Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Prostota i indywidualizm – te dwa założenia określiły charakter prezentowanej łazienki. Pracy architekta przyświecała przede wszystkim chęć zaprezentowania autorskiej linii armatury. Przy okazji powstało ciekawe wnętrze oferujące kilka oryginalnych rozwiązań.
Połączenie dwóch małych pomieszczeń umożliwiło stworzenie jednej dużej przestrzeni
o funkcji łazienki i garderoby. Na powierzchni 14 m2 stworzono kompletny pokój kąpielowy oraz pojemną, zabudowaną szafę. Warto zauważyć, że łazienkę zdominowała przede wszystkim funkcja kąpielowa spychając wszystkie inne na dalszy plan. Duży wpływ na rozkład poszczególnych elementów wyposażenia oraz zastosowanie zabudowy miał wąski i podłużny kształt wnętrza.
Najbardziej charakterystyczne i rzucające się w oczy elementy wyposażenia to wanna i umywalka. Zaskakujący jest materiał, którego z upodobaniem używał architekt, czyli tekowe drewno. O ile walory teku są już powszechnie znane i stosuje się go jako materiał wykończeniowy w łazienkach, o tyle wykonanie z drewna wanny i umywalki to ciągle kontrowersyjny pomysł, głównie ze względu na problemy z wilgocią i utrzymaniem czystości. Jednak wannę i umywalkę wyróżnia nie tylko rodzaj budulca, ale również prosty, geometryczny kształt, który im nadano. Stylistyczną spójność obu elementów uzyskano dzięki połączeniu prostokątnego otworu z sąsiadującą z nim praktyczną podręczną półką. Zastosowano również te same baterie, z tą tylko różnicą, że na rancie wanny zamontowano baterię dwuotworową, natomiast przy umywalce model wolno stojący. Nieodparcie nasuwa się jednak pytanie o komfort użytkowania drewnianych utensyliów. Szczególnie w przypadku wanny komfort kąpieli i wymogi utrzymania czystości wymagałby odpowiedniego wyprofilowania jej wnętrza lub przynajmniej umieszczenia wkładki z oparciem.
Ciekawie rozwiązano również kwestię prysznica, który podkreśla prostotę i minimalizm wnętrza. Strefa prysznica w żaden sposób nie została oddzielona od reszty łazienki. W praktyce mamy do czynienia jedynie z zamontowaną na ścianie baterią – utrzymaną w tej samej stylistyce co wannowa i umywalkowa – oraz dyskretnym odpływem liniowym umieszczonym tuż przy ścianie. Równie oszczędnie zastosowano oświetlenie, na które składają się ukryte w suficie lampki oraz zawieszona nad umywalką, niczym nie osłonięta jarzeniowa rurka. Ponieważ we wnętrzu dominują szarości, kontrastujące jedynie z brązem umywalki i wanny, znaczenia nabiera okno, które nie tylko dodatkowo oświetla i ożywia wnętrze, ale również bezpośrednio sąsiaduje z wanną, stanowiąc istotny element dekoracyjny.
„Garderobiany” charakter tego wnętrza jest na pierwszy rzut oka niedostrzegalny. Lustrzana zabudowa przede wszystkim poszerza optycznie i dodatkowo rozświetla przestrzeń łazienki. Dopiero po przesunięciu drzwi użytkownik uzyskuje dostęp do obszernej szafy.
Z pewnością nie jest to łazienka dla każdego. Jej surowy, minimalistyczny, a przede wszystkim bardzo oryginalny design to raczej rozwiązanie dla odważnych indywidualistów. Co więcej, ze względu na wykorzystane materiały i koszt takiej inwestycji – indywidualistów z grubszym portfelem.

OPINIA
autor projektu Adam Kraszewski

Urodzony w 1978 w Białymstoku. Ukończył z wyróżnieniem Liceum Sztuk Plastycznych w Supraślu na wydziale Form Użytkowych. Studiował na Wydziale Architektury i Urbanistyki Politechniki Białostockiej i Warszawskiej. Jest właścicielem pracowni Lampeluna zajmującej się architekturą wnętrz, wzornictwem i komunikacją wizualną. Nagradzany i wyróżniany w wielu konkursach, otrzymał m.in: I nagrodę za projekt wanny wolno stojącej w konkursie firmy Aquaform w 2003; Grand Prix za projekt toalety publicznej w konkursie Łazienka Koło 2003; I nagrodę za projekt panelu prysznicowego w Konkursie Spa-Art 2004 organizowanym przez Pool-Spa. www.lampeluna.pl

 

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA