Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Rynek syfonów umywalkowych ozdobnych to nisza, która powoli ale systematycznie się rozwija. Chromowane, wykonane najczęściej z mosiądzu, coraz częściej pojawiają się na półkach salonów z wyposażeniem łazienek i hurtowni. Jednak nie można powiedzieć, że wypierają one tradycyjne syfony plastikowe, bo te należące do klasy ekonomicznej poprzez swoją umiarkowaną cenę świetnie dają sobie radę. Jednak obecność konkurencji w postaci osyfonowania ozdobnego, wręcz luksusowego to pewne wyzwanie, ale i ułatwienie dla tych, którzy zajmują się wyposażaniem łazienek. Ułatwienie, bo gustowny, szlachetny w kształcie syfon chromowany czy o wykończeniu satynowym jest nie tylko urządzeniem gwarantującym odpowiednią jakość, ale przede wszystkim ozdobą. Kropką nad „i”, wieńczącą dzieło.

Zainteresowanie syfonami ozdobnymi jest coraz bardziej zauważalne, ale zależy to jednak od zasobności kieszeni klienta. Decydując się na zakup takiego syfonu trzeba pamiętać bowiem o zaworkach i spuście, co tworzy całość wizualną, która dodatkowo zwiększa cenę zakupu – mówi Marek Siembor, współwłaściciel firmy McAlpine. – My jednak z radością zauważamy, że ludzie coraz częściej decydują się na kupno takiego zestawu, bo wiedzą, że przy komponowaniu łazienki takie walory jak estetyczna armatura, dopasowana stylem do całości jest niezwykle ważna. Ponadto warto inwestować w produkty wysokiej jakości, zwłaszcza syfony, bo to ta cześć armatury daje nam komfort i pewność, że nie będziemy wzywać hydraulika.
Popyt w wyższej półce. W części towarów luksusowych poczucie komfortu jest bardzo ważne. Świadomość, że wydane pieniądze idą w parze z jakością urządzenia, wygodną jego obsługą, a przy tym z pięknym wykonaniem – to jedna z podstawowych przyczyn, dla której inwestorzy decydują się na zakup droższych produktów. Wzrost zainteresowania tzw. półką luksusową to tendencja, o której mówią wszyscy: od szefów firm producenckich, poprzez dystrybutorów, po przedstawicieli handlowych. 
Uwidacznia się ona nie tylko w przedziale syfonów, ale ogólnie jeśli chodzi o produkty ekskluzywne. Klienci już się przekonują, że jakość wzrasta proporcjonalnie do ceny – potwierdza Dawid Niedojadło, kierownik rozwoju marki i produktu w firmie Armatura Kraków SA.
Dlatego też firmy związane z artykułami wyposażenia łazienek decydują się na poszerzanie swojej oferty o towary z tzw. wyższej półki. W tym także o luksusowe syfony umywalkowe. Od dwóch lat pracuje nad tym m.in. firma Viega, która ma w swoje ofercie syfony z serii „Eleganta”.
Jak obserwuję ten rynek, to nie widzę jakichś nagłych skoków zainteresowania, ale wzrost tą półką ekskluzywnych i drogich produktów łazienkowych, owszem – mówi Szymon Słowiński, przedstawiciel handlowy Viega. – Nasze syfony kupowane są głównie przez osoby prywatne do dużych eleganckich łazienek.
Także krakowska Armatura całkiem niedawno, bo w październiku ubiegłego roku poszerzyła swoją ofertę syfonów z klasy ekonomicznej o serię luksusową „Premium Class”.
Było to związane z decyzją o wzbogaceniu naszej oferty w klasie premium, czyli dla klientów bardziej wymagających. Do tej pory mieliśmy w naszej ofercie syfony, ale tradycyjne, z klasy ekonomicznej. Teraz zdecydowaliśmy się dołożyć do  baterii luksusowych także produkty komplementarne do nich, z tej samej klasy: czyli syfony, zawory umywalkowe. Zainteresowanie – mimo krótkiego czasu od zaistnienia na rynku – jest dość duże – twierdzi Dawid Niedojadło.
Chrom wiedzie prym. Co proponują firmy działające na polskim rynku i mające w swojej ofercie syfony? Najszerszy pakiet ma McAlpine. Od samych syfonów, po zawory i spusty, w różnych wykończeniach (satyna, chrom) i czterech kolorach.
Jesteśmy jedyną firmą w Polsce, która posiada ozdobne syfony do umywalek o większych wymiarach. W naszej ofercie znajdują się także zestawy o profilu kwadratowym – zachęca Marek Siembor.
Możliwość wyboru kolorów, oprócz wykończenia, to pewna rzadkość. Większość firm proponuje klasyczny kolor stali.
– Proponujemy syfony ozdobne w jednym kolorze, różnica jest tylko w wykończeniu
– chrom bądź satyna – przyznaje Marta Walaszkiewicz marketing manager w firmie Viega.
– Wynika to stąd, że klienci rzadko pytają o inną kolorystykę, jeśli już to jedynie o spusty,
np. złote.
Dość szeroką ofertę syfonów ozdobnych ma także Marley (syfony mosiężne, chromowane, jest też wersja „Delux” dla bardziej wymagających klientów) i Schell. Viega, Krzemień i KFA
to firmy, które wciąż rozwijają swoje zaplecze luksusowych syfonów. Tak jak w innych grupach produktowych, oprócz producentów, czy dystrybutorów i przedstawicieli zachodnich marek są też importerzy towarów z Azji. Stąd też znaczące różnice w cenach za syfony i półsyfony ozodobne – od ok. 30 zł do grubo powyżej 500 zł netto (w ramce przykładowe ceny – informacje ze stron internetowych firm).
URSZULA ARTER

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA