Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Markety decydują się na kompletne aranżacje łazienkowe

REKLAMA

Przez kilkanaście lat obecności salonów łazienkowych na polskim rynku to właśnie aranżacje łazienkowe stały się ich najważniejszym atrybutem. Liczba profesjonalnie przygotowanych boksów była wyznacznikiem potencjału i klasy salonu oraz niezmiennie stanowiła cenne źródło inspiracji dla klientów. W ostatnim czasie na tę atrakcyjną formę prezentacji oferty zdecydowały się obiekty handlowe, które dotychczas nie były utożsamiane z gotowymi aranżacjami łazienkowymi, tzn. sieci marketów budowlanych.

W zeszłych latach sklepy DIY i wszystko co z nimi związane gościły na naszych łamach stosunkowo rzadko. Przyczyną tego stanu rzeczy był przede wszystkim ich sposób prowadzenia biznesu, często biegunowo odmienny od klasycznych salonów czy nawet hurtowni łazienkowych i instalacyjnych. Wśród innych przyczyn można było wyróżnić dosyć zachowawczą politykę informacyjną sieci handlowych, w dużej mierze nakreślaną przez zagraniczne centrale. Ponadto dotychczasowy model działalności marketów budowlanych, wyrażający się w określonym doborze oferty i standardzie obsługi klientów, był biegunowo różny od modelu reprezentowanego przez tradycyjne salony łazienkowe. Wreszcie sama oferta baumarketów traktowana jako całość to tylko wycinek całej oferty dostępnej na rynku, często projektowana i wytwarzana wyłącznie na ich potrzeby. Swoją ofertę przewidzianą prawie wyłącznie do sprzedaży w marketach budowlanych posiadają skądinąd czołowi europejscy wytwórcy armatury, ceramiki sanitarnej itp.
WAŻNY KOMPONENT RYNKU. Z drugiej strony, za pośrednictwem baumarketów do polskich klientów trafia jednak bez wątpienia duża część wyposażenia łazienkowego, abstrahując od jego cen i segmentu rynkowego. Trzy największe sieci sklepów DIY obecne w naszym kraju dysponują łącznie ponad 120 dużymi sklepami, które dosyć równomiernie (z kilkoma wyjątkami) pokrywają terytorium Polski. Jednocześnie sieci sklepów DIY okazują się być czołowymi odbiorcami dla wielu najważniejszych graczy – producentów  i importerów polskiego rynku. Co więcej, w ostatnim czasie zauważalny jest pewien zwrot w polityce sprzedażowej marketów budowlanych, który w pewien sposób upodabnia je do klasycznych salonów. Okazuje się, że w obliczu rynkowego bogactwa także klienci ukierunkowani na niedrogą ofertę oczekują inspiracji i podpowiedzi ze strony dostawców wyposażenia łazienkowego. Stosunkowo tanim i efektywnym sposobem na zaspokojenie tych potrzeb są katalogi (opisane przez nas rok temu) z gotowymi aranżacjami opartymi o wykorzystanie oferty dostępnej w poszczególnych sieciach. Taką strategię wykorzystuje m.in. Castorama, która proponuje w swym katalogu kilkanaście kompletnych aranżacji z wyposażeniem dobranym względem konkretnego klucza. Jeszcze dalej ku wzrostowi standardu obsługi klientów poszła sieć Leroy Merlin, która w zeszłym roku zapoczątkowała w wybranych oddziałach budowanie typowo salonowych aranżacji, w których wykorzystano wyposażenie z oferty sieci.
W połowie zeszłego roku postanowiliśmy przedstawiać klientom odwiedzającym nasze sklepy gotowe propozycje łazienek tworzone przy wykorzystaniu wyposażenia pozostającego w naszej ofercie. Co szczególnie znaczące, każda z przygotowanych aranżacji to dzieło doświadczonego projektanta, stworzona przy wykorzystaniu spójnego stylistycznie wyposażenia. Obecnie takie aranżacje zbudowaliśmy w ok. 26 (na 38 posiadanych) obiektach handlowych, którą to liczbę będziemy sukcesywnie powiększać – mówi Rafał Szymański, specjalista ds. asortymentu w Leroy Merlin Polska Sp. z o.o., firma Groupe Adeo.
ARANŻACJA W SŁUŻBIE SPRZEDAŻY. Z oczywistych względów aranżacje w poszczególnych sklepach poddane są daleko posuniętej unifikacji, co wynika z równie zunifikowanej oferty w poszczególnych placówkach na terenie całego kraju. Przygotowane aranżacje dodatkowo przekonują klientów o tym, że przy wykorzystaniu produktów z oferty baumarketu można stworzyć zupełnie ciekawą łazienkę utrzymaną w konkretnym, przejrzystym stylu. Stosunkowo bogata (choć i tak z oczywistych względów ograniczona) oferta marketów budowlanych pozwala na łączenie jej w wielu najrozmaitszych konfiguracjach.
Rozmiary standardowej ekspozycji to ok. 7-10 boksów na 100 m2, choć oczywiście w zależności od konkretnych warunków wielkości te są odpowiednio zwiększane. Obecnie nasza największa ekspozycja mieści się w oddziale Kraków Bonarka. Posiadamy tam aż 24 boksy aranżacyjne zajmujące przeszło 160 m2. Wszystkie aranżacje są ze sobą dalece zunifikowane, jednak w niektórych umieszczamy boksy, których wyposażenie spotyka się ze zwiększonym zainteresowaniem klientów w konkretnym regionie kraju, a różnice te są zauważalne – dodaje Rafał Szymański.
SPRAWDZONE ROZWIĄZANIA. Klasyczne, kompletne aranżacje łazienkowe w marketach budowlanych to w europejskich warunkach nic nowego. Politykę taką stosuje wiele sieci, dla których sprzedaż wyposażenia łazienkowego stanowi jeden z priorytetów działalności. Jednym z przykładów jest niemiecka sieć marketów Bauhaus, która swoje obiekty handlowe poza Niemcami posiada także w 15 innych krajach europejskich. Sieć, która w bieżącym roku obchodzi jubileusz półwiecza swego istnienia w 1996 stworzyła pierwszą ze specjalistycznych placówek Bäderwelt zajmujących się wyłącznie handlem wyposażeniem łazienkowym. Cechą wyróżniającą te obiekty jest m.in. duża ilość aranżacji łazienkowych, ciekawie rozmieszczonych w przestrzeni sklepu, przemieszanych z ekspozytorami płytek ceramicznych, armatury i akcesoriów łazienkowych. Aranżacje łazienkowe tworzone w sklepach LM dosyć wyraźnie wpisują się w ten trend, zaś ich twórcom przyświecają podobne intencje, jak u ich zachodnioeuropejskich kolegów.
Nie ukrywamy, że tworzenie atrakcyjnych aranżacji ma na celu zyskanie nowych i utrzymanie dotychczasowych klientów. Temu samemu celowi służą tworzone w naszych sklepach wyspecjalizowane punkty, w których każdy z klientów może otrzymać projekt wymarzonej łazienki stworzony przez wyspecjalizowanego architekta. Obecnie praktycznie każdy salon oferuje usługi projektowe (często gratis po dokonaniu zakupów na określoną kwotę) – tu chodzi o wyspecjalizowane salony sprzedaży, nie sieci handlowe. W LM co 4 sklep dysponuje taką usługą i jest to rozwijane w pozostałych – mówi Rafał Szymański. - Raz na kwartał kierownicy działów dokonują podsumowania sprzedaży; sprawdzają, które z nich „nie sprzedają się” i na tej podstawie dokonują niezbędnych zmian, ze szczególnym uwzględnieniem nowości sukcesywnie wprowadzanych do naszej oferty.
Staramy się również, by aranżacje były odpowiednio wykonane od strony czysto technicznej. Dlatego też współpracujemy wyłącznie z czterema starannie dobranymi ekipami wykonawczymi, które zapewniają należytą rzetelność.
Z MYŚLĄ O BOGATSZYM KLIENCIE. Rozbudowa działów łazienkowych wraz z równoległym oferowaniem usług dodatkowych to nie jedyny przejaw chęci zwiększania poziomu obsługi docelowych klientów baumarketów. Dysponując odpowiednim zapleczem oraz potencjałem organizacyjnym i ekonomicznym sieci sklepów DIY w Europie coraz częściej decydują się na wejście na tzw. „wyższą półkę” i przyciągnięcie bardziej wymagających i majętniejszych klientów. Pierwsze inwestycje tego typu powstają zresztą również w Polsce. Przykładem jest otwarty wiosną tego roku warszawski sklep Strefa Wnętrza należący do sieci Leroy Merlin. Jest to pierwsze w Polsce centrum dekoracji wnętrz, łączące konwencję hipermarketu i sklepu z tradycyjną formą obsługi klienta. Największym z 10 działów tematycznych nowego sklepu jest właśnie dział łazienkowy, gdzie obok ekonomicznej oferty znanej z innych, tradycyjnych sklepów sieci oferowane są także produkty droższe, zaspokajające gusta bardziej wymagającej klienteli.
SALONY NIEZAGROŻONE. Na początku obecnej dekady w branży powszechne było przekonanie, że markety budowlane skutecznie podkopią pozycję tradycyjnego kanału dystrybucji. Doświadczenie pokazało, iż tak się nie stało, ponieważ oba kanały były przeznaczone dla dwóch bardzo różnych grup klientów, o zdecydowanie odmiennie zarysowanych potrzebach. Choć przedstawiciele marketów budowlanych nie wykluczają, że nowe, atrakcyjne formy obsługi mogą przyciągnąć klientów, którzy wcześniej planowali zaopatrzenie się w tradycyjnych salonach (choćby nawet tych ukierunkowanych na tańszą ofertę), nie wydaje się, aby te przesunięcia popytu miałyby być zauważalne i mogły zagrozić pozycji klasycznych salonów.
Rozwój baumarketów w Polsce zdecydowanie wymusi wzrost jakości proponowanych tam produktów, niemniej specjalistyczne salony pozostaną sklepami oferującymi nie tylko bogaty asortyment oraz kompleksowy wachlarz usług dodatkowych, ale także możliwość realizacji najbardziej skomplikowanych projektów klienta – deklaruje Magdalena Pietrzyk, specjalista ds. marketingu w firmie Wema SA.
Opisane inicjatywy sieci marketów budowlanych można bez wątpienia uznać za kolejny wyznacznik dojrzałości rynku wyposażenia łazienkowego w Polsce traktowanego jako spójną całość. Dzięki nim także klienci ukierunkowani na tańszą ofertę wyposażenia łazienkowego otrzymują szerszy dostęp do specjalistycznych usług i fachowego wsparcia przy tworzeniu swoich łazienek.
Zauważalny wzrost aktywności sieci baumarketów w Polsce paradoksalnie ma swoje zalety. Szczególnie edukacyjne wobec klienta zainteresowanego remontem lub wykończeniem pomieszczeń w mieszkaniu, domu jedno- lub wielorodzinnym, budynkach o charakterze publicznym. Wydawane katalogi z propozycjami aranżacji np. łazienkowych, tworzenie specjalistycznych komórek projektowych powoduje wzrost świadomości i wiedzy klientów, a co za tym idzie większe wymagania stawiane produktom używanym w remoncie swojej wymarzonej łazienki, kuchni, tarasu itp. – dodaje Magdalena Pietrzyk.
ANDRZEJ TOPCZEWSKI
ZDJĘCIA: ARCHIWUM FIRM

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA