Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Łazienkowe projekty autorstwa Adama Kraszewskiego już kilkakrotnie gościły na łamach \"Łazienki\". Zwykle jako zwycięskie prace w konkursach dla młodych projektantów organizowanych przez polskich producentów branży łazienkowej. Adam Kraszewski mówi o sobie, że jest przede wszystkim plastykiem, którego wielką pasją jest wzornictwo przemysłowe.

REKLAMA

Łazienkowe projekty autorstwa Adama Kraszewskiego już kilkakrotnie gościły na łamach \"Łazienki\". Zwykle jako zwycięskie prace w konkursach dla młodych projektantów organizowanych przez polskich producentów branży łazienkowej. Adam Kraszewski mówi o sobie, że jest przede wszystkim plastykiem, którego wielką pasją jest wzornictwo przemysłowe.

Czytelnikom \"Łazienki\" do tej pory dał Pan się poznać głównie jako projektant wyposażenia łazienek. Czy właśnie łazienka wyznacza główny kierunek Pana projektowych zamysłów?

- To branża łazienkowa organizuje najważniejsze krajowe konkursy, które są szansą na pokazanie swoich możliwości projektowych. Dla mnie, jako projektanta wnętrz, właśnie łazienka jest takim najbardziej atrakcyjnym projektowo miejscem każdego mieszkania.

 

Co zatem ciekawego i inspirującego jest w łazience?

- Łazienka jest jednym z najtrudniejszych pomieszczeń pod względem projektowym. Duża ilość funkcji, zazwyczaj mała powierzchnia i ograniczenia budowlane często wiążą się z problemami, a najciekawsze w projektowaniu jest rozwiązywanie problemów. Łazienka zawsze jest wyzwaniem dla projektanta. To właśnie w łazience wymagania ergonomiczne i funkcjonalne prowokują do odważnych, atrakcyjnych wizualnie rozwiązań przestrzennych. Tutaj projektant ma do dyspozycji największe spektrum materiałów wykończeniowych. Przy kompleksowym projektowaniu wnętrz, właśnie łazience i kuchni zwykle poświęcam najwięcej czasu. Często moi klienci, dla których projektuję dość wyważone stylistycznie wnętrza, w łazience idą na żywioł.

 

Jeżeli projektuje Pan jakiś sprzęt łazienkowy, to co w efekcie końcowym ma być w nim najważniejsze?

- Według mnie dobrze zaprojektowana ceramika sanitarna, wanna czy armatura to taka, która nie jest deprymująca dla całości łazienkowego wnętrza. Chyba, że jest to tak charakterystyczny sprzęt jak wanna \"outline\" zaprojektowana przeze mnie na konkurs Aquaformu. Łazienkowy sprzęt musi być przede wszystkim funkcjonalny, musi działać, a jego estetyka podyktowana funkcją jest już kwestią mody i tak jak moda jest zmienna.

 

Czy konkursy dla młodych projektantów to obecnie rzeczywiście jedyny sposób na wypromowanie nowych twarzy w naszym kraju?

- Chyba tak, w tej chwili tak naprawdę jedyny. Ale czy taka promocja pociąga za sobą zmiany w życiu zawodowym jest już kwestią indywidualną. Wzornictwo przemysłowe zawsze było bardzo wąską specjalizacją i podobnie jak architektura wnętrz dość ekskluzywną usługą. Dobre projekty wymagają dużych nakładów czasu na badania i próby. To wszystko kosztuje. Producenci, którzy nie zauważają zależności design-sprzedaż nie chcą ponosić tak dużych kosztów. Ci, którzy tych zależności są świadomi wolą bezpiecznie inwestować w projekty sprawdzonych nazwisk. Tylko nielicznym projektantom w skali światowej udaje się funkcjonować projektując wyłącznie wzornictwo przemysłowe. Zwykle zmuszeni są oni odejść w kierunku grafiki użytkowej.

Wydaje mi się, że takie konkursy służą jeszcze wciąż raczej promocji firmy, niż rzeczywistemu poszukiwaniu nowych wzorów.

 

W takim razie dlaczego decyduje się Pan na udział w takich konkursach?

- Dlatego, że projektowanie jest moją wielką pasją. Dopiero zaczynam, ciągle się uczę, a konkurs jest najlepszym miejscem do sprawdzenia swoich możliwości.

 

Jak Pan ocenia poziom organizowanych przez polskich producentów konkursów łazienkowych?

- Polska jest chyba ewenementem na skalę światową pod względem konkursów projektowych. Polskie konkursy są bardzo profesjonalne, mocno trzymają się realiów rynkowych w odróżnieniu od konkursów światowych, które są bardziej koncepcyjne i mało mają wspólnego z rzeczywistością.

 

A co - jako projektant i plastyk - mógłby Pan powiedzieć o kondycji polskiego wzornictwa przemysłowego?

- Wydaje mi się, że trwa ono w uśpieniu. Polski design jest zależny od polskich producentów, a ci nie do końca doceniają pracę projektantów. Niestety w większości przypadków produkty projektują technologowie. Firmy, które zdają sobie sprawę z dużego wpływu jakości wzornictwa produktu na jego sprzedaż korzystają z gotowych wzorów np. niemieckich, albo też zamawiają je w zachodnich firmach projektowych, których już sama marka stanowi część marketingu produktu.

 

Dziękuję za rozmowę.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA