Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Marek Kukuryka, prezes zarządu firmy Sanitec Koło podsumowuje rok 2005 w branży

REKLAMA

Rok 2005 był trudny i nietypowy. Trudny, bo sądzę, że większość firm w branży miała na rodzimym rynku mniejszą sprzedaż niż w roku poprzednim. Nietypowy, bo pojawiły się masowo wyroby chińskie, które w dużej mierze miały wpływ na spadek sprzedaży rodzimych producentów.
Jednym z elementów, stymulujących powyższe problemy, jest chaotyczna i nieprzemyślana działalność polskiego rządu. Pomimo dosyć dobrej ustawy „O wyrobach budowlanych”, jaką uchwalił parlament oraz instrumentów, jakie ustawa ta daje, rząd nie wykorzystuje szansy ochrony rodzimego rynku. Dotyczy to w szczególności napływu niecertyfikowanych, niskiej jakości wyrobów, pochodzących z Chin. W wielu wypadkach też wspomniana ustawa, wbrew intencji ustawodawcy, obraca się przeciwko dobrym producentom.
Sytuacja, jaka wytworzyła się w roku 2005 jest również następstwem decyzji podjętych rok wcześniej. Nieprzemyślane podwyższenie VAT na wyroby budowlane spowodowało masowy wykup towarów i odbiło się echem nie tylko na końcówce 2004 roku, ale i na początku 2005. Dla nas, ale z tego co wiem dla większości producentów z branży, ubiegły rok składał się jakby z dwóch części: trudnej pierwszej połowy i zdecydowanie lepszej drugiej, która trochę podciągnęła ogólny wynik roczny.
Warto także powiedzieć kilka słów o eksporcie. Zarówno Sanitec Koło, i – jak sądzę – duża część producentów, rekompensuje sobie niepewność i chwiejność polskiego rynku eksportem, szczególnie do krajów Europy wschodniej. Jest to nasz naturalny kierunek ekspansji. Dla nas był to dobry rok w eksporcie. 

 

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA