Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Nasycone barwy i kółka we wszelkich rozmiarach – to dominanty tego niezwykle radosnego i energetycznego wnętrza stworzonego z myślą o sielskim dzieciństwie.

– Nasycone barwy – czerwień, pomarańcz i żółć, to nieczęsto spotykane w łazience kolory, a jednak to właśnie ich zdecydowała się Pani użyć w tym wnętrzu. Dlaczego?
Katarzyna Mikulska-Sękalska: Ulubionym bohaterem jednego z chłopców, który miał korzystać z tej łazienki – bo została ona stworzona specjalnie z myślą o dwójce chłopców, jest Supermen. Widać to nawet na jednej z fotografii, gdyż figurka tej postaci stoi na obudowie wanny. Czerwiń i żółć to kolory, które najbardziej mi się kojarzą z Supermenem. Dlatego też właśnie je wybrałam. Poza tym, czerwień jest ulubionym kolorem właścicielki mieszkania.
Zestawienie tych barw jest rzeczywiście dość mocne i odważne, ale myślę, że tu udało się znakomicie i dzięki temu dzieci dobrze się czują w tej aranżacji. Ta łazienka jest bardzo energetycznym miejscem, gdzie można wybawić się do woli. Zwłaszcza, że pokoje chłopców są dla odmiany utrzymane w spokojnej, wyciszonej konwencji.

– Jeżli weźmie się pod uwagę dla kogo łazienka ta została stworzona, niemałą niespodzianką jest znajdująca się przy niej sauna.
Tak, rzeczywiście. Pojawienie się sauny przy tej właśnie łazience, a nie np. przy sąsiadującym pokoju kąpielowym rodziców, czy też łazience gościnnej, bo i taka znajduje się w tym mieszkaniu, było wynikową układu architektonicznego. Z sauny korzystają rzecz jasna głównie dorośli i ich goście, ale kolor użytego w tym pomieszczeniu drewna świetnie koresponduje z barwami płytek ceramicznych w łazience dzieci.
Zresztą, by zmieścić saunę byliśmy zmuszeni dość znacząco zmniejszyć łazienkę dziecięcą. Podczas tych przeróbek przesuneliśmy też ściankę przy wannie, w taki sposób, że okno znalazło się po stronie łazienki rodziców, a nie jak było wcześniej – dzieci. Mimo to, nie chcieliśmy całkowicie rezygnować ze źródła światła dziennego, więc w ścianie zamontowane zostało duże, okrągłe okno. Ma ono nie tylko funkcję dekoracyjną, ale także bardzo funkcjonalną. Dzięki zastosowanej kolorystyce i właśnie przebijającemu się przez okno światłu, całe wnętrze jest bardzo jasne, ciepłe i promienne.

– Kształt okna nie jest przypadkowy, gdyż w całym wnętrzu pełno jest różnego rodzaju kół, kółek i kółeczek...
Owszem. Pojawiają się one m.in. na obudowie wanny, a także na podłodze – w formie czerwonych dywaników. Łazienka ta znajduje się na poddaszu, są więc tu skosy. Dlatego nie chciałam wprowadzać do wnętrza kolejnych, niepotrzebnych kształtów i brył geometrycznych, żeby nie przytłoczyć go. Koła ożywiają to miejsce, dodają mu lekkości.

– Mimo że łazienka jest przeznaczona dla maluchów, zastosowała w niej Pani dość typowe oświetlenie, dlaczego?
Z prostego powodu. Choć teraz rzeczywiście korzystają z niej mali chłopcy, nie zawsze tak będzie. Zależało mi, by stworzyć miejsce trochę ponadczasowe. Tak, by za kilka lat móc dostosować je do potrzeb dorastających mężczyzn, bez konieczności przeprowadzania remontu, a jedynie wprowadzając kosmetyczne zmiany np. usuwając figurkę Supermena.
Poza tym gdybyśmy wprowadzili dziecięce lampki, mogłoby to doprowadzić do przesytu tego typu elementów. Zastosowaliśmy więc punktowe, halogenowe oświetlenie, a także kinkiet nad lustro nad umywalką. Podobnie rzecz się ma jeśli chodzi o armaturę. I ona jest w pełni „dorosła”. Wybrała ją zresztą właścicielka mieszkania.

– We wnętrzu pojawiają się także inne „dorosłe” elementy dekoracyjne np. figurki.
Tak. Kolonialne figurki Murzynów są elementem obecnym we wszystkich wnętrza tego mieszkania. W łazience pojawiły się na życzenie właścicielki. Jest ona zresztą niezwykle energetyczną osobę, stąd też właśnie taki wystrój tej łazienki.
ROZMAWIAŁA: KATARZYNA HRYNIEWICKA
PROJEKT: ARCH. KATARZYNA MIKULSKA-S?KALSKA
PRACOWNIA PROJEKTOWA ARRANGE, WWW.ARRANGE.COM.PL
ZDJĘCIA: MONIKA FILIPIUK

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA