Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Spełniać oczekiwania użytkownika, ale i zaskakiwać – tak sedno swojej pracy definiuje Andreas Dimitriadis, projektant od lat współpracujący z firmą Laufen. W rozmowie z nami mówi o tym, że nie jest typem projektanta-gwiazdy, a w pracy nad produktem zaczyna od odkrycia jego wyjątkowości.

– „Spodziewaj się niespodziewango” (expect the unexpected) – takie sformułowanie można odnaleźć na stronie internetowej Pana biura projektowego. Co to dla Pana oznacza?
Staram się robić rzeczy naprawdę nowe – nowe na płaszczyźnie designu, technologii, a w końcu także w strefie tego, co niespodziewane, zaskakujące. Myślę, że dobrze zaprojektowany produkt to taki, który nie tylko wypełnia oczekiwania użytkownika, ale właśnie zaskakuje go, posiada element dodany i stopniowo odkrywany. Fajnie, jeśli po pewnym czasie zaczyna wręcz budzić w swoich użytkownikach uczucie miłości... Dlatego właśnie myślę, że powinienem robić więcej niż tyle, ile się ode mnie, jako projektanta, wymaga i oczekuje.

– A jak szuka Pan tego co zaskakujące, niespodziewane?
Pracuję już 17 lat dla Laufena. Oczywiście zawsze poszukujemy tego co nowe. Niezależnie od tego, czy dotyczy to funkcji, designu czy wykorzystania możliwości materiału. Zawsze mamy jednak na uwadze czas, jaki dzieli pomysł na produkt od jego realizacji. Myślimy nie tylko o tym, co aktualnie jest popularne i możliwe do realizacji, ale także o tym, co będzie obowiązywało za 2-3 lata. Dlatego ten element zaskoczenia jest wręcz nieodzowny.
Tu chodzi także o to, w jaki sposób podchodzimy do projektowania. Pracujemy nie tylko na komputerach – robimy wiele makiet, rozmawiamy z architektami i z potencjalnymi użytkownikami tych produktów. Myślę, że to jest przepis na tworzenie rzeczy długotrwałych, które będą odnosiły sukces przez długi czas. To jest właśnie w pewien sposób zaskakujące.

– Mówi Pan o tym, że w pracy nad produktem stara się Pan przede wszystkim uwidocznić jego jakość. Dlaczego Pana zdaniem podkreślenie jakości tak, by dostrzegana była na pierwszy rzut oka, jest tak bardzo ważne?
Nie jestem typem projektanta-gwiazdy; w mojej pracy liczy się przede wszystkim design. Zawsze dążę do tego, aby zrozumieć co jest wyjątkowe, unikalne dla produktu danej firmy, np. dla Laufena, i jak wyrazić tę wyjątkowość. Rozmowy z managerami firmy, osobami odpowiedzialnymi za produkcję, a następnie optymalizacja wniosków prowadzą nas do stwierdzenia, co jest rzeczywiście ich wyjątkową cechą i jak możemy to wyrazić. Siła Laufena to właśnie jakość, to go różni od innych firm.

– Jest Pan autorem serii „FloraKids” dedykowanej dzieciom. To dość ryzykowne projektować całą kolekcję przeznaczoną wyłącznie dla maluchów...
Jeśli ma się takie portfolio jak Laufen i każdy swój produkt traktujesz bardzo serio, to starasz się znajdować jak najlepsze rozwiązania. Nie zadziała to w przypadku kiedy myślisz: „a tak, łazienka dla dzieci – to może zdać egzamin tylko w masowej produkcji”. W tym leży siła Laufena – robi bardzo wyspecjalizowane produkty, nawet dla wąskich grup odbiorców. „FloraKids” to  rzeczywiście seria łazienkowa dla dzieci, ale służy także edukacji.

– Czy tworząc tę kolekcję pracował Pan także z dziećmi?
Tak, mam trójkę dzieci, więc współpracowałem właśnie z nimi. Przygotowaliśmy naprawdę sporo makiet, które m.in. testowała moja córka. Siadała na urządzeniach, prosiliśmy ją o chwytanie elementów, o jej opinię na temat ich wyglądu. Także mój syn wykonał kilka szkiców, które wykorzystaliśmy potem w naszej pracy. Staraliśmy się i w tym przypadku zrealizować założenia Laufena, aby produkt podobał się długo, był bezpieczny i bezawaryjny.

– W tym roku na targach ISH wśród nowości Laufen pokazał m.in. serię „Palace”, której dał Pan – można tak powiedzieć – drugie życie. Może Pan opowiedzieć o tej serii?
To znana, klasyczna seria w portfolio Laufena. Długo zastanawialiśmy się, jak zabrać się do uwspółcześnienia wizerunku tej ikony. Chcieliśmy trochę wysmuklić jej kształty, uczynić je bardziej wytwornymi, eleganckimi. Ale w końcu zdecydowaliśmy się, aby zmienić ją w sposób naprawdę minimalny. „Palace” ma być przede wszystkim zachęcająca, ma prowokować stwierdzenia w stylu: „podoba mi się”. Jej zadaniem jest sprawić, by po wejściu do pokoju hotelowego poczuć się jak w domu. Nie wiesz dokładnie dlaczego, ale podoba się. Jej kształty są miękkie jak ciało, zachęcają do użytkowania. Moim zdaniem najlepszy design to taki, którego nie widać, który nie przytłacza sobą użytkownika. I taka jest – wydaje mi się – właśnie moja praca. 

– Dziękuję za rozmowę.

ROZMAWIAŁA: MARTA MATRACKA
FOT. LAUFEN



Prawdziwe piękno często ukryte jest w prostocie. Łagodne linie, lekkość i elegancja tej kolekcji kreują przyjemne uczucie obcowania z czymś dobrze znanym i bliskim. „Palace” wzbogaca łazienkę bez jednoczesnego dominowania jej – tak o kolekcji „Palace” mówi jej projektant, Andreas Dimitriadis. Linii umywalek towarzyszą tu meble, ceramika sanitarna, armatura i wanny. „Palace” łączy design i maksimum funkcji. Charakterystyczne miękkie linie umywalek oraz ich cienkie ranty to jeden z mocnych wzorniczych akcentów ostatnich targów ISH – to kolejny atut nowej kolekcji Laufena.



Łazienka jak z bajki – lustro ma kształt wesołej gąsienicy, a umywalki przypominają kwiatki. Kto z nas jako dziecko nie marzył o łazience aż w takim stopniu dopasowanej do jego potrzeb? „FloraKids” to dzieło Andreasa Dimitriadisa i jego dzieci, które aktywnie pomagały tacie w stworzeniu przestrzeni najbardziej odpowiadającej potrzebom maluchów. Ta seria pełna jest ciekawych kształtów i kolorów, zachęca do mycia się, zabawy i nauki.


ANDREAS DIMITRIADIS
Przez wiele lat pracował w znanym studio projektowym Phoenix Design, którego był współwłaścicielem od 2003 roku. Studio współpracowało m.in. z takimi markami jak LG Electronics, BenQ Siemiens, T-Mobile i Laufen. W 2007 r. #założył własne studio projektowe platinumdesign, które swoją siedzibę ma w Stuttgarcie. Dalej projektuje m.in. dla Siemensa i Laufena. 
www.platinumdesign.com
 

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA