Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA
Czy w ostatnim czasie w łazience wanna rzeczywiście przegrywa w starciu o palmę pierwszeństwa z kabiną prysznicową? Czy to ta ostatnia staje się synonimem współczesnego wnętrza kąpielowego?

Prawda, że nowoczesne, minimalistyczne wnętrza zwykle wybierają kabinę. Wannę – luksusowe salony kąpielowe, które dodatkowo nie muszą wybierać między jednym a drugim. Miejsca jest tam dość i na kabinę i na wannę. Jest jednak coś na rzeczy – świat pędzi coraz szybciej i skraca się także czas przeznaczony na przyjemność kąpieli. Dla wielu długie nalewanie wody do wanny, celebracja kąpieli, to rzeczy na które po prostu szkoda czasu. Czy wanna musi się bronić? Wydaje się, że nie. Chociaż z drugiej strony poczynania producentów i projektantów zmierzające w kierunku tworzenia coraz większych i coraz bardziej spektakularnych w formie wanien, mogą świadczyć o konieczności mocniejszego zaznaczenia jej obecności. Innym powodem, może być po prostu zgodne z trendami powiększanie się wnętrz łazienkowych, a tym samym także elementów ich wyposażenia.
Jak zatem dziś coraz częściej wygląda wanna? Dla wielu pewnie coraz bardziej zaskakująco, może nawet dziwnie. Obok ogromnych, coraz bardziej akceptowalnych kształtów okrągłych czy owalnych, takich jak np. „Geo” Kosa czy „Ufo” Agape, pojawiają się bowiem wanny, w przypadku których jedynym imperatywem ich powstania wydaje się być ich zaskakująca forma. Najlepszym tego przykładem jest prezentowana podczas ostatniej edycji targów Cersaie wanna „Leggara” marki Flaminia. Urządzenie gdzieś na pograniczu wanny i brodzika; efektowne, ale czy funkcjonalne? Producenci sporo eksperymentują także z materiałami. Dla wielu użytkowników zaskoczeniem może być rezygnacja z akrylu czy stali. Z jednej strony zauważalne jest wyraźne zbliżenie się do natury i wykorzystywanie takich materiałów jak kamień, czy drewno. Niesamowitym wręcz przykładem inspiracji materiałem – właśnie kamieniem – jest wanna z kolekcji „Le acque” Toscoquattro. Momentami przypomina ona raczej „udomowiony” kawałek skały, który „przez przypadek” stał się wanną, niż zamierzony efekt swoich twórców. Równie mocno inspirujące dla wzornictwa wanien jest ostatnio szkło, a także wszelkie materiały transparentne. Takie wanny mają w sobie sporo przekory, zabawy, a nawet – można powiedzieć – wymagają od swoich użytkowników odwagi. Przecież kąpiel i tak jest doświadczeniem intymnym, a w takiej przezroczystej wannie czuć się można jeszcze bardziej nagim. Przyznać jednak trzeba, że efekt może być wart tej ceny...
Mniej lub bardziej akceptowane, „walczące” z kabiną lub też nie. Niezależnie od tego, jak w najbliższym czasie ułożą się akcenty wykorzystania wanny i kabiny, pamiętać trzeba, że to właśnie wanna w przestrzeni łazienki pojawiła się jako pierwsza i to właśnie ona zapewnia to co nazwać można kwintesencją kąpieli: pełne zanurzenie ciała w wodzie. Miło, jeśli towarzyszy temu nietuzinkowa forma.
MARTA MATRACKA
ZDJĘCIA: ARCHIWUM FIRM
REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA