Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Całkowicie otwarty salon kąpielowy to rzadkość. Zwłaszcza, że wchodzi się do niego wprost z sypialni. Nie na darmo więc toaleta została wydzielona i umieszczona po przeciwległej stronie, gdzie również swoje miejsce znalazła pralka. Dzięki temu w pełni można delektować się przestrzenią relaksacyjną, która nie jest zakłócona „nieprzystającymi” do niej elementami wyposażenia wnętrza.

– Jakie inspiracje przeważyły przy tworzeniu tego wnętrza?
Adam Bronikowski: Projekt jest wynikiem pracy wspólnej, wypadkową pomysłów mojej żony i moich. Mając bagaż doświadczeń z różnymi wnętrzami chcieliśmy ograniczyć ilość elementów, podporządkowując cały zamysł projektowy pod prostą ideę domu stopionego z otoczeniem. Dom powstał od podstaw w oparciu o nasze pomysły w zakresie funkcjonalności, choć był adaptowanym projektem gotowym. Powstał najpierw na naszych szkicach, potem po prostu poszukaliśmy bryły, która podda się koniecznym zmianom adaptacyjnym. Wnętrzem strefy dziennej rządzi prostota, wszechobecna biel skontrastowana z czarnymi i grafitowymi dodatkami, ocieplona drewnem egzotycznym. Biel jest najprostszym, a zarazem najwspanialszym kolorem, który potrafi stworzyć tło dla każdej kompozycji pozostając nadal głównym „elementem” wystroju wnętrza. Minimalna ilość mebli i dekoracji pozwalają odpocząć i zrelaksować nie tylko ciało, ale i umysł.

– Rozdzielenie toalety i salonu kąpielowego to rozwiązanie dość nietypowe, zwłaszcza w łazience przy sypialni. Skąd taki pomysł?
Sypialnia połączona z łazienką i garderobą to najbardziej prywatna część domu. Jest to swego rodzaju wydzielony apartament, który pozwala na pełną intymność również w przypadku przebywania w domu gości. Wnętrze porządkuje układ wanny i łóżka w sypialni, które są ulokowane naprzeciw siebie na dwóch przeciwległych końcach pomieszczeń. Elementem podkreślającym symbiozę tych pomieszczeń jest olejowana podłoga z teakowego parkietu przemysłowego przechodząca z sypialni do łazienki oraz spójne oprawy oświetleniowe i kolorystyka ścian.
Sama toaleta została z tej przestrzeni wydzielona z kilku powodów. Po pierwsze sypialnia i łazienka przenikają się wzajemnie tworząc jedno pomieszczenie. W przestrzeni o tym charakterze trudno byłoby umieścić sedes, gdyż znalazłby się on praktycznie w samej sypialni. Po drugie, dzięki wydzieleniu toaleta jest dostępna również z pozostałych pokoi ulokowanych na poddaszu. Po trzecie toaleta ta jest pomieszczeniem 2-funkcyjnym, pełniącym również rolę pralni, która z natury nie bardzo wpisuje się w koncepcję salonu kąpielowego połączonego z sypialnią. Czwarty powód jest bardziej ogólnej natury. Osobna toaleta jest po prostu rozwiązaniem wygodniejszym, ułatwiającym nie tylko poranny „ruch” w domu.

– Skosy w łazience, toalecie i przylegającej do nich sypialni to istotny element całego projektu...
Bryła budynku od początku miała być prosta z dwuspadowym dachem pozbawionym okapów. Mając wykonane jej szkice poszukaliśmy projektu, który w łatwy sposób podda się adaptacji pod wyrysowane przez nas funkcje. Dzięki temu, że cała konstrukcja budynku, poza klatką schodową, oparta jest na ścianach zewnętrznych, mieliśmy pełną swobodę odnośnie aranżacji przestrzeni wewnątrz. Jej kształt został określony włącznie ze szczegółami takimi jak lokalizacje gniazd, oświetlenia, punktów instalacji wodno-#-kanalizacyjnej i CO jeszcze przed wylaniem fundamentów. Tak naszym zdaniem powinien powstawać każdy dom, bo tylko taki proces pozwala dopasować go w 100% do oczekiwań i potrzeb przyszłych mieszkańców. Adaptując mieszkanie musimy dopasowywać się do już istniejących ram, natomiast w przypadku domu wszystko zależy od nas. Wiele osób niestety z tego nie korzysta narażając się na kosztowne przeróbki już na etapie wykończeniowym.

ROZMAWIAŁA: EWA SZYŁKO
PROJEKT: MONIKA I ADAM BRONIKOWSCY, HOLA DESIGN
www.hola-design.com
ZDJĘCIA: BARTOSZ JAROSZ

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA