Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Połączenie natury i nowoczesności

REKLAMA

Patrząc na tę łazienkę ma się nieodparte wrażenie, że autor projektu właśnie wrócił z tropikalnych wakacji i postanowił ich wspomnienie przenieść na grunt łazienkowej aranżacji. Na szczęście zmysł estetyczny architekta sprawił, że surowe formy ceramiki łazienkowej zrównoważyły efekt dżungli, a co za tym idzie z przyjemnością spoglądamy na wnętrze nie przesadzone, które jedynie łączy naturę z nowoczesnością.

– Zamiast wanny w łazience pojawia się duża kabina w klimacie wellness, dlaczego wybór padł na kabinę, a nie na wannę?
arch. Julita Chrząstek: Z pewnością ten wybór był podyktowany pewnym rozplanowaniem metrażowym. Niewielka przestrzeń sprawiła, że musiałam wybierać między wanną a kabiną. Chociaż patrząc również od strony praktycznej ten wybór był zasadny – umieszczenie w łazience kabiny wydało mi się bardziej na miejscu ze względu na fakt jej umiejscowienia przy sypialni. Kabina wydała mi się bardziej użyteczna.

– Łazienkę zdominowała tropikalna wizja dzięki zastosowaniu marmuru „Rain Forest Brown”, reszta istotnych obiektów tej łazienki jest dość ascetyczna...
Taka wizja świetnie korespondowała z przylegającą do łazienki sypialnią, a w zasadzie z jej klimatem. Dodatkowo ciepło i przytulność łazienka zyskała dzięki płytkom Cotto D’Este, seria „Kerlite” – kolor Via Condotti. Zestawienie tychże płytek z marmurem przypominającym dżunglę oraz z drewnem teakowym sprawiło, że łazienka zasadniczo została oparta na trzech materiałach. Przy czym drewno teakowe poja-wia się nie tylko w postaci mebli, ale i na posadzce i w trapie kabiny. W zasadzie to drewno przewija się w całym wnętrzu.

– Wybrała Pani ceramikę łazienkową o prostych kątach, na planie kwadratu lub prostokąta. Może wydawać się, że bardziej koresponduje ona z przylegającą do łazienki nowoczesną sypialnią aniżeli z ciepłym drewnem teakowym czy marmurem.
Generalnie lubię zarówno kontrastowe, jak i proste formy. W tym przypadku wybór padł na minimalistyczny bidet i sedes Duravitu, który zachwycił mnie swoją formą. Ponadto ten  komplet za sprawą kątów prostych świetnie współgra z całościową koncepcją domu. Apartament z założenia miał łączyć elementy nowoczesne z naturalnymi. Stąd też przewijające się w całym domu: szkło, marmur, drewno i mnogość prostokątów.  

– Umywalkę schowała Pani we wnęce – czy to była konieczność podyktowana wcześniejszym układem ścian, czy raczej pomysł na wydzielenie odrębnej strefy?
Dom był remontowany, a każde miejsce zostało maksymalnie wykorzystane. Natomiast łazienka jest częścią dawniejszego korytarza, także wnęka wynikła z nowego rozplanowania mieszkania.
Szafka i umieszczona na niej umywalka nablatowa zostały idealnie wpasowane w tę wnękę, bez straty przestrzeni. Nad umywalką umieściłam również lustrzaną szafkę, która pełni funkcję schowka na kosmetyki. Także każda możliwa przestrzeń została tu praktycznie zaaranżowana.

– Jakie są Pani ulubione materiały, które najczęściej można zobaczyć w Pani projektach? Czy są to materiały wprost z natury, czy raczej te przetworzone/wytworzone już przez człowieka?
Lubię różne materiały, chociaż jest to przede wszystkim zależne od projektu i potrzeb inwestora. W tym wnętrzu akurat użyłam naturalnych materiałów. Marmur i drewno bardzo ładnie ze sobą współgrają, a co za tym idzie stwarzają pożądany klimat. Nie osiągnęłabym efektu ciepła i przytulności bez użycia właśnie tych materiałów. Może właśnie dlatego, gdy spogląda się na to wnętrze ma się skojarzenia z lasem deszczowym...

– Czy kontrasty są według Pani pomysłem na każde współczesne wnętrze? Gdzie nie spojrzeć eklektyzm wydaje się dominującym stylem...
Każdy projekt jest indywidualny, ale i każdy inwestor chce mieć wpływ na efekt końcowy. Jest to niewątpliwie kwestia gustu, upodobań, czy pomysłu na dane wnętrze. Akurat w tym wnętrzu jest prostota, choć osobiście również lubię łączyć np. antyki i nowoczesność. Dość często produkt  finalny zależy od doboru samych sprzętów. Kontrasty są na pewno ciekawym pomysłem na wnętrze, pewne zestawienia początkowo odległe, z czasem mogą wydać się bliskie i wyjątkowo współgrające.

Rozmawiała: Maria Szyłko
Projekt: arch. Julita Chrząstek
Zdjęcia: Monika Filipiuk


















































































REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA