Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Łazienka przy sypialni stała się dziś oczywistością, nad którą się nie zastanawiamy. Jeszcze niedawno nawet w bogatych domach było to rozwiązanie spotykane nadzwyczaj rzadko, postrzegane właściwie tylko jako nowinka zza oceanu.

REKLAMA

Łazienka przy sypialni stała się dziś oczywistością, nad którą się nie zastanawiamy. Jeszcze niedawno nawet w bogatych domach było to rozwiązanie spotykane nadzwyczaj rzadko, postrzegane właściwie tylko jako nowinka zza oceanu.

Nie jest żadną nowością, że łazienka dopiero od niedawna stanowi standardowe wyposażenie domu. Bardziej zaskakujący jest fakt, że oskarżając szacownych przodków o brak higieny, sami przez nich bylibyśmy o to samo posądzani, a to z uwagi na nie budzące dziś wątpliwości połączenie pomieszczenia kąpielowego z w.c. Kąpiel bowiem zawsze uważano za czynność czystą w przeciwieństwie do defekacji, którą w sposób naturalny starano się wynieść poza dom, w miastach najczęściej wykorzystując technikę zrzutową przy pomocy nocnika. Dość powiedzieć, że w dawnym Wersalu znajdowało się przynajmniej sto łazienek, wiele wyposażonych w dwie wanny - jedną do mycia się drugą do spłukania - ale żadnej ubikacji. Niewątpliwie, kąpiel uważano wtedy za rodzaj przyjemnego i modnego spędzania czasu. Posiadanie łazienki było wynikiem mody, a nie odczuwania higienicznego przymusu. Dziś jest inaczej. Posiadanie łazienki stało się życiową koniecznością, zaś połączenie przestrzeni kąpielowej z przestrzenią defekacyjną - oczywistością.

Dzisiejszą przestrzeń mieszkalną również kształtujemy zgodnie z pewnego rodzaju modą, dopiero później dokonując myślowej wolty w kierunku uzasadnienia konieczności danego rozwiązania. Najlepszym tego przykładem jest łazienka połączona bezpośrednio z sypialnią, integralnie z nią związana i przeznaczona tylko do jej obsługi. Że jest to rozrzutność przestrzenna nie trzeba nikogo przekonywać. Że jest to rozrzutność pożądana - również. Skąd jednak wzięła się taka idea i czy jest to idea konieczna - oczywiście zakładając dostateczne możliwości przestrzenne i finansowe właścicieli?

NATURALNIE CZY SNOBISTYCZNIE? Przestrzeń kąpielowa naturalnie wiąże się z przestrzenią sypialnianą. W dawnych domach pozbawionych osobnych łazienek balię do kąpieli wnoszono właśnie do sypialni. Z jednej strony było to wynikiem wygody - wielokrotne ubieranie się i rozbieranie w często zimnych pomieszczeniach nie mogło należeć do przyjemności. Z drugiej zaś strony - pewnych zasad moralnych, zgodnie z którymi nagiego ciała nie należało obnosić w zbyt wielu miejscach. Łazienka przy sypialni jest więc nie tylko kolejnym etapem na drodze zwiększania komfortu zamieszkiwania, ale i często w nieuświadamiany sposób wyrazem pewnego konserwatyzmu. Girouard w książce Life in the English Country House zauważa, że to właśnie konserwatyzm i snobizm bogatych Anglików sprawiał, że jeszcze w początkach XX wieku niektórzy arystokraci angielscy woleli, żeby przynoszono im do sypialni przenośną wannę i stawiano ją przed kominkiem, bo wspólną łazienkę uważali za nieprzyzwoitą i nie do przyjęcia. Podobnie jest dziś, choć niewątpliwie najważniejszym argumentem za tworzeniem łazienek przy sypialni jest wygoda.

Piętnowanie łazienki przy sypialni jako symbolu aspołecznego snobizmu bogaczy jest oczywiście nadużyciem - trudno przyzwyczajonym do wygodnych łóżek zarzucać, że nie śpią na sienniku przykryci szorstkim kocem. Na szczęście dla zadowolonych posiadaczy takiego wnętrza wywód ten ma znaczenie jeszcze mniejsze niż zalecenia mistrzów feng shui, którzy stanowczo odradzają połączenie obu tych przestrzeni zwracając uwagę na nadmiar żywiołu wody, który w sypialni nieuchronnie doprowadzi do choroby nerek i pęcherza moczowego. Trzeba jednak przyznać, że łazienka przy sypialni stała się dziś oczywistością, nad którą się nie zastanawiamy choć niedawno jeszcze

nawet w bogatych domach było to rozwiązanie spotykane nadzwyczaj rzadko, postrzegane właściwie tylko jako nowinka zza oceanu.

CORAZ BLIŻEJ.Dziś ta modna nowinka zyskała status upragnionej, choć jeszcze, w przeciwieństwie do domów amerykańskich, nie koniecznej. Jednak spotyka się ją już coraz częściej. Sięgamy nawet znacznie dalej, nie tylko sytuując łazienkę jako pomieszczenie dostępne wyłącznie z sypialni, ale wręcz czasem nie stosując między nimi szczelnej przegrody. Łazienki stanowią część przestrzeni sypialnej bardziej osłoniętej niż zamkniętej. Tworzą razem zespół przestrzeni dualnie prywatnej, w której można doświadczać sensualnego połączenia w zawężonym najczęściej do dwóch osób gronie.

W istocie, ani w czynnościach sypialnianych i kąpielowych, ani w służących im wnętrzach nie ma nic wstydliwego czy nieestetycznego - przedzielanie więc drzwiami dwóch pomieszczeń jest więc spadkiem dawnego myślenia. Oczywiście, nie bez znaczenia są zakłócenia akustyczne związane z kąpielą, szczególnie z używaniem wanny z hydromasażem. Podobnie nie można zlekceważyć różnicy wilgotności między oboma pomieszczeniami. A jednak coraz częściej można spotkać przestrzenie kąpielowe wprost wpisane w obszar sypialni, oddzielone wyłącznie nietrwałym parawanem lub wręcz odsłonięte. Niezaprzeczalnie jest to powrót do dawnej, jakże pięknej idei, zgodnie z którą czas kąpieli nie był czasem wyizolowanym, lecz czasem pełnego uczestnictwa w życiu. Charakterystyczne jest, że mówiąc o łazience przy sypialni mamy przed oczami funkcję kąpielową, defekacyjną spychając w mentalny i wizualny niebyt.

SPOSÓB POŁĄCZENIA. Łazienki przy sypialni nie różnią się ani estetycznie, ani funkcjonalnie od szerzej dostępnych łazienek - w gruncie rzeczy odróżnia je wyłącznie sposób połączenia z przestrzenią zewnętrzną. A ten może być tradycyjny - łazienka za zamkniętymi drzwiami ze wszelkimi wariantami tego zamknięcia tj. z ukrytymi drzwiami (suwanym lustrem czy zabudową szafową), z przestrzenią buforową (np. dostępne z sypialni przez garderobę), łazienki otwarte wizualnie (za drzwiami lub ścianami przeszklonymi), przestrzenie połączone wizualnie (otwory widokowe łączące np. wannę z łóżkiem czy toaletką), łazienki półotwarte, schowane za półściankami lub fragmentami ścian, o które wspiera się kabina prysznicowa, wanna czy umywalka, czy wreszcie wyżej wspomniane przestrzenie całkowicie otwarte, wyposażone co najwyżej w parawan osłaniający wychodzącą spod prysznica czy wanny postać.

ARANŻACJE PRZESTRZENI.Każde z tych rozwiązań rodzi określone konsekwencje estetyczne. Połączenie łazienki i sypialni sprzyja niestandardowym rozwiązaniom wnętrzarskim - przeszkleniom, otwarciom, wykorzystaniu efektu styku dwóch prywatnych pomieszczeń do budowy szklanych kabin prysznicowych lub instalacji ścianek wodnych. Wprowadzając i mieszając światło z różnych przestrzeni można osiągnąć nowe wartości wizualne. Niewątpliwie to właśnie z prywatnych, niedostępnych obcym łazienek wywodzi się powracająca moda na wolno stojące wanny i baterie. Niewątpliwie też ze snobizmem prywatnych apartamentów wiąże się podkreślany indywidualizm, posuwający się aż do wytwarzania wanien z drewna o formie rzeźbiarskiej przywodzącej na myśl rzeźby Moorea.

Komfort użytkowania łazienki przy sypialni jest nie tylko czysto sensualny, związany z zupełną, wręcz nagą swobodą przemieszczania się od spania do wody - i w drugą stronę. Zalety łazienki przy sypialni uwidaczniają się przy podziale funkcji. Bliskość przestrzeni ułatwia ich wzajemne uzupełnianie - szafa, toaletka, lustro mogą równie łatwo i równie celowo znaleźć się w każdym z tych pomieszczeń. Umiejętnie zaprojektowane połączenie obu wnętrz może rozwiązać problem braku garderoby - wydzielenie niewielkiego fragmentu z każdego z nich pozwala stworzyć dodatkową, choć ciemną przestrzeń. Dobrze zaprojektowany zespół łazienkowo-sypialniany pozwala rozwiązać więcej funkcji na mniejszej przestrzeni.

Łazienka przy sypialni - wygoda, konieczność czy snobizm? Wydaje się, że wszystko po trochu. To moda i zmieniające się upodobania przesuwają akcent na jedną z tych cech. Niewątpliwie bez takiej łazienki da się żyć, ale żyć też da się bez łazienki w ogóle. O ile jednak przyjemniej wprost z łóżka wskoczyć do chłodnej kąpieli wiedzą tylko ci, którzy mają taką możliwość.

SŁAWOMIR MOJSIUSZKO

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA