Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Mike Meiré już od 17 lat pełni funkcję dyrektora kreatywnego w firmie Dornbracht. Ale by dokładniej określić jego możliwości i twórczość, trzeba nazwać go także artystą, wizjonerem, niezwykle bacznym obserwatorem rzeczywistości. W rozmowie z nami opowiada o tym, dlaczego jego twórczość tak bardzo inspirują rytuały i co oznacza dla marki Dornbracht ewolucja kultury łazienkowej.

– W firmie Dornbracht pełni Pan funkcję dyrektora kreatywnego. Zajmuje się Pan m.in. projektowaniem przestrzeni dla wybranych kolekcji marki Dornbracht. Dlaczego armatura Dornbracht wymaga prezentacji w specjalnie przygotowanym dla jej potrzeb otoczeniu? A może ma to jakiś zupełnie inny cel?
Moje projektowanie przestrzeni dla Dornbracht określiłbym jako rozszerzenie wizualnego wymiaru każdej kolekcji armatury tej marki. Dlatego zawsze jako pierwszy mam dostęp do ostatecznej wersji designu nowej kolekcji – od tego momentu zaczynam myśleć o kontekście architektonicznym. Upewniam się, co będzie centralną myślą mojego projektu: konkretne designerskie detale, specjalne powierzchnie, czy może nowe technologie. Armatura Dornbrachtu w zasadzie nie potrzebuje specjalnie zaprojektowanego otoczenia. Ale Dornbracht chce inspirować współczesną kulturę kąpieli. Od początku lat 90-tych XX wieku otworzyliśmy nasze myślenie w stronę przestrzeni, w której to pojawia się armatura. Wszystko po to, by podkreślać istotność łazienki.
Jeszcze kilka lat temu armatura cieszyła się niewielkim zainteresowaniem ze strony użytkowników łazienki, którzy remontując swoje łazienki wybierali zazwyczaj zwyczajny „kran”. Dziś ludzie zrozumieli, że łazienka to coś więcej. To miejsce, w którym można szukać równowagi w naszym codziennym życiu, to rodzaj prywatnego spa albo świątyni dla naszego ciała, umysłu i duszy. W Dornbrachcie skupiamy się szczególnie na designie, kształtach, fakturach, świetle, zapachu, muzyce..., pięknie, bo łazienka to wyjątkowe schronienie dla naszego osobistego, dobrego samopoczucia.
Myślę, że Dornbracht wniósł do łazienki większą złożoność jeżeli chodzi o ewolucję nowoczesnej kultury łazienkowej. Połączył design armatury z architekturą inspirowaną przez rytuały, co już zmieniło sposób postrzegania dzisiejszej łazienki.

– Jest Pan twórcą Łazienki Rytualnej Dornbracht. Dlaczego Pana zdaniem kąpiel powinna być rytuałem? Jak ten rytuał zrealizować w małych łazienkach w wielorodzinnych blokach?
Nasze życie na przestrzeni kilku ostatnich lat stało się niezwykle złożone dzięki wykorzystaniu w nim zupełnie nowych technologii. Jesteśmy bombardowani ciągłym nawałem informacji, chętnie korzystamy z wszelkiego rodzaju rozrywek, cieszą nas zakupy nawet te posunięte do wymiaru uzależnienia. Szaleństwo przecina świat sztuki, wszechobecna wizjonerska architektura, media ze swymi gwiazdami, nadające 24-godziny na dobę programy ze sportem, polityką, ekonomią...
Musimy mieć miejsce, w którym będziemy mogli być sobą! W którym nie będziemy musieli odgrywać przedstawienia, imponować, porównywać. Miejsca, w którym będziemy mogli odpocząć i odnowić się. Jak często tak naprawdę chodzimy do kościoła, czyli miejsca, w którym otwieramy się na naszą duchowość? Pełne wyzwań życie potrzebuje więcej niż tylko faktów i danych. To właśnie dlatego rozwinąłem ideę Rytualnej Architektury. To architektura, która odzwierciedla filozofię poszczególnych rytuałów, ale nie najnowszych trendów architektonicznych. Codzienne rytuały dają nam pewność, której potrzebujemy w naszej wewnętrznej orientacji. Fakt, że korzystamy z łazienki zazwyczaj rano i wieczorem, zaczynamy i kończymy w niej dzień, pokazuje nam istotność takiej przestrzeni, niezależnie od tego czy znajduje się ona w mieszkaniu, czy w domu. Rozmiar takiej przestrzeni jest drugorzędny. Wartość jaką jesteśmy w stanie przyznać temu miejscu i rytuałom, które w nim odbywamy, generuje jego jakość.

– Koncepcja łazienki rytualnej „Elemental Spa” opisywana jest jako przestrzeń, w której woda jest w centrum uwagi. Dlaczego woda jest tak ważna z perspektywy marki Dornbracht?
Woda uszlachetnia nasze życie. Dlatego wyszliśmy z projektem „The Spirit of Water” dla Dornbrachta. Kiedy zrozumie się, że woda jest jak „inteligentne oprogramowanie”, armatura staje się czymś więcej niż tylko zaprojektowanym przedmiotem w chromie. Armatura jest barierą, osłoną eliksiru życia, jakim jest woda.

– Najnowsza kolekcja Dornbracht nazywa się „Supernova” – razem z zaprojektowaną przez Pana przestrzenią tworzy koncepcję łazienki life style. Czy na przykładzie „Elemental Spa” i „Supernova” mógłby Pan wytłumaczyć różnicę między łazienką rytualną a łazienką life style? Przecież w przypadku koncepcji „Supernova” woda również odgrywa tam centralną rolę.
Czasem potrzebujemy archaicznego momentu, który pozostaje z nami na zawsze. Takie momenty przywołują wspomnienie chwil, w których czas był tylko czasem. Architektura „Elemental Spa” radzi sobie z tym kulturalnym kontekstem i jego specyficznymi wartościami. Kiedy patrzysz na nią, na ściany pokryte zardzewiałą stalą, betonowe podłogi, marmur, drewniane bloki... – wszystko to są materiały, które pięknie się starzeją. Przez cały czas powierzchnie dokumentują ślady codziennych rytuałów. Naszych osobistych codziennych rytuałów.
Ale czasy, w których żyjemy wymagają również pójścia naprzód, wymagają syntezy, transformacji. „Supernova” to coś zupełnie odmiennego od „Elemental Spa”. Podczas gdy poszczególne elementy „Elemental Spa” są „ciche”, wizualny język „Supernova” jest dużo głośniejszy, bardziej rzeźbiarski. Moja architektura przygotowana dla kolekcji „Supernova” podąża właśnie tym tropem. „Elemental Spa” umieszczona jest w przestrzeni zdominowanej przez geometryczne proporcje, „Supernova” staje się rzeźbiarską, kąpielową wyspą i uwalnia od istniejącej, otaczającej ją przestrzeni architektonicznej. Architektura staje się wyrazem połączenia sztuki i designu, którego doświadczamy dziś na co dzień.

– Czy wzornictwo łazienkowe zmierza aktualne w jakimś konkretnym kierunku, który zaowocuje w bliskiej przyszłości nowym trendem? Czy Dornbracht świadomie poddaje się tym wpływom?
Na szczęście ludzie rozumieją, że inteligentny design łazienkowy odzwierciedla wartość, jakość i piękno jednego z najbardziej duchowych zasobów, jakie mamy na ziemi. I to, że łazienka staje się czymś więcej niż tylko prywatną przestrzenią kąpieli.

ROZMAWIAŁA: MARTA MATRACKA
ZDJĘCIA: DORNBRACHT

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA