor generalny F.H. Tomek

– Póki co nie widzimy jeszcze zwiększonego zainteresowania klientów zakupami w związku z likwidacją ulgi budowlanej. Nasze obroty wzrosły w ostatnim czasie, ale raczej nie z tego powodu. Ze strony naszych partnerów handlowych słyszymy jednak deklaracje o zwiększonych zakupach, które planują na grudzień. Jeśli więc wziąć te deklaracje za dobrą monetę, w grudniu powinno nastąpić ożywienie. Tym bardziej, że podobne głosy docierają do nas od producentów, którzy także liczą na większy popyt pod koniec roku.
Nie sądzę jednak, aby zakupowa gorączka związana z likwidacją ulgi budowlanej dorównała tej sprzed maja 2004 r.
Z pewnością nie będzie to już takie szaleństwo, a producenci nie powinni mieć kłopotów z podażą. Kwestia zniesienia ulgi budowlanej nie jest tak mocno nagłośniona w mediach jak sprawa podwyżki podatku VAT. Mniej się o tym słyszy, a w związku z tym niższa jest również świadomość klientów w tej kwestii i ich zainteresowanie zakupami. Mam nadzieję, że sytuacja zmieni się w grudniu. Obecnie prowadzimy rozmowy z instalatorami zaopatrującymi się w naszej firmie, aby informowali swoich klientów o możliwości skorzystania z ulgi remontowej tylko do końca tego roku. Jednak z drugiej strony zwiększony popyt w grudniu może zaowocować słabszymi wynikami na początku roku 2006. Styczeń i luty zawsze były słabszymi miesiącami w naszej branży, ale tym razem obroty handlowe mogą być jeszcze niższe.

Katarzyna Jasińska, pracownik firmy Décocéram
– Koniec roku 2005, czyli likwidacja ulgi remontowej to sygnał dla klientów, że mogą zaoszczędzić trochę własnych pieniędzy przyspieszając decyzję o remoncie mieszkania czy domu. Zawsze, kiedy mamy do czynienia ze zmianami obserwuje się większe zainteresowanie zakupami. Niestety, nasila się to w ostatniej chwili. Przełom października i listopada to moment wzmożonych wizyt klientów w salonach łazienkowych. Pierwsze spotkania mają charakter  poznawczy (rynek wyposażenia łazienek proponuje ogromną ofertę), produkty muszą, a przynajmniej powinny sprostać choć po części oczekiwaniom i pomysłom, a także możliwościom finansowym zainteresowanych.
Décocéram to salon, w którego asortymencie znajdują się ekskluzywne, często nietuzinkowe towary, a co za tym idzie wymagające czasu na ich produkcję oraz transport z wielu krajów, m.in. z Włoch, Niemiec czy Francji. Konsekwencją tego może być okres oczekiwania na wybierane produkty. Dlatego też zakupy odkładane na ostatnią chwilę nie sprzyjają pełnej satysfakcji klientów.
Podobnie jak w kwietniu 2004 r. tak i teraz niektórzy zapewne będą się jednak decydowali na rzeczy dostępne na magazynie „od ręki”.
Nie można narzekać na liczbę klientów, których ulga skłoniła do wydania pieniędzy, natomiast wydaje mi się, że zainteresowanie jest stanowczo mniejsze aniżeli przed podniesieniem stawki VAT. Myślę, że powodem jest wykorzystanie już przez wielu ludzi ulg remontowych na przełomie ostatnich lat.
Mariusz Lubiński, dyrektor białostockiego oddziału Cortina SA przy ul. Towarowej
– W ostatnim czasie obserwujemy w salonie Cortiny wzmożony ruch. Coraz więcej osób zapoznaje się z naszą ofertą i korzysta z porad zatrudnionych u nas specjalistów. Obroty handlowe firmy stale rosną, choć wciąż nie można ich jeszcze porównywać z tymi sprzed 1 maja ub.r., gdy miał wzrosnąć podatek VAT. Podejrzewam, że tym razem takiego zainteresowania asortymentem nie będzie, jednak spodziewam się, że sprzedaż w grudniu zdecydowanie wzrośnie. Wielu klientów złożyło już zamówienia na drogie produkty sprowadzane z Włoch i Hiszpanii. Na pewno jeszcze w tym roku salon odwiedzą ci, którzy, co prawda remont planują w przyszłości, ale chcieliby skorzystać z ulgi. Na razie trudno mówić o zainteresowaniu konkretnym asortymentem. Podejrzewam, że gdy zacznie się zakupowy boom sprzedawać się będzie wszystko co oferujemy, jak w maju 2004 r. Klienci w tym okresie będą mogli, jak zawsze, skorzystać z licznych promocji, a także liczyć na fachową, bezpłatną pomoc architekta oraz doradców technicznych.

Roman Kowalski, dyrektor działu sanitarnego w firmie Gen-Bud (Warszawa)
– Widzimy już początki ożywienia popytu, odwiedza nas coraz więcej klientów. Póki co jednak wzmożony ruch nie przekłada się na wzrost zakupów, klienci na razie raczej sondują rynek, orientują się w ofercie. Przewiduję wzrost sprzedaży na grudzień. Myślę, że możliwe będzie wówczas osiągnięcie obrotów wyższych nawet o 30%. Oczywiście będą to w większości zakupy na zapas. Z pewnością ich wielkość trudno będzie porównywać z wynikami, jakie notowaliśmy w okresie przed podwyżką VAT-u, ale detaliści już zacierają ręce. Są pełni optymizmu i entuzjazmu. Mijający rok nie był dla nich najlepszy, liczą więc na to, że w grudniu uda się odbić straty.
My także przygotowujemy się na zwiększony popyt w grudniu. Głównie chodzi tu o uzupełnianie zapasów magazynowych, aby klienci nie musieli czekać na towar. Poza tym planujemy też szereg promocji cenowych. Nie zamierzamy jednak prowadzić specjalnych akcji informujących klientów o likwidacji ulgi remontowej, ponieważ większość osób, które do nas przychodzą już o tym wie. Takie kampanie prowadzą głównie markety, o zniesieniu ulgi mówią także media, a my korzystamy z tej promocji. Na razie trudno powiedzieć, czy popyt dotyczyć będzie szczególnie jakiejś części asortymentu, czy rozłoży się równomiernie. Będzie to można ocenić dopiero analizując raporty z grudniowej sprzedaży.
REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA