Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Relacja z III Konferencji Przemysłu Materiałów dla Budownictwa i IV Ogólnopolskiego Spotkania Branży Łazienkowej

REKLAMA

W dniach 25-27 maja gościnne wnętrza krakowskiego hotelu Qubus gościły ponad 120 uczestników  trzeciej edycji Konferencji Przemysłu Materiałów Budowlanych oraz czwartego już Ogólnopolskiego Spotkania Branży Łazienkowej. Tegoroczną edycję Konferencji zorganizowano pod hasłem „Uczciwość zbędnym kosztem?” Uczestnicy wspólnie zastanawiali się nad sposobami poprawy sytuacji w zakresie możliwości wyeliminowania z rynku wyrobów budowlanych niedostatecznej jakości.

W TYM ROKU Konferencja trwała aż trzy dni. Była to odpowiedź na potrzeby sygnalizowane przez gości wcześniejszych edycji spotkania, według których w poprzednich latach zbyt mało czasu przewidziano na dyskusje na tematy poruszane w wybranych wystąpieniach.
Pierwszy dzień poświęcono zagadnieniom makroekonomicznym i ich wpływowi (obecnemu i przyszłemu) na branżę budowlaną. Prof. Krzysztof Rybiński (na zdj., fot. M. Mazur), którego wystąpienie otwierało całą konferencję, skrytykował politykę finansową państwa, wskazując na niebezpieczeństwa wypływające z jego zadłużania się i braku systemowych reform. Kolejne wystąpienia odnosiły się do przewodniego hasła konferencji – zwracano uwagę, że w polskich warunkach, firmy podchodzące z odpowiedzialnością i starające się o utrzymanie odpowiedniej jakości swoich produktów zbyt często przegrywają z nieuczciwą konkurencją, szczególnie na polu zamówień publicznych.

MARKETING I PERSPEKTYWY DLA BUDOWNICTWA. Drugiego dnia Konferencji zorganizowano cały blok referatów poświęconych internetowi, a ściślej jego wykorzystaniu w roli narzędzia w komunikacji z klientem w branży budowlanej. Mirosław Połyniak z Open4net zaprezentował najnowsze trendy w marketingu internetowym. Łukasz Plutecki reprezentujący Net Arch przybliżył ideę wykorzystania e-commerce w branży materiałów budowlanych. O dużej roli forów dyskusyjnych wśród klientów branży budowlanej przekonywała dr Agnieszka Starewicz-Jaworska reprezentująca Muratordom.pl.
Tego samego dnia zorganizowano sesję równoległą, w trakcie której Marcelin Matusiak reprezentujący GFK Polonia przedstawił potencjał ekonomiczny dla zakupów realizowanych przez klientów indywidualnych w sieciach DIY w bieżącym roku. Drugi referat w tej sesji wygłosił Mirosław Lubarski, członek zarządu Grupy PSB, który starał się odpowiedzieć na pytanie, czy koncentracja jest warunkiem rozwoju tradycyjnych kanałów dystrybucji materiałów budowlanych. Według jego opinii większość małych firm czeka systematyczna marginalizacja pozycji na lokalnych rynkach przez zagraniczne sieci kapitałowe, sieci franczyzowe i grupy zakupowe.
Bartek Sosna z PMR Publications wraz z prof. Jackiem Łaszkiem z Narodowego Banku Polskiego i  Kazimierzem Kirejczykiem, prezesem zarządu firmy deweloperskiej Reas przedstawili perspektywy dla branży materiałów budowlanych, tak przez pryzmat prognoz dla całego rynku budowlanego, jak i wąsko zarysowanego rynku mieszkaniowego (w tym deweloperskiego). Według badań przeprowadzonych przez  PMR Publications wśród 200 największych polskich wykonawców budowlanych, głównymi czynnikami utrudniającymi prowadzenie działalności w polskim sektorze budowlanym są odpowiednio zaniżanie cen przez konkurencję (58% wskazań), silna konkurencja w sektorze (49%) oraz wysokie koszty pracy (33%). Jednocześnie tylko co dziesiąty wykonawca zadeklarował, że jego działalność utrudniają częste zmiany przepisów i trudności w załatwianiu spraw w urzędach. Kazimierz Kirejczyk zwrócił z kolei uwagę na silną pozycję polskiego budownictwa  mieszkaniowego w regionie Europy Środkowo-Wschodniej – co trzecie mieszkanie oddane do użytku w naszym regionie w 2009 roku powstało właśnie w Polsce. Zgodnie z prognozami przedstawionymi w wystąpieniu, w pierwszej połowie obecnej dekady rynek mieszkaniowy będzie bardzo konkurencyjny. Cała dekada obejmie najprawdopodobniej cały cykl, a być może nawet więcej. Zapotrzebowanie na powierzchnię użytkową ma dalej rosnąć, zwłaszcza w największych aglomeracjach, ale także w miastach średniej wielkości.

WSPARCIE DLA UCZCIWYCH. Trzeci, ostatni dzień Konferencji, był ściśle związany z przewodnim hasłem tegorocznej edycji spotkania. Uczestnicy Konferencji wspólnie zastanawiali się, czy jest szansa na to, by sytuacja uczciwych przedsiębiorców – producentów materiałów budowlanych – poprawiła się znacząco. Większa część dyskusji toczyła się wokół oceny funkcjonowania i sprawności nadzoru sprawowanego nad rynkiem materiałów budowlanych i sposobów poprawy sytuacji w tej dziedzinie. Swoje stanowisko w sprawie ochrony uczciwych przedsiębiorców przez polskie prawo i wyspecjalizowane instytucje wyrazili m.in. przedstawiciele Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, Instytutu Techniki Budowlanej oraz Kancelarii Radców Prawnych Stopczyk i Mikulski.
Robert Mikulski reprezentujący wspomnianą Kancelarię starał się odpowiedzieć na pytanie, czy Ustawa o zamówieniach publicznych sprzyja rzetelnym przedsiębiorstwom. Odpowiedź niestety nie była twierdząca. W trakcie wystąpienia zwrócono uwagę na fakt, że w procedurze przetargowej kryterium wyboru najkorzystniejszej oferty jest wyłącznie cena, niezależnie od innych czynników warunkujących rzetelność wykonawcy. Wspomniano również o znacznej dysfunkcjonalności przepisów dotyczących wykluczania wykonawców, którzy przy okazji wcześniejszych zamówień publicznych wykonali je nienależycie lub nie wykonali ich wcale.
W trakcie Konferencji przedstawiono też projekty rozwiązań, których celem ma być poprawa sytuacji na polskim rynku materiałów budowlanych, ze szczególnym uwzględnieniem wyeliminowania z niego produktów nie spełniających norm i wymagań technicznych. Prezes Związku Pracodawców-Producentów Materiałów dla Budownictwa Ryszard Kowalski przedstawił gościom spotkania ideę i założenia tzw. Certyfikatu Rynkowego, który w swym zamyśle ma premiować producentów przykładających dużą wagę do tego, by ich produkty sprzedawane na terenie całego kraju spełniały deklarowane parametry.

ŁAZIENKOWCY W SWOIM GRONIE. Ważnym punktem pierwszego dnia Konferencji była 4 już edycja Ogólnopolskiego Spotkania Branży Łazienkowej, na które przybyło 30 uczestników. W jego ramach odbyły się 4 wystąpienia tematyczne poświęcone różnym aspektom prowadzenia biznesu w branży łazienkowej.
Z dużym zainteresowaniem zgromadzonych gości spotkało się wystąpienie Huberta Łąckiego, dyrektora strategicznego MarketShare, agencji będącej członkiem Stowarzyszenia Marketingu Bezpośredniego. Przybliżył on najlepsze praktyki w programach lojalnościowych B2B wykorzystywanych w sektorze dóbr inwestycyjnych. Odniósł się m.in. do podstaw psychologicznych, segmentacji uczestników, najczęściej popełnianych błędów, trendów rynkowych oraz najlepszych przykładów z branży.
Joanna Jarzębowska i Joanna Florczak reprezentujące ASM – Centrum Badan i Analiz przybliżyły zasady analizy rynku e-commerce w kontekście sprzedaży ceramiki i armatury sanitarnej  oraz informacje co do planów remontowych Polaków w obszarze wyposażenia łazienek na najbliższy rok. Zgodnie z wynikami badań ASM na reprezentatywnej grupie Polaków, 46,1% sondowanych osób (równoważnik 6,7 mln gospodarstw domowych) planuje w najbliższym czasie dokonanie remontu bądź mieszkania (wzrost o 8,4 pkt. procentowych w porównaniu z rokiem ubiegłym). Jednocześnie z  tej liczby niemal 1,09 mln osób zadeklarowało chęć wymiany ceramiki sanitarnej i armatury (spadek o 0,97 mln osób). Średnia deklarowana kwota przewidziana na remont łazienki to 5326 zł (spadek o 1140 zł w porównaniu z zeszłym rokiem).
Ostatnim prelegentem w czasie spotkania była Marzena Zyśk reprezentująca firmę Dun & Bradstreet Poland. Zaproponowała ona wykorzystanie panelu sprzedażowego DunSale należącego do oferty jej firmy do badania trendów sprzedażowych na polskim rynku wyposażenia łazienek, co pozwoliłoby na łatwiejsze planowanie rozwoju firm w danych segmentach produktowych. Rola firmy  Dun & Bradstreet Poland miałaby polegać na zbieraniu danych na temat sprzedaży od możliwie największej liczby uczestników rynku, ich przetwarzaniu z zachowaniem wymogów poufności oraz udostępnianiu dla poszczególnych podmiotów aktywnych na tym rynku. Uczestnicy spotkania odnieśli się wstępnie z pewną rezerwą do nowej inicjatywy; większość uzależniała powodzenie całego przedsięwzięcia od udziału w nim większości dostawców polskiego rynku z uwzględnieniem najważniejszych graczy, co może być trudne w realizacji. Pozostałe zastrzeżenia dotyczyły prawdziwości danych przekazywanych przez poszczególne firmy oraz ew. braku danych pochodzących od firm stricte handlowych.
ANDRZEJ TOPCZEWSKI


TRZY DNI WYMIANY POGLĄDÓW
Robert Sieńko, prezes Stowarzyszenia Łazienka
Stowarzyszenie Łazienka organizowało wcześniej spotkania takie jak Konferencja Przemysłu Materiałów Budowlanych wyłącznie dla własnego sektora. Już trzeci raz robimy to wspólnie z branżą budowlaną i jak na razie widzę tego same plusy. Po pierwsze daje nam to szerszy kontekst – bo przecież łazienka nie może funkcjonować w oderwaniu od reszty rynku. Po drugie, część firm, które zaliczają się do naszej branży działa również w innych obszarach. Przykładem mogą być producenci płytek ceramicznych – część ich produkcji jest kierowana ogólnie do sektora wyposażenia wnętrz, bądź obiektów użyteczności publicznej. Podobnie jest z chemią budowlaną. W tym roku mieliśmy bardzo zróżnicowaną tematykę ściśle branżowych wykładów – od zagadnień e-commerce do badań rynku. Nowością było omówienie zagadnień związanych z programami lojalnościowymi, skierowanymi do partnerów handlowych.
 


SZANSA DLA UCZCIWOŚCI
Rozmowa z Ryszardem Kowalskim, prezesem Związku Pracodawców-Producentów Materiałów dla Budownictwa

– W trakcie Konferencji szczególnie duże zainteresowanie branży wywołał Państwa projekt wdrożenia Certyfikatów Rynkowych. Na czym miałyby one polegać i w jaki sposób będą się mogli o nie ubiegać producenci materiałów budowlanych?

Certyfikat Rynkowy, miałby być dokumentem potwierdzającym, na podstawie badania wyrobu zakupionego na rynku (a nie pobranego u producenta), deklarowane przez producenta właściwości użytkowe. Badane będą tylko niektóre właściwości (aby nie mnożyć kosztów), tylko te, które są najistotniejsze z punktu widzenia klienta, a zarazem najczęściej niezgodne z deklaracją. Niezgodne, bo producent nieskutecznie monitoruje swoją produkcję lub świadomie oszukuje. Wg naszych założeń, Certyfikat taki będzie mógł otrzymać producent, który zawrze z akredytowanym laboratorium umowę na dokonywanie przez nie zakupów wyrobu na rynku i cykliczne badanie (w celu potwierdzenia) określonych własności użytkowych. Certyfikat będzie więc dla klienta czytelną i wiarygodną rękojmią odpowiedniej, czyli deklarowanej jakości produktu i uczciwości producenta. Co warte szczególnego odnotowania, ubieganie się o Certyfikat byłoby dobrowolne; chcemy jedynie stworzyć szansę uczciwym producentom, aby mogli się pozytywnie wyróżniać.

– Na jakie inne pozytywne efekty wynikające z tytułu uzyskania Certyfikatu Rynkowego będą mogli liczyć solidni producenci, którzy go uzyskają?

Pragnęlibyśmy, by znak V (tak można będzie dodatkowo znakować wyroby, dla których wydano Certyfikat Rynkowy) stał się powszechnie rozpoznawalnym i szanowanym wyznacznikiem deklarowanej jakości. To jest podejście z punktu widzenia każdego klienta. Ale chcemy też zmienić ustawę o zamówieniach publicznych. Jak wiadomo, w przypadku zamówień publicznych cena jest praktycznie jedynym parametrem decyzyjnym. W Polsce oznacza to, że bardzo często dyskwalifikuje ona (cena) solidnych dostawców, którzy nie mogą wygrać z nieuczciwą konkurencją. Bo nieuczciwy producent oferujący wyroby niezgodne z deklaracją, czyli produkty „budowlanopodobne” ma niższe koszty, a w efekcie może oferować niższą cenę. Proponujemy więc wprowadzenie zapisu, by w zamówieniach publicznych, w pierwszej kolejności pod uwagę brani byli wyłącznie ci dostawcy, których produkty będą sygnowane oznaczeniem V. Aby zamawiający w specyfikacji technicznej określał preferowanie wyrobów posiadających certyfikat rynkowy. To będzie nie tylko swoista premia dla uczciwych producentów, ale zarazem przyczyni się do racjonalnego wydawania pieniędzy podatników. Materiały o odpowiedniej jakości są przecież gwarancją długiej trwałości i niezawodności obiektu budowlanego. Czyli będziemy racjonalniej wydawać pieniądze.

– Rozumiemy, że Certyfikaty nie będą udzielane bezterminowo i będą ulegać weryfikacji?

Oczywiście, w przeciwnym razie całe założenie nie miałoby sensu. Ideą całego projektu jest permanentny nadzór, czyli powtarzanie badań (w nieregularnych odstępach). Jednostki upoważnione do wydawania Certyfikatu będą bezzwłocznie informować Główny Inspektorat Nadzoru Budowlanego nie tylko o jego udzieleniu, ale także o jego cofnięciu (w przypadku negatywnego wyniku badania). Chcielibyśmy, aby Nadzór Budowlany wszystkie te informacje na bieżąco publikował w Biuletynie Informacji Publicznej, a także wydawał odpowiednie komunikaty prasowe. Jak widać, system w założeniu ma być przejrzysty i jednoznaczny. O tym, jak duże znaczenie ma dla nas bezwzględna jakość badanych towarów, świadczy też fakt, że zgodnie z projektem proponowanych przez nas zmian, Certyfikat będzie cofnięty nawet w sytuacji, gdy zostanie stwierdzone, że wyrób mieści się w granicach dopuszczających dany wyrób do obrotu, ale jest niezgodny z deklaracją producenta. Tylko tak radykalne działania są szansą dla uczciwych producentów, którzy obecnie w polskich warunkach są często z góry skazani na porażkę w konfrontacji z nieuczciwą konkurencją.

– Kiedy możemy spodziewać się wprowadzenia proponowanych przez Państwa rozwiązań?

Mamy nadzieję, że jak najszybciej. Należy jednak pamiętać, że bieżący rok, to rok wyborczy. Może nieść to swoje niekorzystne następstwa dla długości całego procesu legislacyjnego. Niemniej jednak mamy nadzieję, że nie pojawią się obrońcy oszustów (a tak niestety też się zdarza) i że uda się to przeprowadzić stosunkowo szybko. Dzięki temu polski rynek wyrobów budowlanych będzie mógł korzystać z efektów funkcjonowania Certyfikatów Rynkowych. Wreszcie uczciwi będą mieli lepiej.

ROZMAWIAŁ: ANDRZEJ TOPCZEWSKI
 

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA