Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Jaki to był rok? Jedno jest pewne – dla każdego inny. Dla nas dziennikarzy był on jak zwykle pełen ważnych wydarzeń. W wielu razem z Państwem uczestniczyliśmy. Spróbujemy je podsumować.
Trzymając się chronologii wydarzeń, początek roku przyniósł nowego gracza na rynku, a mianowicie firmę Graff. Uroczysta inauguracja działalności firmy odbyła się 28 lutego 2005 roku w krakowskim hotelu Sheraton. Amerykańsko-polska spółka oferuje baterie i akcesoria łazienkowe. W skład grupy kapitałowej Graff wchodzi fabryka armatury w Jordanowie, gdzie produkowane są baterie marki Valvex. Wydzielono tam specjalną linię produkcyjną do produkcji baterii Graff.
Czerwiec przyniósł kolejnego nowego uczestnika rynku, tym razem w sektorze płytek ceramicznych – a mianowicie polsko-włoską spółkę StarGres. Należy ona do grupy, w skład której wchodzą już dwaj inni producenci płytek ceramicznych, a mianowicie Cerrol i Ceramika Końskie oraz zakład produkcyjny StarDust, który wytwarza granulat do produkcji ceramicznych płytek gresowych.
Ważną zmianę jeśli chodzi o sieci zakupowo-sprzedażowe przyniosła końcówka roku –
1 października na bazie firm wchodzących w skład grupy Hot-Bis i Bater została utworzona spółka Vinsar. Celem dokonania fuzji kapitałów było umocnienie pozycji obu firm na rynku, zwiększenie udziałów w rynku oraz stworzenie warunków dla dynamicznego rozwoju firm, które weszły w skład nowej spółki.

INWESTYCJE. Podsumowując rok 2004 dużo pisaliśmy o firmie Sanplast. Tym razem producent z Wymysłowic także trafił na czołówkę wiadomości. 1 lipca firma stała się właścicielem Hoesch Design, niemieckiego producenta wanien. Sanplast przejął firmę będącą w stanie upadłości, tak więc podstawową sprawą dla nowego właściciela jest restrukturyzacja kosztów i sprzedaży oraz optymalizacja produktywności firmy Hoesch. Plany Sanplastu zakładają m.in. uporządkowanie i odnowienie oferty, zwiększenie sprzedaży oraz silniejsze zaznaczenie obecności firmy Hoesch na polskim rynku. Czas zweryfikuje co zrobi Sanplast z nową firmą w swoim portfelu. Oczekiwać można dużo, bo w końcu obaj producenci są z jednej branży.
2005, to dobry rok jeśli chodzi o inwestycje w sektorze płytek ceramicznych. Głównym rozgrywającym była tu Grupa Paradyż. W czerwcu otworzyła swój nowy, piąty już zakład produkcyjny, we wrześniu salon firmowy „Paradiso” w Łodzi. Podobne salony działają już w Pradze, we Lwowie i w Rumunii, niebawem mają zostać otwarte na Słowacji, w Norwegii oraz w Wielkiej Brytanii. Ta światowa ekspansja jest częścią polityki firmy, w której ważną rolę odgrywa eksport (plany Grupy zakładają osiągnięcie 50% udziału eksportu w ogólnej sprzedaży).
Inwestycje w swoją przyszłość poczyniła też firma Opoczno SA. Na początku 2005 roku firma nabyła większościowy pakiet akcji litewskiego producenta płytek ceramicznych JSC Dhomecioniu Keramika. W połowie roku Opoczno SA zadebiutowało na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, w listopadzie zaś firma wprowadziła nowoczesne rozwiązania sortowania i zarządzania magazynem.

PROBLEMY HANDLU. W 2005 roku handel borykał się z wieloma problemami. Głównym wydają się być konsekwencje popytu sztucznie wywołanego zmianą stawki VAT na wyroby budowlane w 2004 r. Chcąc sprzedać nieskonsumowaną przez rynek nadwyżkę wiele firm handlowych posłużyło się „najprostszym” sposobem aby zachęcić klienta do zakupów: wysokimi rabatami. Przedstawiciele branży wyposażenia łazienek (m. in. Artweger i Dornbracht) próbowali w jakiś sposób reagować na te psujące rynek działania.
Koniec roku przyniósł podobną „niebezpieczną” dla rynku sytuację – a mianowicie likwidację ulgi remontowej. Wielu klientów zmotywowało to do poczynienia zakupów, które mieli zrobić za kilka miesięcy. Efekty tego popytu będą widoczne w portfelach producentów i handlowców już w pierwszym kwartale tego roku, który najprawdopodobniej nie przyniesie oczekiwanych zysków.
W 2005 roku swoją pozycję umacniała na rynku półka ekonomiczna. To w tym kierunku – zgodnie z oczekiwaniami klientów – coraz częściej podążają producenci. Wśród nowych propozycji w segmencie ekonomicznym wymienić można np. ceramikę marki Madalena (prod. Roca), kabinę „Loara” marki Shower Star (prod. Aquaform) czy wannę „Girl” z marki One (prod. HydroPartner). Znamienne jest też to, że produkty ekonomiczne coraz częściej trafiają nie tylko na półki marketów budowlanych ale i salonów z wyposażeniem łazienek. Potwierdza to przykład ostatniego z wymienionych produktów – markę „One” wykreował HydroPartner z myślą o salonach łazienkowych.

EKSPORTOWE ANTIDOTUM. W obliczu trudnego rynku w kraju większość producentów zintensyfikowała swoje działania eksportowe. Rosnący udział eksportu w całkowitej sprzedaży potwierdzają producenci działający w różnych branżach: ceramice, wannach, płytkach ceramicznych, urządzeniach do hydromasażu. W ostatnich miesiącach starego roku badaliśmy wyniki eksportowe polskich producentów mebli łazienkowych. Właściwie wszystkie badane firmy potwierdzały, iż w porównaniu do 2004 roku wskaźniki eksportowe zwiększyły się
zauważalnie. Wielu producentów mówiło wprost, że dla nich eksport to w tej chwili jedyna szansa: „musimy się rozwijać, duża konkurencja i nasycenie rynku w kraju zmuszają nas do wyjścia poza rynek”.
Z deklaracji producentów wynika, iż w ciągu ostatnich lat poszerzyły się ich eksportowe horyzonty. I choć ważnym odbiorcą polskich produktów wyposażenia łazienki nadal pozostaje Wschód, to zwiększa się też w tej kwestii rola Zachodu. Coraz częściej odbiorcami polskich producentów stają się Niemcy, Skandynawowie czy Francuzi.

TARGI – SUKCESY I PORAŻKI. Komentując tegoroczne imprezy targowe powiedzieć trzeba o trzech kwestiach. Pierwsza to swego rodzaju sukces, ponieważ jeśli chodzi o branżowe targi zagraniczne, to pojawia się na nich coraz więcej producentów wyposażenia łazienek z Polski. Na targach ISH we Frankfurcie można było zobaczyć 41 wystawców z Polski (17 producentów wyposażenia łazienek), wśród 50 polskich wystawców obecnych na targach „Mosbuild” w Moskwie 14 to firmy z naszej branży.
Druga kwestia to swego rodzaju porażka wystaw krajowych – w 2005 roku z mapy targowej zniknęły dwie imprezy: „Housebuilding” i „Aquabud”. Jako przyczynę zawieszenia targów „Housebuilding” organizator podaje brak zainteresowania branży uczestnictwem w imprezie; powodem odwołania „Aquabudu” było niskie zainteresowanie zwiedzających, a zwłaszcza nieobecność na targach włodarzy miast (kluczowych odbiorców dla wystawców).
Trzecia zaś i ostatnia kwestia, którą trzeba w tym miejscu poruszyć to wielka niewiadoma – czyli targi Aqua-San 2006 Salon Łazienek i Wellnness. Przez cały 2005 rok nad kształtem tej imprezy intensywnie pracował organizator – Międzynarodowe Targi Poznańskie, stowarzyszenie Łazienka 2001, a także miesięcznik
„Łazienka” obecny w Radzie Programowej Targów. Na dziś formuła tej imprezy wydaje się być klarowna, a oferta wydarzeń towarzyszących interesująca dla wystawców i gości.
Pozostaje mieć nadzieję, że będą to targi udane. Czego w Nowym Roku sobie i Państwu życzę.
ANNA KOWALEWSKA

ZMIANY NA STANOWISKACH w 2005 roku
Aquaform – w październiku współpracę z firmą zakończył Tomasz Orzechowski, a obowiązki dyrektora zarządzającego przejął Angielo Limański, który dotychczas kierował w firmie działami produkcji i logistyki. Dyrektorem pionu logistyki został Rafał Federowicz, a dyrektorem produkcji – Marek Konicki. W listopadzie dyrektorem ds. handlu i marketingu został Marcin Dymarski, a dyrektorem finansowym – Mikołaj Guranowski. Na czele nowopowstałego działu rozwoju stanęła Anna Dzienisiewicz

Graff – z końcem lipca Bogusław Szadkowski zakończył pracę na stanowisku wiceprezesa ds. marketingu i PR marki Graff i Valvex. Pełnił tę funkcję od początku roku.

Hansa Polska – od 4 lutego nowym dyrektorem w firmie jest Sławomir Lipski. Zastąpił on na tym stanowisku Irenę Liszkowską, która kierowała firmą od 2002 roku.

Opoczno SA – na listopadowym spotkaniu Rada Nadzorcza Opoczno SA zadecydowała, iż 1 stycznia 2006 r. funkcję prezesa zarządu spółki obejmie Mirosław Godlewski. Zastąpił on na tym stanowisku Sławomira Frąckowiaka. Na stanowisko wiceprezesa zarządu powołany został Marek Wójcikowskiego, a Marek Jerzy Łycyniak został dyrektorem sprzedaży i członkiem zarządu.

Technic Industry – na początku roku na stanowisko dyrektora zarządzającego firmy powołany został Piotr Starzyk.

Sanitec Koło – 1 lipca nowym dyrektorem marketingu w firmie Sanitec Koło został Przemysław Powalacz pełniący dotychczas funkcję dyrektora ds. marki i rozwoju rynku. Szefem komunikacji marketingowej został natomiast Zbigniew Gonsior.

Stowarzyszenie Łazienka 2001 – 20 września nowym prezesem zarządu został Paweł Skrzeczkowski, dyrektor handlowy firmy Pool-Spa. Przejął on obowiązki Jacka Różyckiego. Nowi wiceprezesi zarządu stowarzyszenia to: Jacek Jarząbek (Witro-chem) oraz Marcin Kołodziejczyk (Oras Olesno)

OPINIE
Marek Kukuryka, prezes zarządu firmy Sanitec Koło

Rok 2005 był trudny i nietypowy. Trudny, bo sądzę, że większość firm w branży miała na rodzimym rynku mniejszą sprzedaż niż w roku poprzednim. Nietypowy, bo pojawiły się masowo wyroby chińskie, które w dużej mierze miały wpływ na spadek sprzedaży rodzimych producentów.
Jednym z elementów, stymulujących powyższe problemy, jest chaotyczna i nieprzemyślana działalność polskiego rządu. Pomimo dosyć dobrej ustawy „O wyrobach budowlanych”, jaką uchwalił parlament oraz instrumentów, jakie ustawa ta daje, rząd nie wykorzystuje szansy ochrony rodzimego rynku. Dotyczy to w szczególności napływu niecertyfikowanych, niskiej jakości wyrobów, pochodzących z Chin. W wielu wypadkach też wspomniana ustawa, wbrew intencji ustawodawcy, obraca się przeciwko dobrym producentom.
Sytuacja, jaka wytworzyła się w roku 2005 jest również następstwem decyzji podjętych rok wcześniej. Nieprzemyślane podwyższenie VAT na wyroby budowlane spowodowało masowy wykup towarów i odbiło się echem nie tylko na końcówce 2004 roku, ale i na początku 2005. Dla nas, ale z tego co wiem dla większości producentów z branży, ubiegły rok składał się jakby z dwóch części: trudnej pierwszej połowy i zdecydowanie lepszej drugiej, która trochę podciągnęła ogólny wynik roczny.
Warto także powiedzieć kilka słów o eksporcie. Zarówno Sanitec Koło, i – jak sądzę – duża część producentów, rekompensuje sobie niepewność i chwiejność polskiego rynku eksportem, szczególnie do krajów Europy wschodniej. Jest to nasz naturalny kierunek ekspansji. Dla nas był to dobry rok w eksporcie. 

Paweł Skrzeczkowski, dyrektor handlowy firmy Pool-Spa
Chciałbym podsumowanie roku zacząć od stowarzyszenia Klub Łazienka 2001. Bardzo ważnym wydarzeniem było uchwalenie Kodeksu Etyki Kupieckiej, który nakreśla ramy poruszania się producentów na styku z klientem i konkurencją, a których to ram zobowiązali się przestrzegać członkowie stowarzyszenia. Zbyt mało czasu upłynęło żeby mówić o efektach, natomiast widać w tym duży ładunek dobrej woli. Drugim ważnym wydarzeniem jest decyzja o organizacji targów branżowych Aqua-San 2006 Salon Łazienek i Wellness. Po wielu miesiącach negocjacji, stowarzyszenie doszło do porozumienia z MPT i branża łazienkowa znowu, po 4 latach, będzie miała swoje targi w dniach 28-31.03.2006 w Poznaniu. Jeśli chodzi o całą branżę, w roku 2005 nie dostrzegam jakiś przełomowych wydarzeń. Cieniem na cały ten rok rzucił się rok poprzedni. Sztucznie stymulowane zakupy po wejściu do Unii Europejskiej i zmianie stawki VAT okazały się być na tyle wysokie, że tak naprawdę nie zostały skonsumowane przez klientów i odłożyły ten popyt w czasie.
Obawiam się, że będziemy mieli kolejny trudny rok. Po pierwsze dlatego, że grudzień 2005 znowu odciśnie się piętnem na pierwszym kwartale 2006. To, co teraz klienci stawiają do piwnic czy garażów będzie tam czekało do wiosny. Po drugie, optymistyczne informacje, że gospodarka przyspiesza tak szybko nie przełożą się dla naszej branży na finalny efekt. Myślę, że ten proces jeszcze potrwa i jego kulminacja nastąpi dopiero w latach 2007-8. Mimo wszystko, należy spodziewać się niewielkiego, ale jednak wzrostu rynku. Wiele zależeć jednak będzie od polityki nowego rządu. Kolejne ustawy, jak ta o zwrocie VAT, mogłoby zdecydowanie nasz rynek pobudzić.
Co do firmy Pool-Spa, to rok 2005 był rokiem nowości i intensywnych prac nad nową strategią firmy. Jeżeli jeszcze dodać do tego to, co zrobiliśmy dla Grupy (produkcja dla firm z koncernu Roca), to robi to naprawdę imponujące wrażenie. Choć – to trzeba powiedzieć – większości rzeczy przygotowywanych dla Grupy nie będzie widać na polskim rynku, przynajmniej nie od razu.
Jeżeli chodzi o wizerunek Pool-Spa, to chcemy zdecydowanie podkreślić fakt, że aspirujemy do roli wiodącego w Europie producenta w dziedzinie hydromasażu zarówno w średniej jak i najwyższej „półce”. Temu służy m.in. zmiana logo oraz najnowszy katalog, który jasno wskazuje to, gdzie się pozycjonujemy.

Marcin Gawlik, dyrektor handlowy firmy Sanplast
Nie powiem niczego odkrywczego stwierdzając, że rok był bardzo trudny. Jesteśmy w gruncie rzeczy zadowoleni, że wyniki Sanplast odzwierciedlają to co działo się na rynku, a nie odbiegają w dół. Oczywiście mogło być lepiej... Wszyscy mięliśmy okazję zaobserwować jakie spustoszenie na rynku można spowodować nieodpowiedzialną polityką podatkową w branży budowlanej, i jak korzystnie na tę branżę wpływa system ulg. Mam tutaj na myśli z jednej strony zmianę podatku VAT w 2004 roku i efekt ulgi remontowej łatwo zauważalny w ostatnich miesiącach tego roku, z drugiej. Rok pełen często niepotrzebnej walki cenowej. Jedna promocja goniła drugą... Sprzedawcy i klienci tracili orientację. Firmy handlowe i producenci tracili zyski. Zyskał konsument, chociaż tyle dobrego... Szczęśliwie dla Sanplast nasze promocje najczęściej wiązaliśmy ze zmianami w asortymencie, wyprzedażą produktów, zmianami technicznymi.
Nie sposób pominąć jeszcze jednego, wiele znaczącego dla naszej firmy wydarzenia. Od połowy roku właściciele firmy Sanplast, przejęli niemieckiego producenta wyposażenia łazienkowego i produktów
wellness klasy premium, firmę Hoesch GmbH. Nowa firma Hoesch Design GmbH skutecznie rozpoczęła odbudowę swojego znaczenia. Efekty działania nowych właścicieli są już widoczne.
Miniony rok był rokiem porządkowania naszej oferty. W rok 2006 wchodzimy ze znacznie uproszczoną ofertą pod marką Sanplast, łatwiejszą w pracy dla handlowców.
Czego życzylibyśmy sobie w roku 2006? Stabilizacji i przewidywalności rynku. Takich uregulowań prawnych i podatkowych, które pozwolą Polakom planować swoje inwestycje w oparciu o własne możliwości finansowe, a nie pod wpływem groźby utraty przywilejów w postaci ulgi. 

 

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA