Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Sauna i solarium to wciąż rzadko spotykane elementy łazienki. Bynajmniej jednak ten fakt nie odbiera łazience uroku, a wręcz przeciwnie dzięki odpowiednio większemu metrażowi daje niemal nieograniczone możliwości aranżacyjne. Dzięki temu salon kąpielowy staje się przestronnym, ale i wyłącznie prywatnym gabinetem odnowy biologicznej.

– Nietypowym i nader rzadkim rozwiązaniem jest umieszczanie sauny i solarium w łazience. Niestety, zwykle znajduje się dla nich miejsce gdzieś w podpiwniczeniu domu. Tak też stało się i w tym przypadku. Jednak czy tu był to również wymóg metrażowy? Czy tak duża łazienka nie mogła powstać na wyższej kondygnacji? Zwłaszcza, że rezydencja nie wydaje się małym domkiem.
arch. Małgorzata Borzyszkowska: To pomieszczenie nie jest typową łazienką. W założeniu właścicieli to pomieszczenie miało spełniać rolę pomieszczenia relaksacyjnego dlatego podjęta została decyzja o umieszczeniu tam sauny – a co zatem idzie musiała się tam znaleźć kabina prysznicowa. Pani domu bardzo zależało na umieszczeniu solarium – tak aby w domu można było o każdej porze roku skorzystać z kąpieli słonecznych. Naturalnie w takim pomieszczeniu, w którym planuje się dłuższy pobyt dobrze jest przewidzieć dostęp do miski ustępowej, no i oczywiście umywalki. Ta funkcja została przypisana do wydzielonej części znajdującej się przy wejściu do pomieszczenia. Ponieważ w piwnicy znajdują się też inne pomieszczenia, takie jak pokój z kinem domowym i pokój gościnny – tego rodzaju rozwiązanie umożliwia skorzystanie z toalety bez konieczności przechodzenia na inny poziom domu.

– Czy w związku z takim umiejscowienie domowej przestrzeni spa piwnica wymagała jakichś specjalnych przemian w celu dostosowania jej do tej aranżacji?
Na szczęście wcześniejszy właściciel zdecydował się na wykonanie wystarczającej ilości przyłączy wodno-kanalizacyjnych. Po niewielkich przeróbkach i po dobrym „zwentylowaniu” pomieszczenia można było przejść do prac wykończeniowych.

– Dlaczego zabrakło w tej aranżacji wanny z hydromasażem zwłaszcza, że to typowa łazienka spa?
Nie każdy jest zwolennikiem kąpieli z hydromasażem, poza tym takie rozwiązanie wymaga sporo przestrzeni (jeżeli mamy na myśli prawdziwie użyteczną wannę spa). Małe typowe wanny stosowane w łazienkach nie dają komfortu, który uzyskamy przy wannach dużych ze zlicowanymi z powierzchnią wanny dyszami. Przestrzeń potrzebna jest też do aranżacji otoczenia wokół wanny: odpowiednie oświetlenie, półki i dekoracje nadadzą klimat, bez którego nie uzyska się atmosfery sprzyjającej wypoczynkowi. Ponadto właściciele zdecydowali się na zakup dużej wanny zewnętrznej – zainstalowana w ogrodzie pozwala na wspólny relaks, oczywiście w czasie ciepłych dni. Myślę, że to świetny pomysł – kąpiel w ogrodzie, tym bardziej, że ogród robi wrażenie mimo nie dużych rozmiarów.

– Kolorystyczna tonacja łazienki jest kremowa, w co świetnie wpisuje się drewno, z którego zrobiono saunę. Czy od początku procesu tworzenia projektu miała Pani koncepcję wprowadzenia pełnego stonowania barw w tej łazience?
Sauna to spadek po poprzednich właścicielach domu – trzeba ją było wkomponować do istniejącego pomieszczenia. To niewątpliwie narzuca kolorystykę. Nie chciałam, żeby się nadmiernie odcinała od reszty pomieszczenia, dlatego decyzja padła na takie kolory. Poza tym jak wcześniej wspomniałam pomieszczenie nie jest duże i nie jest wysokie – jasna kolorystyka sprzyja wrażeniu przestronności. Był jeszcze inny powód – zależało mi na wprowadzeniu atmosfery słońca, plaży, wakacji, świeżości, dlatego tym razem wybrałam rozwiązanie będące skrajnym w stosunku do np. marokańskiego hammamu – tonącego w mroku, suto zdobionego i przesiąkniętego zapachem kadzideł i ambry.

– W łazience pojawia się sporo marmuru, co nadaje jej luksusowego charakteru. Jednak najbardziej reprezentacyjna jest tu umywalka z marmurowym blatem i ekstrawagancka bateria Hansgrohe. Czy taki był Pani plan, żeby to jednak nie sauna, czy solarium były głównym „zjawiskiem” łazienki, a jednak strefa sanitarna? Czy w związku z tym można wnioskować, że sauna i solarium nie są obiektami typowo estetycznymi, wokół których buduje się piękno łazienkowego wnętrza?
Częściowo odpowiedziałam już na to pytanie wcześniej. Dodam tylko, że architektura to sztuka kompromisu – wyobraźni, przestrzeni, finansów… Ze wszystkiego można zrobić atut lub wadę. Decyzja o tym, jaki element będzie przeważał w danym wnętrzu najbardziej, zostaje podjęta w wyniku tego właśnie kompromisu. Każe wnętrze rządzi się swoimi prawami, dlatego nie wyrokowałabym o wyższości jednej funkcji czy elementu nad drugim.

ROZMAWIAŁA: MARIA SZYŁKO
projekt: arch. Małgorzata Borzyszkowska
ASAR Autorskie Studio Projektowe
asar33@poczta.onet.pl
zdjęcia: Bartosz Jarosz

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA