Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA
Z czym kojarzone jest tureckie wzornictwo? Czy w ogóle mamy świadomość istnienia takiego? Te pytania warto postawić sobie, gdyż właśnie tureckie wzornictwo – pełne kulturowych kontrastów i nasycone tradycją – stanowi jeden z ciekawszych przykładów współczesnego myślenia o designie. Także tym łazienkowym.

Od 18 do 23 kwietnia trwać będzie w Mediolanie największa bodaj impreza branży meblowej – Salone Internazionale del Mobile. W tym roku jedną z atrakcji włoskiego spotkania będzie pierwsza wspólna wystawa tureckich designerów „Ilk” zorganizowana przez firmę Nurus – tureckiego producenta mebli. Weźmie w niej udział 29 tureckich projektantów, z których każdy niejednokrotnie tworzył również dla wytwórców spoza Turcji. Wspólnie chcą oni zaprezentować branży i światu właściwe designerom pochodzącym z tej części globu, specyficzne podejście do projektowania oraz swój dotychczasowy wkład w międzynarodowe wzornictwo. Zapowiada się więc prawdziwa uczta dla fanów designu przepełnionego tradycją i kontrastującą z nią współczesnością.
Prezentowany Państwu jedynie wycinek pracy kilku projektantów z zakresu łazienki nie pozostawia złudzeń co do silnych wpływów tradycji na współczesny turecki design. Jak bowiem oprzeć się tym wpływom żyjąc np. w takim mieście jak Istambuł? Nic dziwnego, że wielu tureckich designerów – nawet tych pracujących poza granicami Turcji jak Defne Koz, mieszkająca od lat we Włoszech – wyraźnie podkreśla wpływ rodzimej kultury na swoją pracę. Dlatego w ich projektach tak silnie mieszają się tradycja i współczesność. Dlatego turecki design przepełniony jest kontrastem budowanym na opozycjach takich jak: masowa i ręczna produkcja, naturalne i sztuczne, nowe i stare, a w szczególności na kontrastach wypływających z ciągłego ścierania się kultury Wschodu i Zachodu. Prowokacja, oryginalność, szukanie nowego języka wyrażającego turecką geograficzną, jak i mentalną przynależność do dwóch tak różnych kultur dla jednych może być dysonansem nie do zniesienia, dla innych niezwykle ciekawym sposobem przekazu konkretnych idei.
Wśród reprezentacji tureckich designerów prezentujemy Państwu również produkty tureckiego producenta łazienkowego wyposażenia, firmy Vitra. Od lat współpracuje ona z designerami – przede wszystkim rodzimymi, jak Defne Koz, czy Inci Mutlu. Jednak praca nad międzynarodową karierą skłoniła ją do podjęcia inicjatyw zdecydowanie bardziej spektakularnych – stąd współpraca ze światowej sławy projektantami: Walijczykiem Rossem Lovegrove oraz Włochem Matteo Thunem. Obu nazwisk nie trzeba przedstawiać. W ten zatem sposób Vitra zdecydowanie i odważnie stanęła na światowej arenie obok tych najbardziej znanych marek ceramiki, jak chociażby Catalano, Rapsel, czy Keramag. Niezwykle udanym posunięciem ze strony Vitry wydaje się być stylistyka pierwszej kolekcji wyprodukowanej wspólnie z Rossem Lovegrove – „Istanbul”. To był jednoznaczny znak, że pomimo wypłynięcia na szerokie wody Vitra nie odcina się od swoich korzeni, wręcz przeciwnie – czerpie z nich to, co najlepsze. I tak chyba zostanie, bo jedna z dwóch najnowszych kolekcji Vitry prezentowana podczas ostatnich targów ISH i sygnowana nazwiskiem Matteo Thuna także wyraźnie nawiązuje do tureckiej tradycji wzorniczej: zabawy kolorem i dekorem. Zresztą Vitra nieustannie podkreśla, że inspirację dla swej pracy czerpie z tureckiej tradycji rytualnych kąpieli.
Jak mówią znawcy z branży meblowej, turecki design jest ostatnio szczególnie mocno widoczny właśnie na tym polu. Przykład firmy Vitra, a konkretnie jej obecność na światowych targach branży łazienkowej, świadczy także o tym, że i turecka łazienka jest coraz silniej rozpoznawalna i spektakularna. Może już nie długo równie silnie wejdzie na polski rynek? Niewątpliwie warto.
MARTA MATRACKA
ZDJĘCIA: ARCHIWUM FIRM
REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA