Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Toalety publiczne w Polsce to temat, który wciąż wzbudza dużo emocji. Wiele się o tym mówiło, brakowało jednak nawet ogólnej, usystematyzowanej analizy stanu rzeczy w tej dziedzinie. W ostatnim czasie wiele się jednak zmieniło także na tym polu. Przyznanie Polsce prawa współorganizacji Mistrzostw Świata w piłce nożnej w 2012 roku zmusiło do zwrócenia baczniejszej uwagi także na stan publicznych toalet.

Pierwszą poważniejszą próbę nakreślenia aktualnego stanu „substancji” polskich toalet publicznych ze szczególnym uwzględnieniem ich strony jakościowej podjęła firma CWS-boco Polska, która prowadzi oryginalny model biznesu oparty na „leasingu czystości”. Polega on na dzierżawie produktów (np. urządzeń higieny do toalet, odzieży roboczej, mat wejściowych) oraz ich regularnym i właściwym serwisowaniu. Badanie firmy CWS-boco Polska nazwane zostało „Mystery Toilet” i zrealizowane przez TNS OBOP w ramach kampanii Toaleta2012. Jest to kampania edukacyjna, której celem jest zwrócenie uwagi opinii społecznej na standard toalet dostępnych publicznie, w miejscach takich jak hotele, restauracje, dworce itp., w kontekście przygotowań Polski do Mistrzostw Europy w piłce nożnej, których nasz kraj ma być współorganizatorem w 2012 roku. Partnerem merytorycznym kampanii jest Polskie Stowarzyszenie Czystości, natomiast patronem medialnym portal horeca.pl. W ramach kampanii stworzona została również strona internetowa, www.toaleta2012.pl, na której można znaleźć pełny raport z badań i materiały prasowe, jak również ciekawostki na temat toalet w Polsce i na świecie. Strona ta jest też platformą konkursu fotograficznego, mającego przyczynić się do stworzenia interaktywnej mapy toalet oraz wyłonienia najlepszej i najgorszej toalety w Polsce.
W ramach badania „Mystery Toilet” ankieterzy odwiedzili w sumie 260 starannie wyselekcjonowanych (patrz metodologia) toalet w czterech miastach, w których mają odbyć się mecze na EURO 2012: Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku i Poznaniu. Pod lupę wzięto toalety „ogólnodostępne”, w hotelach, restauracjach, pubach, dworcach kolejowych i autobusowych, lotniskach, centrach handlowych oraz stacjach benzynowych. Powstał w ten sposób specjalny raport na temat stanu ogólnodostępnych toalet w tych miastach. Co ważne raport ten stanowi ocenę tego, co „już jest” – nawet najlepsze wyniki nie zmieniają faktu, że np. liczba ogólnie dostępnych szaletów miejskich jest zwykle wciąż niewystarczająca.

POWIEW OPTYMIZMU. Obraz, jaki wyłania się z badań można uznać za umiarkowanie optymistyczny. 86% toalet audytorzy określili jako „czyste”. W 85% nie stwierdzono też nieprzyjemnego zapachu (był przyjemny bądź neutralny). W 8 na 10 przypadków audytorzy zdecydowaliby się skorzystać z wizytowanej toalety ponownie.
Badane toalety były zwykle wyposażone w podstawowy sprzęt i środki czystości, choć oczywiście zdarzały się wyjątki. W prawie co dziesiątej kabinie nie było papieru, w co dwudziestej – umywalki, w co czwartej baterii – ciepłej wody. Sporadycznie zdarzał się brak ręczników papierowych w podajniku (12%), czy zepsuta suszarka do rąk (7%).
W polskich toaletach nie można jednak powszechnie liczyć na „luksusy” typu odświeżacz powietrza (dostępny jedynie w 29% odwiedzonych toalet), zapasowy papier (obecny w co piątej kabinie) czy tak pozornie prozaiczne urządzenie jak wieszak na ubranie (zamontowany w 4 na 10 kabin). Takie udogodnienia jak możliwość dezynfekcji deski sedesowej (na wyposażeniu 7% badanych toalet) lub specjalny kosz na podpaski (stwierdzono tylko 6 sztuk) to już prawdziwa rzadkość. Za to stosunkowo powszechne stają się urządzenia bezdotykowe takie jak baterie, spłuczki czy dozowniki mydła odnotowane w 43% badanych toalet.
– Toalety w Polsce osiągnęły już pewien podstawowy standard. Właściciele hoteli i restauracji coraz częściej są świadomi, iż toalety są wizytówkami ich lokali – mówi Marek Kowalski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Czystości.
Jak się okazało, od średniej zdecydowanie odbiegają toalety dworcowe i szalety miejskie. Jedna czwarta z nich oceniona została jako „brudne” i „bardzo brudne”, w co piątej audytorzy wyczuli nieprzyjemny zapach. W blisko jednej czwartej z nich audytorzy natknęli się na brudną muszlę klozetową, w jednej piątej – na brak papieru toaletowego. Również w jednej piątej toalet dworcowych i miejskich, podajniki na ręczniki papierowe świeciły pustkami. Umycie rąk w ciepłej wodzie możliwe jest w niespełna 6 na 10 toaletach w tej kategorii. Nic więc dziwnego, iż w blisko połowie (46%) przypadków audytorzy zrezygnowaliby z ponownego skorzystania z tych przybytków. Co warte szczególnego odnotowania, to właśnie miejskie i dworcowe toalety są najczęściej płatne. Ponad 80% z nich pobiera opłaty. Płatne bywają też toalety w restauracjach i pubach (18%). W pozostałych kategoriach są to sporadyczne przypadki.
Problemem badanych toalet jest również ich dostępność dla osób niepełnosprawnych. O ile w nowo wybudowanych centrach handlowych, na stacjach benzynowych oraz hotelach nie jest najgorzej (odpowiednio 69% i 64% z nich posiada toaletę przystosowaną do potrzeb niepełnosprawnych), to wymogów tych nie spełnia ponad 60% toalet dworcowych i blisko 80% toalet w kontrolowanych restauracjach, pubach, barach i kawiarniach.

TOALETA – WAŻNE KRYTERIUM. Równolegle z kampanią „Mystery Toilet” TNS OBOP przeprowadził badanie „Toalety Omnimas”, które w swym założeniu miało umożliwić poznanie opinii i postaw Polaków w zakresie toalet publicznych. Przeprowadzono je na reprezentatywnej grupie respondentów liczącej 1005 osób.
Jak wykazały badania, standard i poziom czystości toalety jest istotnym kryterium oceny restauracji czy hotelu dla 86% dorosłych Polaków. Podobnie 86% badanych osób zadeklarowało, że standard toalety wpływa na ich decyzję o ponownym odwiedzeniu danego miejsca i zarekomendowaniu go znajomym. Aż 88% respondentów wyraziło też opinię, że standard ten powinien zostać podniesiony przed rokiem 2012, kiedy to Polska będzie gościć rzesze fanów piłki nożnej z całej Europy.
OPR. ANDRZEJ TOPCZEWSKI

METODOLOGIA BADANIA „MYSTERY TOILET”
W ramach badania wykonano 260 audytów w ogólnie dostępnych toaletach publicznych w 4 miastach, w których mają zostać rozegrane mecze Euro 2012. Z tej liczby 80 audytów przeprowadzono w Warszawie, zaś po 60 – w Poznaniu, Gdańsku i Wrocławiu. Zarówno na poziomie całej próby, jak i w poszczególnych miastach jedną piątą audytów przeprowadzono w toaletach hotelowych, 40% w restauracjach, barach, pubach i kawiarniach, 20% w centrach handlowych i stacjach benzynowych oraz 20% na dworcach, lotniskach i w innych toaletach publicznych. Kontrole przeprowadzono z wykorzystaniem kwestionariusza w formie papierowej. Opisywane badanie, podobnie jak realizowane równolegle „Toalety Omnimas”, zostało przeprowadzone w sierpniu tego roku.

Powszechność występowania wybranych elementów wyposażenia wśród toalet skontrolowanych w ramach badania „Mystery Toilet” (w %)
miska ustępowa - 99
umywalka - 95
kosz na śmieci - 71
suszarka do rąk - 60
podajnik ręczników papierowych - 52
mydło - 97
papier toaletowy - 92
odświeżacz powietrza - 20
zapasowa rolka papieru toaletowego - 18
płyn do dezynfekcji deski sedesowej - 7

Przez pryzmat turystyki
Michał Nykowski, doradca Polskiej Organizacji Turystycznej

Toalety faktycznie przez lata były naszą turystyczną bolączką. Widoczną szczególnie w konfrontacji z wysokim standardem toalet na zachodzie i oczekiwaniami zachodnich turystów. O znaczeniu standardu toalet względnie szybko przekonali się prywatni restauratorzy i hotelarze. Jak pokazują badania, w tej grupie sytuacja jest najlepsza, osiągnięty został pewien standard minimum czystości i wyposażenia. Niestety źle wypadają te miejsca, z którymi turyści stykają się w pierwszej kolejności – dworce, lotniska i ogólnodostępne szalety miejskie. Pewnym problemem jest też brak tych ostatnich. Włodarze naszych miast, bijący się o turystów, mają w tym względzie jeszcze dużo do zrobienia. Bo turysta musi mieć gdzie spać, gdzie zjeść, gdzie pójść i co zobaczyć, ale musi też mieć możliwość zaspokojenia bardziej przyziemnych potrzeb. Wielkie eventy, o które się staramy, takie jak Euro 2012, szczególnie uwypuklają ten problem. Fani piłki nożnej, którzy przyjadą do nas na Euro lub w związku z tą imprezą, nie są w tym aspekcie wyjątkiem. Przeciwnie, biorąc pod uwagę ich zamiłowanie do piwa, z toalet korzystać będą nader często. Mam nadzieję, ze nie będziemy musieli się ich wstydzić.

Ku europejskim standardom
Marek Kowalski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Czystości

Wyniki przeprowadzanych badań potwierdzają, że toalety w naszym kraju w większości przypadków osiągnęły już standard zbliżony do europejskiego. Niestety nie dotyczy to publicznych toalet miejskich oraz toalet znajdujących się na obiektach sportowych. Sądzę,
że przygotowania do Euro 2012 są doskonałą okazją aby ten stan rzeczy zmienić. Dlatego z satysfakcją odnotowujemy inicjatywę firmy CWS-boco mającą na celu zinwentaryzowanie stanu obecnego i wskazanie kierunków poprawy. Uważam, że Euro 2012 jest okazją do poprawy nie tylko czystości toalet, ale również wielu innych obiektów, w których będziemy przyjmowali gości zagranicznych. W maju 2009 chcemy wspólnie z International Sanitary Supply Association zorganizować konferencję poświęconą czystości miast i stadionów.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA