Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA
Meksykańskie umywalki i ceramiczne dekory bezpośrednio związane z kulturą latynoską są w stanie spełnić marzenia o barwnej łazience. Wystarczy pójść tropem folkloru, który choć nie raz miksuje krańcowe kolory, to jednak zawsze jest uroczy.

– Meksykańskie umywalki i dekory są ostatnio coraz popularniejsze w wystroju wnętrz kąpielowych – czy to znaczy, że Polacy w końcu otworzyli się na łazienki ciepłe, wręcz egzotyczne, które są opozycją do jasnych, sterylnych łazienek o proweniencji rodem z PRL-u...?
Lucyna Dowejko: Myślę, że nie można generalizować. W dalszym ciągu spotykam dużo zwolenników neutralnych, niezobowiązujących łazienek. Z kolei klienci z pasjami podróż-niczymi, czy z barwnymi osobowościami poszu-kują czegoś „charakternego\". Najważniejsze, to odnaleźć swój indywidualny styl. Sprzyjają temu właśnie takie specyficzne okazy jak te umywalki – w końcu pochodzą z egzotycznego Dolores Hidalgo, w stanie Guanajuato – centralny Meksyk. Jest to w pełni ceramiczny, ręcznie wykonany produkt w technice Talavera (jej początki sięgają XVII w.). Mało kto wie, że każda umywalka powstaje z dwóch rodzajów gliny, a po przeschnięciu jest ugniatana stopami. Po ufor-mowaniu jest wypalana i ostatecznie ręcznie malowana. Ostatnia faza produkcji wyrobu to pokrycie szkliwem i ponowne wypalenie. To niewątpliwie inspiruje do obcowania nie tylko z meksykańskim rękodziełem, ale i z kulturą latynoską – te umywalki są jak kulturowy transporter.

– Przy tak kolorowych wnętrzach jak ten salon kąpielowy bardzo trzeba uważać, by nie popaść w estetykę kiczu. Jaki jest Pani patent na wnętrze nie przesadzone, ale wciąż barwne?
Jeśli chodzi o estetykę kiczu to faktycznie łatwo przekroczyć pewną granicę. Jednak w przypadku zastosowania elementów ludowych, które są bliskie folklorowi istotniejszy jest pewien kontekst – barwność jest z góry wpisana w pewne kultury i wcale nie musi kojarzyć się z tandetą. Kiedy patrzę, chociażby na ceramiczne kafle (m.in. zastosowane w tej łazience), które łączą w sobie nie raz multum wzorów i barw, to widzę piękne krajobrazy oraz florę i faunę krainy Guanajuato. Te płytki są niczym najlepszy przewodnik po Meksyku! Natomiast jeśli chodzi o ścisłą kwestię wystroju, to na pewno elementy charakterystycz-ne warto równoważyć elementami stonowanymi (sposobów jest kilka: stylistyka, kolorystyka, materiały). W tym konkretnym wnętrzu za-działałam głównie użytymi kolorami. Połączyłam białe płytki oraz żółty tynk – „spróbkowany” z koloru umywalki. Nie bez kozery pojawiło się tu również ciepłe, naturalne drewno oraz proste formy ceramiki łazienkowej (w.c. i wanna).

– Meble oraz zabudowa wanny to wyjątkowo niesztampowe rozwiązanie – za ich sprawą sporo się dzieje w tej łazience, mnóstwo tu schowków i rozwiązań, które trudno znaleźć w kolekcjach firm produkujących seryjne kolekcje meblowe...
Być może dlatego, że meble według mojego projektu stworzył na zamówienie stolarz ludowy z Sokołowa Podlaskiego. Pomyślałam, że ręcznie robione umywalki potrzebują adekwatnej oprawy w postaci również ręcznie robionych, drewnia-nych mebli. Są one połączeniem ciekawego wyglądu (szafka podumywalkowa ozdobiona kaflami) oraz funkcjonalności (szafka/słupek przy wannie – zaprojektowana w miejscu o trudnej dostępności i na małej powierzchni). Zabudowa meblowa to niewątpliwie wyraz mojego zaan-gażowania, jak i inwestorów w to, aby łazienka była naprawdę konsekwentnie zaprojektowana.

– Właściciele tej łazienki to również fascynaci kultury Włoch i choć wnętrze jest typowo meksykańskie przemycili do niego kilka elementów rodem z Italii jak np. tynk strukturalny nakładany metodą włoską. Proszę przybliżyć tą technikę wykańczania ścian – na czym polega?
Tynki strukturalne mają ten atut, że nie wymagają wyrównywania powierzchni i tuszują wszelkie zastane nierówności. Metoda włoska jest dwuskładnikowa – tynki gipsowe miesza się z trocinami drewnianymi. Wymagają one ogromnego wyczucia przy nakładaniu, tak by ściany miały ciekawą fakturę i nie wyglądały sztucznie. Są formą dekoracji, która jest w stanie zamienić się w aksamitny materiał, kamienną fakturę, albo stać się kolorystycznym miksem. Ostateczny efekt często zależy od naszego pomysłu na wnętrze oraz od narzędzi zas-tosowanych do formowania masy. Tynki deko-racyjne są ciekawym urozmaiceniem również przestrzeni kąpielowej.

– Głównymi użytkownikami tej łazienki są dzieci – ze względu na barwność wnętrza wydaje się to zrozumiałe, ale z drugiej strony klimat tego salonu kąpielowego wydaje się w pełni zainspirowany przez ludzi dorosłych. Czy to znaczy, że takie nieco ekstrawaganckie łazienki też mogą być w jakimś sensie uniwersalne?
Oczywiście że tak! Wszystko zależy od usposobienia użytkowników. Poza tym wciąż idziemy do przodu, a nie cofamy się, więc uniwersalność może nabierać nowych znaczeń. Warto też przekraczać pewne schematy w kreacji wnętrz, bo dość stereotypowe jest jednak myślenie, że kolory są dla dzieci, a stonowane pastele dla dorosłych. Za sprawą swoich projektów staram się to zmieniać. Chociaż niewątpliwie ta łazienka została stworzona przede wszystkim z myślą o „barwnych\" oso-bowościach, a nie o melancholikach.

Rozmawiała: Ewa Szyłko
Projekt: arch. Lucyna Dowejko
Zdjęcia: Monika Filipiuk
REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA