Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Koniec roku to czas podsumowań, tworzenia raportów o stanie gospodarki ogółem, a także analiz rozwoju jej poszczególnych sektorów. Aby zatem tradycji stało się zadość my także podsumowujemy mijający rok w branży wyposażenia łazienek. Opisujemy więc najważniejsze wydarzenia i zjawiska, jakie zarysowały się w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy.

POLSKA W UNII EUROPEJSKIEJ

Niewątpliwie kluczowym wydarzeniem roku 2004 - i to nie tylko w branży wyposażenia łazienek, ale także w skali całej polskiej gospodarki - było przystąpienie naszego kraju do Unii Europejskiej. Śmiało można powiedzieć, że pierwsza połowa mijającego roku upłynęła pod znakiem przygotowań, a następnie adaptacji do nowej rzeczywistości. Nasze członkostwo w strukturach Unii budziło z jednej strony nadzieje, a z drugiej obawy i kontrowersje głównie ze względu na szereg nowych uregulowań prawnych. Faktyczna likwidacja granic celnych między Polską a pozostałymi krajami UE spotkała się jednak z pozytywnym przyjęciem rodzimych wytwórców, którzy dostrzegli dla siebie szansę szerszego zaistnienia na rynkach Unii.

Nadzieje na wzrost eksportu wiązały się ściśle z nie najlepszymi prognozami odnośnie następstw naszego członkostwa w UE dla krajowego rynku materiałów budowlanych. Już w poprzednim, 2003 roku głośno mówiono o budowlanym boomie, a następnie gwałtownym spadku sprzedaży materiałów budowlanych po 1 maja 2004 r. Zjawisko to miało być spowodowane obowiązującą od maja br. 22% stawką podatku VAT na te wyroby. Także producenci wyposażenia łazienek odczuli w pierwszym kwartale mijającego roku znaczny wzrost popytu na swoje wyroby (w niektórych firmach sięgający nawet ponad 200%). Największa przedunijna koniunktura dotyczyła zwłaszcza produktów o wysokiej cenie jednostkowej, których cena detaliczna z chwilą wejścia w życie wyższej stawki VAT wzrosła najbardziej. Radość producentów ze wzrostu sprzedaży przyćmiewała jednak świadomość, iż jest to jedynie krótkotrwała koniunktura. I rzeczywiście, z chwilą przystąpienia Polski do UE popyt na wyroby budowlane zmalał, szczególnie jeśli chodzi o zakupy dokonywane przez klientów indywidualnych. Z perspektywy kilku miesięcy naszej obecności w strukturach Unii, producenci płytek ceramicznych i wyposażenia łazienek przyznali jednak, iż spadek sprzedaży nie był tak drastyczny jak wcześniej przewidywano. Wielu planowało powetować straty na krajowym rynku obecnością na rynkach zachodnich. Bilans członkostwa Polski w strukturach UE okazał się zatem korzystny dla ich działalności.

Wraz z przystąpieniem Polski do UE zaczęła też obowiązywać Ustawa o wyrobach budowlanych regulująca zasady wprowadzania do obrotu wyrobów budowlanych oznakowanych europejskimi i krajowymi znakami dopuszczającymi (CE, B) oraz wprowadzająca system kontroli rynku materiałów budowlanych. Na mocy tej ustawy Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego został upoważniony do prowadzenia Krajowego Wykazu Zakwestionowanych Wyrobów Budowlanych, w którym znajdą się informacje o wyrobach nie odpowiadających wymaganiom określonym przez ustawę. Na producentów takich materiałów kontroler może nałożyć karę pieniężną, a także wycofać produkt (lub wadliwą jego partię) ze sprzedaży. Niestety, ograniczona liczba inspektorów nie pozwoliła na sprawdzenie wszystkich sklepów i hurtowni, zaś procedury administracyjne sprawiają, że na rezultaty kontroli trzeba czekać. Przedstawiciele branży liczą jednak, że ustawa będzie mieć działanie długofalowe i przyczyni się w przyszłości do wyeliminowania nierzetelnych producentów nie tylko za sprawą nakładanych sankcji, ale przede wszystkim poprzez zmianę świadomości handlowców i klientów. Pierwsze wyroby trafiły na \"czarną listę\" we wrześniu, były to materiały ścienne wyprodukowane w Gietrzwałdzie przez Wienerberger Cegielnię Lębork.

BRANŻA NA TARGACH ZA GRANICĄ

Brak branżowych targów w kraju, a także rosnący potencjał i zainteresowanie polskich producentów wyposażenia łazienek zagranicznymi rynkami zbytu zaowocowały ich udziałem w imprezach wystawienniczych poza granicami Polski.

Na otwierających 2004 r. XXXIV targach Mostra Convegno Expocomfort swoje nowości prezentowały głównie polskie firmy branży instalacyjnej i grzewczej, takie jak: Dospel LTD, Capricorn Sp. z o.o., Eko-Vimar Orlański, Graff oraz Kospel.

Swoją reprezentację mieliśmy też na XXII Międzynarodowych Targach Płytek Ceramicznych i Wyposażenia Łazienek Cersaie w Bolonii. Oprócz dwóch producentów płytek, Ceramiki Paradyż i Cerrolu, swoje produkty zaprezentowała tam firma Logo Design.

Porównując to z aktywnością rodzimych producentów za naszą wschodnią granicą, wyraźnie widać, że to właśnie ze Wschodem Polacy wiążą największe nadzieje. Potencjał rynku rosyjskiego czy ukraińskiego jest zresztą dostrzegany także przez Niemcy czy Włochów. Świadczy o tym rosnąca popularność tamtejszych targów. W jubileuszowej Russia Building Week (od przyszłego roku targi odbywać się będą pod nazwą Mosbuild) wzięło udział 1300 wystawców (o 6% więcej niż w roku poprzednim) z ponad 30 państw, w tym aż 16 producentów z Polski. Były wśród nich zarówno firmy wytwarzające meble łazienkowe (np. Antado), jak też producenci wanien i kabin natryskowych (Aquaform, Kabi), ceramiki łazienkowej (Deger) oraz płytek ceramicznych i chemii budowlanej (Ceramika Paradyż, Ceramika Końskie, Cer-rol, Kreisel-Technika Budowlana, Opoczno SA, Polcolorit, Sopro Polska). Uwaga rodzimych firm (zwłaszcza producentów płytek ceramicznych i chemii budowlanej) kieruje się również na Ukrainę, stąd obecność Polaków na Międzynarodowej Wystawie Kievbuild - Building Week Ukraine 2004 oraz na III Międzynarodowych Targach Budownictwo i Architektura.

Wzmożona aktywność polskich przedsiębiorców na Wschodzie wydać się może paradoksalna w obliczu naszego członkostwa w Unii Europejskiej, należy jednak pamiętać, że na rynkach byłego Związku Radzieckiego Polacy obecni byli już od dawna, natomiast drzwi na Zachód otwarto szeroko dopiero w maju. Być może więcej polskich wystawców pojawi się na przyszłorocznych, frankfurckich targach ISH, które odbywają się w cyklu dwuletnim. Należy jednak przypuszczać, że dla wielu rodzimych firm Wschód na długo jeszcze pozostanie podstawowym kierunkiem eksportu.

INWESTYCJE, INWESTYCJE

Mijający rok przyniósł wreszcie długo oczekiwaną poprawę ogólnej sytuacji gospodarczej w kraju. Znalazło to odzwierciedlenie także w sektorze wyposażenia łazienek. Zarówno producenci jak i firmy handlowe podjęły w ciągu ostatnich 12 miesięcy szereg decyzji o charakterze inwestycyjnym. Otwarto kilkanaście nowych salonów z wyposażeniem łazienek, rozbudowywano fabryki i siedziby firm, modernizowano hale produkcyjne, wprowadzano nowe serie produktów.

Na poważny krok zdecydowała się w lutym spółka Sanplast nabywając większościowy pakiet akcji Ceramiki Gres, producenta płytek ceramicznych. Ceramika Gres pozostała firmą samodzielną, realizującą własną politykę produktową i dystrybucyjną. Konieczne okazały się zmiany związane z uporządkowaniem strategii produkcyjno-inwestycyjnej i ofertowej zgodnie z opcją lansowaną przez Sanplast.

Na początku roku Cersanit rozpoczął w swojej fabryce w Starachowicach produkcję wanien z hydromasażem. Koniec roku to także czas inwestycji Cersanitu - pod koniec listopada w Starachowicach oddano do użytku nową fabrykę produkującą meble łazienkowe.

Decyzję odnośnie rozbudowy fabryki ceramiki sanitarnej w Gliwicach podjęła w połowie tego roku Roca Polska. Inwestycja przynieść ma podwojenie zdolności produkcyjnych, które według zarządzających firmą osiągną 1 mln 300 tys. sztuk ceramiki rocznie.

Rozbudowy bądź modernizacji swych zakładów produkcyjnych podejmowali się też producenci grzejników łazienkowych. Firma Instal-Projekt wdrożyła nową linię produkcyjną na potrzeby grzejnika pokojowego Tubus, który trafił na rynek w sierpniu. Na ukończeniu jest budowa nowego biurowca powstającego przy obecnej siedzibie spółki we Włocławku. Przeniesienie biura firmy do nowego budynku planowane jest w drugiej połowie 2005 r. Swoją halę produkcyjną rozbudowuje także firma Monkiewicz. Na dodatkowej powierzchni powstać ma linia technologiczna do lakierowania proszkowego grzejników, co umożliwi wprowadzenie na rynek nowych modeli grzejników. Uruchomienie nowej lakierni planowane jest w styczniu 2005 r.

BĘDĄ TARGI DLA BRANŻY

Niestety także w 2004 roku branża wyposażenia łazienek nie doczekała się własnej krajowej imprezy targowej. Pocieszające jest jednak to, że w wyniku działań i rozmów prowadzonych z Międzynarodowymi Targami Poznańskimi przez stowarzyszenie Łazienka 2001 zapadły decyzje odnośnie branżowych targów w 2006 r. Na czerwcowym spotkaniu Rady Programowej przyszłych targów ustalono, że impreza targowa pod nazwą Aqua San - Salon Łazienek i Wellness odbędzie się w dniach 28.03. - 31.03.2006 r. w Poznaniu, równolegle z targami Instalacje. Targi odbywać się będą w cyklu dwuletnim, a swoim zakresem obejmować mają szeroko pojęte wyposażenie łazienek, płytki ceramiczne, technikę basenową, sauny oraz solaria. Znana jest też wstępna lista oraz tematyka imprez towarzyszących targom. Mają się wśród nich znaleźć m.in. ogólnopolski kongres Zrzeszenia Płytkarzy, finał ogłoszonego przez Izbę Architektów, SARP oraz MTP konkursu dla architektów na projekt łazienki oraz wystawa Markowa Łazienka przygotowana przez stowarzyszenie Łazienka 2001.

Póki co jednak, w 2004 roku producentom związanym z sektorem wyposażenia łazienek pozostał udział w targach o tematyce ogólnobudowlanej. Na uczestnictwo w tegorocznej Budmie zdecydowało się 15 firm zaliczanych do sektora wyposażenia łazienek, m.in. Krzemień, Presto-Ekotech, Aquaform, Elita czy Devo. Uszczuplona była reprezentacja producentów płytek ceramicznych, zarówno krajowych jak i zagranicznych; zabrakło kolektywnej wystawy hiszpańskich i włoskich producentów, a spośród rodzimych firm np. Cersanitu, Opoczna i Ceramiki Tubądzin. Skromnie prezentowała się też reprezentacja branży na targach Instalacje. W imprezie uczestniczyły firmy Novellini, Bisk, Dietsche, Instal-Projekt i Inter-Sano.

Malejący od kilku lat udział producentów szeroko pojętego wyposażenia łazienek w krajowych targach takich jak Budma czy Instalacje wskazuje, że być może czekają oni na własną, integrującą środowisko imprezę wystawienniczą. Wydaje się, że z rozstrzygnięciem tej kwestii przyjdzie poczekać do 2006 r., kiedy to odbędą się pierwsze targi Aqua San poświęcone wyposażeniu łazienek, płytkom ceramicznym, technice basenowej, saunom i solariom.

INTENSYWNY ROZWÓJ PŁYTEK

Na znaczącą aktywność producentów płytek ceramicznych zwracaliśmy uwagę już w podsumowaniu wydarzeń 2003 roku. W ciągu mijających 12 miesięcy tendencja ta wciąż się utrzymywała. Okresem szczególnie sprzyjającym zmianom i działaniom inwestycyjnym okazał się czerwiec.

W tym właśnie miesiącu ruszyła budowa fabryki Ceramiki Paradyż w Tomaszowie Mazowieckim (decyzja w tej sprawie zapadła jeszcze w grudniu ub.r.), zaś akcje Ceramiki Nowa Gala zadebiutowały na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Także w czerwcu firma Polcolorit przekształciła się w spółkę akcyjną a pod koniec listopada odbyły się zapisy na akcje. Pozyskane w ten sposób środki finansowe Ceramika Nowa Gala oraz Polcolorit planują przeznaczyć na budowę nowych zakładów produkcyjnych. Zwiększenie mocy produkcyjnych zapowiedziało Opoczno SA, którego prywatyzację zakończono w połowie maja br. Większościowy pakiet akcji przedsiębiorstwa (99%) pozyskało konsorcjum Credit Suisse First Boston Ceramic Partners S.a.r.l.

Wszystkie wspomniane wyżej inwestycje przyczynić się mają do zwiększenia eksportu polskich płytek ceramicznych. Głównymi rynkami zbytu, jakie wskazują producenci są przede wszystkim kraje byłego Związku Radzieckiego. Poza tym polskie płytki trafić mają także do Niemiec, Czech, na Węgry i Słowację.

Mijający rok przyniósł zmiany nie tylko producentom płytek ceramicznych, ale także wykonawcom okładzin. Obowiązujące od maja br. normy unijne nałożyły na rzemieślników obowiązek posiadania specjalnych certyfikatów zawodowych potwierdzających fachowość świadczonych robót. Możliwość zdobycia takiego certyfikatu przez glazurników pojawiła się jednak dopiero we wrześniu, kiedy w Regionalnych Izbach Rzemieślniczych rozpoczęto przeprowadzanie państwowych egzaminów na mistrza lub czeladnika w zawodzie glazurnika. Jesienią w regionalnych oddziałach Polskiego Zrzeszenia Płytkarzy ruszyły też kursy przygotowawcze do egzaminów.

ZMIANY PERSONALNE

W mijającym roku odnotowaliśmy też kilka istotnych zmian personalnych. Dotyczą one zarówno międzynarodowych koncernów mających swoje oddziały w Polsce, jak również rodzimych przedsiębiorstw.

Z początkiem czerwca nastąpiła zmiana na stanowisku prezesa Grohe Polska. Pełniącego tę funkcję od początku działalności firmy w naszym kraju, tj. od października 1995 r., Jana Zacharę zastąpił Robert Rutkowski. Nowy prezes po objęciu stanowiska zapowiedział zmiany w zarządzaniu firmą, które mają doprowadzić do zwiększenia sprzedaży, poprawy zyskowności firmy i wzmocnienia jej wizerunku na polskim rynku.

Znaczące zmiany kadry zarządzającej zaszły również w drugiej połowie bieżącego roku w firmach koncernu Roca w Polsce. W związku z rozpoczęciem budowy nowej fabryki w Rosji zarząd koncernu powołał na stanowisko dyrektora generalnego Roca > w Rosji Jordiego Batlló, który dotychczas kierował firmami Roca Polska Sp. z o.o. oraz Z.W.S. Silesia

Sp. z o.o. Jego miejsce na stanowisku dyrektora generalnego Roca Polska zajął Jacek Różycki, pełniący dotąd obowiązki dyrektora generalnego firmy Pool-Spa. Funkcję dyrektora generalnego Pool-Spa objął zaś Albert Quintan, pracujący przez ostatnie 14 lat w koncernie w Barcelonie. Wszyscy nowo powołani dyrektorzy rozpoczęli pełnienie swych obowiązków w październiku.

Pod koniec września natomiast rezygnację ze stanowiska prezesa zarządu Krakowskiej Fabryki Armatur SA złożył Grzegorz Pielak, pełniący tę funkcję od czerwca 2000 r. 18 października rada nadzorcza KFA ogłosiła konkurs na stanowisko członka zarządu o profilu sprzedaż-marketing. Do czasu wyboru nowego prezesa jego obowiązki pełni Konrad Hernik, członek zarządu KFA. Najprawdopodobniej nowy prezes KFA zostanie wybrany jeszcze w tym roku.

NOWI GRACZE, NOWE MARKI

O tym, że Polska wciąż pozostaje w kręgu zainteresowań zagranicznych producentów wyposażenia łazienek najlepiej świadczy tworzenie w naszym kraju oddziałów kolejnych firm. W mijającym roku na silniejsze zaangażowanie się w polski rynek zdecydowali się szczególnie Włosi.

Wiosną tego roku Acquastyle Sp. z o.o., generalny przedstawiciel artykułów marki Glass, Idroform oraz Inda w Polsce, stał się w 100% własnością firmy Glass Idromassaggio, zyskując w ten sposób status filii tego włoskiego producenta urządzeń do hydromasażu. W tym samym czasie firma stała się również wyłącznym dystrybutorem na nasz kraj armatury marki Damixa. Rezultatem zmian własnościowych stała się modyfikacja struktury organizacyjnej Acquastyle, a także nowa inwestycja: w drugiej połowie roku w warszawskiej siedzibie spółki rozpoczęto budowę centrum szkoleniowego.

Na otwarcie swoich oddziałów w naszym kraju zdecydowali się również dwaj włoscy producenci baterii: firmy Zucchetti Rubinetterie

S.p.A. oraz Carlo Nobili Rubinetterie S.p.A. Działająca od maja br. firma Zucchetti Polska, której dyrektorem został Paweł Talarczyk, zajmuje się dystrybucją i koordynacją sprzedaży produktów Zucchettiego na polskim rynku.

Miesiąc po otwarciu filii Zucchettiego, 3 czerwca została podpisana umowa o utworzeniu firmy Nobili Polska. Jej prezesem został Janusz Langner, członek zarządu firmy Omnires, która od 1998 r. była wyłącznym dystrybutorem produktów Nobili na rynku polskim. Nobili Polska to pierwszy krajowy oddział włoskiego producenta w Europie Środkowo-Wschodniej.

Konkurencję na rodzimym rynku wzmocniły także nowe marki. Od maja br. polscy klienci mogą wyposażyć swoje łazienki w baterie i akcesoria łazienkowe brytyjskiej firmy Pegler. Wyłącznym dystrybutorem produktów tej marki została firma Britex. W marcu uroczystą premierę nowej marki grzejników Elegante zorganizowała włocławska firma Instal-Projekt. W skład zaprojektowanej przez Marcina Jędrzaka kolekcji weszły 4 modele grzejników dekoracyjnych oraz suszarka elektryczna. Z kolei spod ręki Krzysztofa Sikorskiego wyszły drewniane umywalki jeleniogórskiej firmy WOW Design, które trafiły na rynek w połowie roku. Koniec mijającego roku za sprawą firmy Logo Design należał znów do grzejników. W październiku na rynek trafiły dwa modele ekskluzywnych grzejników łazienkowych tej marki. Ich projektantem jest Wiesław Olko.

Katarzyna Zacharewicz

ZDJĘCIA: ARCHIWUM

 

Marek Kukuryka,

prezes zarządu Sanitec Koło Sp. z o.o.

 

Z perspektywy mijającego roku mógłbym wymienić kilka głównych wydarzeń, istotnych dla branży wyposażenia łazienek i innych materiałów budowlanych. Przede wszystkim wydarzeniem numer jeden była zmiana stawki VAT na materiały budowlane. Nie była to dla branży kwestia krótkotrwała, ale cały ciąg zdarzeń i reperkusji, które toczą się do dziś. Rynek materiałów budowlanych zgubił całą swą logikę, ogromna sprzedaż miała miejsce w I połowie roku, mocny spadek sprzedaży nastąpił w końcówce roku. Koszty takich skoków popytu są i dla producentów i dla dystrybutorów bardzo znaczące. Czujemy się też oszukani przez kolejne rządy, które w ramach wspierania przedsiębiorców deklarowały, że VAT na materiały budowlane wprowadzają li tylko ze względu na okrutną Unię, do chwili zaś obecnej skutecznie blokują kompensujące ten fakt ustawy (Ustawa o zwrocie bądź zmiana definicji budownictwa społecznego). By pokazać całą hipokryzję rządu trzeba zajrzeć do przyszłorocznego budżetu i zobaczyć, że nie ma w nim żadnych rezerw na zwrot nadwyżek 22%-7%. Pozytywnym skutkiem wejścia Polski do Unii Europejskiej było natomiast zniesienie kontroli celnej na granicach wewnątrzwspólnotowych. Znacznie ułatwiło to pracę importerom i eksporterom, stwarzając im bardziej komfortowe warunki działalności. Kolejne wydarzenie, istotne z punktu widzenia branży sanitarnej, to dalsza konsolidacja rynku dystrybucji - zakup firmy Dahl, w niej zaś polskiego oddziału Tadmar-Dahl przez grupę Saint-

-Gobain. Borykaliśmy się także w 2004 r. z napływem tanich produktów (głównie z Chin), stanowiących często nielegalną kopię wyrobów markowych. W walce z nieuczciwą konkurencją pomóc może obowiązująca od maja Ustawa o wyrobach budowlanych. Konieczna jest jednak konsolidacja i bardziej zdecydowana postawa polskich producentów wobec nielegalnego importu, z tym zaś ciężko. Narzekamy, lecz chętnych do pracy w komisjach przygotowujących konkretne działania w ramach Związku Producentów brak. Z punktu widzenia naszej firmy ważnym wydarzeniem, wpisującym się w poruszony wyżej temat podróbek, był też proces Sanitec Koło z firmą

Vega, kopiującą nasze meble łazienkowe. Niestety, przykład ten pokazał, że w Polsce prawo i praktyka tępienia nieuczciwej konkurencji przez dystrybutorów, pozostawiają jeszcze wiele do życzenia.

 

Sławomir Maciejewski, prezes zarządu grupy SBS

 

Dla Grupy SBS rok 2004 był trzecim rokiem działania na rynku. Dla branży był to kolejny trudny rok. Obserwowaliśmy dalszą recesję liczby rozpoczynanych inwestycji, a oznaki ożywienia w pierwszym półroczu były wynikiem zmian podatkowych i nie wskazują na rozkwit budownictwa. Sprzedaż odbywała się w znacznym stopniu na cele remontowe. Na tym tle rezultaty partnerów współpracujących z SBS przedstawiają się bardzo dobrze. Ogółem firmy należące do SBS osiągnęły przychód blisko 600 mln ze sprzedaży za 2004 rok.

Wyniki spółki również nie są odzwierciedleniem rozwoju rynku, a wyłącznie potwierdzeniem teorii mówiącej, że w trakcie recesji powiększają udział w rynku tylko najsilniejsze firmy, najlepiej zorganizowane. Centrala SBS-u uzyskała za rok 2004 w stosunku do roku 2003 przyrost obrotu w wysokości 67% i osiągnęła wolumen zakupowy na poziomie przekraczającym znacznie 200 mln zł. Z zadowoleniem mogę dodać, że taki wynik był możliwy do uzyskania dzięki olbrzymiemu zaangażowaniu właścicieli firm tworzących dziś grupę SBS.

W sytuacji recesji w branży, SBS przyjął drogę szczególnie ofensywnych działań marketingowych. Realizujemy jednocześnie wiele akcji promocyjnych. Wymienię tylko kilka: program lojalnościowy \"profi-Ty\" dla odbiorców naszych Partnerów, sprzedaż produktów pod marką SBS lub marką, której SBS jest właścicielem (na dziś dwie: Delfin i Smyk), wizualizację firm partnerskich, reklamę prasową, artykuły i wywiady prasowe, stronę internetową, biuletyn, szkolenia itp. Efektem tych działań jest dobrze rozpoznawalna marka SBS wśród producentów naszej branży nie tylko w Polsce, ale i w Europie, kojarząca się z pełną wiarygodnością finansową, dynamicznym rozwojem i sprawnym działaniem.

 

Jacek Różycki, dyrektor generalny Roca Polska

 

Z całą pewnością rok 2004 to kolejny rok, w którym bardzo wyraźnie ustawodawstwo i zmiany podatkowe wpłynęły bezpośrednio na wielkość i sezonowość sprzedaży. Upłynął on jednoznacznie pod znakiem zmian w podatku VAT. Euforii kupowania do czasu wprowadzenia podwyższonego VAT-u w maju towarzyszyło pasywne nastawienie klientów w ciągu ostatnich miesięcy. Wynikało ono z braku jednoznacznych ustaw mających na celu zredukowanie obciążeń spowodowanych podwyższonym podatkiem.

Z tego względu mieliśmy w tym roku całkowicie zaburzoną sezonowość. Tak dobrych pierwszych czterech miesięcy, a szczególnie kwietnia, nasz rynek nie pamięta. Prognozy przewidywały wysoką sprzedaż, ale rzeczywistość przekroczyła oczekiwania. Jak się okazało, popyt można przyspieszyć lub wręcz wymusić.

Tak było do maja. Oczekiwany przez branżę okres zmniejszonego popytu rozpoczął się później, wydłuża się jednak i jednoznacznie nie wynika już wcale z marca-kwietnia tego roku, ale z niewyraźnych sygnałów o możliwości zmniejszenia podatku. Nowe propozycje rozwiązań ustawowych, które mają pozwolić na zmniejszenie obciążenia podatkiem VAT, niejasne, niespójne interpretacje uzależnione od poszczególnych Urzędów Skarbowych - to wszystko daje konsumentowi sygnał do wstrzymania się z realizacją remontu i odczekania do wyjaśnienia sytuacji. Dodatkowo, wraz z sezonowością kłopoty z płatnościami przesunęły się z pierwszego kwartału na drugą połowę roku. Zostały one spotęgowane optymizmem pierwszych miesięcy i \"przejedzeniem\" zysków w wielu mniejszych firmach.

Mimo wszystko uważam, że rok 2004 zamknie się niewielkim wzrostem na naszym rynku. Pytanie, co dalej? Z pewnością to, co mogłoby pomóc to jak najszybsze wprowadzenie jasnych i przejrzystych zasad podatkowych. Najgorsza jest niepewność. Na 2005 r. patrzymy z optymizmem. Przewidujemy, że sprzedaż utrzyma się co najmniej na poziomie tego roku. Dowodem na optymistyczne spojrzenie na rynek jest realizowana w Gliwicach inwestycja związana z podwojeniem mocy produkcyjnych naszej fabryki. Roca wierzy w stabilność oraz potencjał polskiego rynku i inwestycja idzie pełną parą.

 

Irena Liszkowska, dyrektor Hansa Polska Sp. z o.o.

 

Początek roku 2004 był z całą pewnością pełen znaków zapytania tak dla klientów detalicznych, jak i dla producentów. Z jednej strony wszyscy obawiali się zwiększonej stawki VAT na materiały budowlane. Z drugiej strony spodziewano się zwiększenia liczby inwestycji w związku z wejściem Polski do Unii Europejskiej. Inwestorzy zagraniczni byli w moim odczuciu jeszcze dość ostrożni w planowaniu. Poza tym zakończenie wielu inwestycji, które było pierwotnie planowane jeszcze w roku 2004, nastąpi w roku 2005.ĘWielu inwestorów liczy na dofinansowanie z funduszy UE. Będzie to z całą pewnością szansa na zwiększenie sprzedaży produktów budowlanych i wyposażenia wnętrz. Wpłynie to także na zwiększenie zatrudnienia przy obsłudze budowy oraz w nowo wybudowanych hotelach, pensjonatach, centrach rekreacyjnych, szpitalach lub innego typu obiektach. Optymizmem napawa fakt, że nasi klienci inwestują w rozwój swoich firm, planują otwarcie nowych salonów, odnawiają ekspozycje. Producenci wprowadzają wiele nowości wzorniczych i innowacji technicznych. W polskim handlu brakuje w obecnej chwili jednego ważnego ogniwa: klienta detalicznego, który nie obawia się przyszłości i chętne wydaje zarobione pieniądze. W roku 2005 powinniśmy spodziewać się więcej stabilności i regularności, której nam do tej pory brakowało. Nie będzie ulg remontowych ani budowlanych, zdążymy przyzwyczaić się do obecnej zwiększonej stawki VAT. Stabilność polityczna, gospodarcza i ekonomiczna w Polsce i na świecie mogłaby zachęcić do kupowania. Życzę nam wszystkim, abyśmy mieli coraz więcej klientów, którzy chętniej inwestują i nie boją się wydawać swoich oszczędności.

 

Marcin Barański, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży w firmie Ceramika Tubądzin

 

Zdecydowanie najważniejszym wydarzeniem mijającego roku w branży budowlanej było wprowadzenie wyższej 22% stawki podatku VAT na materiały budowlane. Początek roku, związany niejednokrotnie z wprowadzaniem nowych kolekcji na rynek, w 2004 r. był zdominowany obawami związanymi ze zmianami, które miały wejść w życie od 1 maja. Stąd w pierwszym kwartale tego roku widoczne było ożywienie popytu na materiały budowlane i wykończeniowe. Nastąpiło jego przesunięcie z miesięcy letnich na marzec i kwiecień, kiedy to wielu drobnych inwestorów planujących wykonanie prac budowlano-remontowych w bieżącym roku decydowało się na wcześniejsze zakupy obawiając się wzrostu cen po 1 maja. Okres letni przyniósł obniżenie, ale nie drastyczny spadek popytu.

W branży płytek ceramicznych rok 2004 przyniósł wiele inwestycji krajowych producentów w zwiększenie mocy produkcyjnych i unowocześnienie parku maszynowego. Zwiększający się potencjał produkcyjny polskich inwestorów owocował nie tylko wypieraniem z rynku wyrobów zagranicznych konkurentów, ale również wzmożoną konkurencją między krajowymi producentami. Inwestycje w nowe technologie umożliwiały rozszerzenie oferty. Rok 2004 to również czas wzmożonych działań promocyjnych i akcji reklamowych. Przykładem może być kampania reklamowa Ceramiki Tubądzin czy Opoczna SA.

Wszystkie te działania powodują, iż coraz silniejsza jest walka konkurencyjna między krajowymi producentami płytek ceramicznych. Branża rozwija się - czego dowodem są inwestycje i nowe zakłady produkcyjne, i dojrzewa jakościowo - o czym świadczy rosnąca siła polskich produktów w stosunku do zagranicznej oferty.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA