Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

W polskiej rzeczywistości pralka najczęściej stanowi element wyposażenia łazienki. Często jednak wielkość tego wnętrza nie pozwala na wstawienie tam urządzenia o standardowej głębokości 60 cm. Rozwiązaniem tego problemu są pralki o zmniejszonej głębokości (tzw. slim) i pralki wąskie, ładowane od góry (top-loadery).

REKLAMA

W polskiej rzeczywistości pralka najczęściej stanowi element wyposażenia łazienki. Często jednak wielkość tego wnętrza nie pozwala na wstawienie tam urządzenia o standardowej głębokości 60 cm. Rozwiązaniem tego problemu są pralki o zmniejszonej głębokości (tzw. slim) i pralki wąskie, ładowane od góry (top-loadery).

Odchudzone pralki to odpowiedź producentów zarówno na potrzeby posiadaczy małych mieszkań, jak i małych rodzin. Chodzi tu bowiem nie tylko o ekonomię wykorzystania przestrzeni łazienki, ale też o ekonomię korzystania z urządzenia piorącego. W pralkach pełnogabarytowych (o głębokości 60 cm) maksymalny wsad bielizny wynosi zwykle 5 kg. W porównaniu do nich pralki płytkie (zależnie od tego jak bardzo płytkie: 33, 40, 42 czy 45 cm głębokości) mieszczą jednorazowo od 3,5 do 4,5 kg bielizny. Oprócz głębokości, pozostałe parametry płytkiej pralki pozostały niezmienione: tak więc wysokość to 85 cm, szerokość 60 cm.

Dla tych, którzy potrzebują wąskiej pralki, ale o pełnogabarytowym bębnie, najbardziej odpowiednie będą pralki ładowane od góry (powszechnie zwane top-loaderami). Są to urządzenia o parametrach eksploatacyjnych (klasa energetyczna, skuteczności prania i najczęściej także wirowania) porównywalnych ze standardowymi pralkami pełnogabarytowymi. Różni je wygląd (standardowe wymiary to: wysokość 85 cm, szerokość 40 cm i głębokość 60 cm - pralka jest wąska, a nie płytka) oraz sposób wkładania i wyjmowania bielizny z bębna.

CICHE I STABILNE. Zmniejszenie gabarytów pralek nie pociągnęło za sobą zmiany ich konstrukcji. Zarówno w pralkach o głębokości 60 cm, jak i w pralkach o głębokości 33 czy 45 cm, wszystkie podzespoły umieszczone są w tym samym miejscu (bęben, silnik, amortyzatory itp.) i - jedynie oprócz bębna - mają takie same gabaryty. Rodzi się więc pytanie: czy mniejsze \"opakowanie\" nie będzie stwarzało problemów? Czy pralka nie będzie pracować głośniej (wszak silnik jest teraz bliżej obudowy), czy nie okaże się za lekka, czy mniejszy bęben pozwoli na dobre wyważenie ubrań podczas wirowania? Wątpliwości tych można \"nabawić się\" choćby szukając w Internecie informacji na temat wąskich pralek. Są to tak krytyczne wypowiedzi jak te: \"poziom hałasu podczas wirowania w pralce (tu podany jest symbol pralki i nazwa producenta) jest szokujący - pralka tłucze się jak młot pneumatyczny\", \"(...) pralka dostaje bicia i uderza bębnem o obudowę lub inne elementy, które są blisko bębna...\"

Większość producentów twierdzi jednak, że zmniejszenie obudowy nie jest żadnym problemem jeśli chodzi o głośność pracy pralki, bo generalnym źródłem hałasu są zbyt wysokie obroty ustawione podczas odwirowywania ubrań (szczotki na silniku trą o komutator). W kwestii głośnej pracy nie bez znaczenia jest jednak wyciszenie pralki oraz jej stabilizacja. Dodać też należy, że lepsze wyciszenia stosowane są z reguły w droższych urządzeniach.

Producenci szukają też innych sposobów na to, by urządzenia piorące pracowały ciszej. I tak np. firma Ariston w nowych pralkach z serii Super Silent wprowadziła nowy, supercichy silnik. Pozwoliło to zmniejszyć poziom hałasu generowanego przez pralkę aż o ok. 10 decybeli (standardowa pralka Aristona podczas prania generuje hałas na poziomie 65dB, podczas wirowania na poziomie 800 obrotów - 75 dB, natomiast pralka Super Silent podczas prania - 55 dB, podczas wirowania 800 obrotów - 65-68 dB).

TAK SAMO FUNKCJONALNE. \"Odchudzając\" wymiary pralki producenci nie uszczuplili funkcjonalności tych urządzeń. Wąskie pralki oraz top-loadery posiadają równie szeroki wybór programów jak pralki pełnogabarytowe. Posiadają dodatkowe opcje, takie jak np. automatyka wagowa, kontrola wyważenia wsadu itp., a nawet tak zaawansowane rozwiązania jak ochrona przed zalaniem, wskaźnik przebiegu prania, zapchania filtra, programowanie czasu prania itp. Większość urządzeń dostępna jest ze sterowaniem elektronicznym.

Pozostaje jedynie kwestia wzornictwa i kwestia ceny. Pralki płytkie wyglądają tak samo jak ich pełnogabarytowe \"siostry\". Niektóre mogą mieć jedynie mniejszy otwór wsadowy. Natomiast top-loadery wyglądają inaczej - są to z reguły białe, prostokątne skrzynki. Jeśli zaś chodzi o ceny, to zwykle pralki wąskie są urządzeniami nieco droższymi niż ich \"odpowiedniki\" w wersji pełnogabarytowej. Na przykład pełnogabarytowa pralka CBD 100 firmy Candy kosztuje 1599Ęzł, top-loader CTD 100 - 1799 zł, a pralka Holiday 1000 TL o głębokości 33 cm - 1899 zł. (Wszystkie wymienione pralki marki Candy są sterowane elektronicznie i mają maksymalny poziom wirowania 1000 obrotów.)

RYNEK MAŁYCH PRALEK. Większość producentów obecnych na polskim rynku posiada w swojej ofercie wszystkie wyżej wymienione typy pralek: pełnogabarytowe, o zmniejszonej głębokości i ładowane od góry. Proporcje asortymentu poszczególnych urządzeń w ofertach producentów bywają bardzo różne. Zwykle wiodącym produktem są pralki pełnogabarytowe, a top-loadery i pralki płytkie w wyborze 2-3 modeli uzupełniają ofertę. Ale bywa też, że wszystkich urządzeń jest podobna ilość. I tak np. w ofercie marki Whirlpool znajduje się 7 modeli pralek pełnowymiarowych, 7 modeli pralek ładowanych od góry i 6 modeli pralek wąskich (3 urządzenia o głębokości 33 cm i 3 o głębokości 39 cm).

Zdarza się też, że firmy nie mają któregoś z tych urządzeń w ofercie, np. Amica nie ma top-loaderów, a Gorenje pralek płytkich. Choć - jak wynika z zapowiedzi tego ostatniego producenta - już wkrótce zamierza włączyć je do swojej oferty.ĘW najnowszej ofercie Gorenje wprowadzanej na polski rynek we wrześniu br. pojawią się 3 modele pralek typu slim: 800, 1000 i 1200-obrotowa. Urządzenia o głębokości 44 cmĘ jednorazowo pomieszczą doĘ 4 kg wsadu. Będą to sterowane elektronicznie pralki nowej generacji, wyposażone m.in. w sensor czystości wody po płukaniu.

- Pralki o zmniejszonych gabarytach, a zwłaszcza top-loadery, to poważny segment rynku - mówi Wiesław Łakomski, dyrektor handlowy Gorenje Polska. - Z ubiegłorocznych danych szacunkowych firmy Amar wynika, że 50-53 % udział w rynku mają pralki pełnogabarytowe, 30% top-loadery, a 16-20% pralki płytkie. Jeśli zaś chodzi o sposób otwierania, to pralki ładowane od przodu zajmują ok. 70% rynku, resztę zaś pralki ładowane od góry.

Oczywiście jako pierwsze pojawiły się na polskim rynku pralki pełnogabarytowe, wolno stojące. Pod koniec lat 60. można je było kupić jedynie w sklepach Pewexu (były to oczywiście urządzenia zachodnich producentów) - był to zatem towar nie tylko drogi, ale i luksusowy. Sytuacja ta powoli zaczęła się zmieniać, gdy wrocławski Polar zaczął produkować pralki automatyczne. Polskiej firmie licencję na produkcję tych urządzeń sprzedało na przełomie lat 60. i 70. słoweńskie Gorenje. W roku 1971 Polar uruchomił linię do produkcji pralek automatycznych i od tej pory \"automat\" - podobnie jak fiat 126p - stał się marzeniem każdej polskiej rodziny. O jakości pierwszej pralki Polaru - PS 663Bio - i o jej popularności świadczyć może fakt, że w niektórych domach te urządzenia do dziś spełniają swoją funkcję.

Pralki ładowane od góry weszły na polski rynek praktycznie równolegle z urządzeniami pełnogabarytowymi. Wśród pierwszych dostępnych top-loaderów były m.in. urządzenia marki Candy i - podobnie jak pierwsze pralki automatyczne - można je było kupić tylko w Pewexie. Prekursorem w produkcji top-loaderów w kraju był znów Polar, który pod koniec lat 70. kupił licencję na produkcję tych urządzeń od niemieckiej firmy Blomberg.

Jako ostatnie - na początku lat 90. - wkroczyły na polski rynek pralki płytkie, które jako pierwsi zaczęli wprowadzać m.in. włoscy producenci. Najmłodsze rozwiązania przyjęły się jednak w naszym kraju szybko i sukcesywnie go zdobywają. Anegdota mówi, że przyjmują się tak dobrze, bo wiele polskich łazienek ma tak wąskie drzwi, że nie jest w stanie przejść przez nie pralka pełnogabarytowa. Tak naprawdę jednak, mniejsze urządzenia to oszczędność miejsca we wciąż niewielkich polskich łazienkach i większa ekonomia użytkowania. Mniejsze urządzenia doceniają także architekci, gdyż zmniejszone gabaryty dają większe możliwości aranżacji przestrzeni łazienki.

- Co czwarta sprzedana pralka to pralka ładowana od góry, co drugaĘto pralka pełnowymiarowa ładowana od przodu, aĘco piąta sprzedana pralka to ładowana od przodu typu slim - mówi Joanna Kubiak, specjalista ds. komunikacji z firmy Whirlpool.

PRALKI NIETYPOWE. Zmniejszanie wymiarów pralek osiągnęło swoje apogeum w tzw. produktach określanych mianem kompaktowych. Są to takie urządzenia jak np. pralka EWC Electroluxa, czy pralka Aquamatic firmy Candy. W przypadku tych urządzeń zmniejszone zostały wszystkie wymiary: wysokość, szerokość i głębokość. Wszystko to jednak bez straty funkcjonalności urządzenia. I tak np. pralka Aquamatic o wymiarach (wys. x szer. x głęb.) 69,5x 51x 44 cm pracuje w dwóch klasach A (klasie energetycznej i skuteczności prania). Urządzenie sterowane elektronicznie wyposażone jest m.in. w system Fuzzy Logic optymalizujący pobieraną energię, wodę i czas prania oraz w czujniki i zabezpieczenia (m.in. przed zalaniem). Urządzenie ma bęben o ładowności 3,5 kg i wygodny otwór wsadowy (średnica drzwiczek 25 cm); dostępne jest w wersji 600, 800 i 1000 obrotów. Wśród 12 programów prania dostępnych w pralce Aquamatic znajdują się 3 programy specjalne, m.in. program prania ręcznego, pranie wełny (na który firma ma certyfikat Woolmarku) oraz pranie szybkie 32 minuty.

- Na Zachodzie Aquamatic cieszy się największym zainteresowaniem wśród osób po 60 roku życia. Z prostego powodu - gdy dzieci wyprowadzają się z domu pełnogabarytowa pralka przestaje być potrzebna - mówi Piotr Stelmachów, product manager w firmie Candy Polska. - W Polsce to urządzenie zyskuje jeszcze innego klienta - posiadacza małej łazienki.

W opozycji do wąskich pralek, top-loaderów i pralek kompaktowych są urządzenia o zwiększonych gabarytach, które nadal przeznaczone są do użytku domowego. Są to m.in. pralki o jednorazowym załadunku nawet do 8 kg (pralka Dreamspace z oferty firmy Whirlpool). Zwężanie i powiększanie pralek jest odpowiedzią producentów na potrzeby rynku. A poza tym każda zmiana to dla klienta nowa możliwość wyboru.

ANNA KOWALEWSKA

 

 

Ewa Foltyńska, kierownik produktu pralki i zmywarki w firmie Merloni Indesit Polska

 

wąska pralka w wyniku słabej izolacji bębna i mniejszej wagi wpada w wibracje i hałasuje

- Nie, to nie prawda. Wąskie pralki są skonstruowane w taki sposób, aby zajmowały mniej miejsca. Wiąże się to ze zmniejszeniem gabarytów zespołu piorącego, a tym samym nominalnej wagi wkładu bielizny. Dodatkowo wolna przestrzeń pomiędzy zespołem piorącym a obudową pralki, której w standardowych urządzeniach jest aż nadto, została zredukowana do niezbędnego minimum. Poza tymi różnicami pralki wąskie ładowane od frontu i pralki standardowe skonstruowane są identycznie. W przypadku pralek ładowanych od góry konstrukcja jest nieco inna. Wiele wąskich pralek jest już sterowanych elektronicznie, co wiąże się z wieloma zaletami, szczególnie w zakresie wirowania. Dzięki zastosowaniu sterowników elektronicznych pralka podejmuje próby optymalnego rozłożenia bielizny zanim rozpocznie wirowanie na wysokich obrotach. Jeśli zdarzy się, że wkład bielizny jest trudny lub niemożliwy do prawidłowego rozłożenia, pralka podejmie wirowanie na zredukowanej prędkości obrotowej. Zabieg taki zapobiega powstawaniu nadmiernych wibracji i hałasu podczas wirowania.

 

napełnianie pralki ładowanej od góry jest niekomfortowe (można skaleczyć się, przyciąć palce)

- W naszej gamie posiadamy pralki z bębnem, który po zakończeniu prania automatycznie ustawia się otwarciem do góry, co znacząco ułatwia rozładunek i załadunek pralki. Natomiast nowoczesny system łatwego otwierania bębna jest nie tylko wygodny, ale również zupełnie bezpieczny, ponieważ, aby otworzyć bęben wystarczy przycisnąć jeden przycisk.

 

zmniejszona pralka jest wykonana z gorszych materiałów, mniej skutecznie pierze, szybciej się zepsuje

- Pralki o zmniejszonych wymiarach nie odbiegają jakością od pralek standardowych. Materiały zastosowane do produkcji są takiej samej klasy. Ponadto jakość prania oraz oszczędność pralki jest podobna w odniesieniu do znamionowej wagi wkładu bielizny.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA