Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Łazienkę zbudowano według zasady przejętej od projektantów samochodów. Zgodnie z nią najmniejsze modele samochodów są opatrywane wyposażeniem do niedawna dostępnym tylko dla ekskluzywnych limuzyn.
Tak właśnie jest z tą łazienką. Ma ona okno – choć wcześniej go nie było. Wydzielono strefy funkcjonalne – chociaż wielkość na to nie pozwalała. Jest w niej kilka rodzajów oświetlenia, choć na pierwszy rzut oka tego nie widać. Dekoracja pokrywa wszystkie ściany, choć użyto niewielu i to jednakowych płytek. Jest w niej pralka, choć komin uniemożliwia jej zainstalowanie. Ma wreszcie ta łazienka  wyraźną stylistykę. Jednym słowem – w małym wnętrzu jest wszystko to, co powinno się znaleźć w salonie kąpielowym.
A teraz szczegóły. Obecny kształt wnętrza powstał w wyniku przesunięcia ścian, które pozwoliło wstawić wannę pod oknem. Oknem, które należało do kuchni, ponieważ nisza mieszcząca wannę została wykrojona z kuchni. Całe wnętrze podzielono na strefę umywalkową i kąpielową. Najwyraźniej wyodrębnia je podłoga. Do umywalki ustawionej na  szafce prowadzi podłoga z egzotycznej jatoby. Granicę strefy wyznacza także obniżony sufit z oświetlającymi całą łazienkę halogenami. Umywalka ma dodatkowe światło – tradycyjne kinkiety, ale najintensywniejsze, zbliżone do dziennego, wykorzystywane podczas makijażu, dają białe świetlówki ukryte za mlecznym plexi w sufitowej szczelinie.
Dodatkowym podkreśleniem odrębności jest wykończenie ścian – w strefie umywalki  jest to  fakturowany tynk, w którym osadzono swobodnie dekory spajające wnętrze. Strefa kąpielowa wyłożona jest płytkami. Poziome pasy glazury zawieszone nieważko w płaszczyźnie ścian nadają całości dalekowschodni posmak. Poziome linie porzadkują nieregularną przestrzeń wnętrza.
We wnęce przy kominie mieści się pralka. Ponieważ wielkość swobodnego prześwitu pozwala na korzystanie z niej, lecz uniemożliwia wyjęcie – techniczny dostęp do pralki zapewniony jest od strony holu dzięki meblowej zabudowie. Wielkość komina zacieśnia także wejście do łazienki zamieniając je w minikorytarzyk. Jego gabaryty ukrywa jednak lustro – umieszczone na całej ścianie nie pozwala domyśleć się istnienia potężnej konstrukcji. (SM)
PROJEKT: ARCH. AGNIESZKA KOZŁOWSKA
ZDJĘCIA: TOMASZ MARKOWSKI

PRALKA W ŁAZIENCE
arch. Agnieszka Kozłowska

Jeszcze kilka lat temu długo trzeba było przekonywać inwestorów, aby pralkę przesłonić lub zabudować – wszyscy byli przyzwyczajeni do jej widoku i nie widzieli potrzeby zmiany. Teraz sytuacja zmieniła się diametralnie – klienci oczekują, aby pralka była łatwo dostępna i jednocześnie jak najmniej widoczna. Śmiało można powiedzieć, że zabudowana pralka jest już standardem.
Pralkę najczęściej ustawiamy we wnęce, w szafie czy pod blatem, możemy przesłonić ją m.in. roletą, drzwiczkami, frontem żaluzjowym, ścianką/taflą przesuwaną. W sytuacji, gdy mamy dużą łazienkę i małe w.c. najlepszym rozwiązaniem jest przeniesienie w.c. do łazienki, a w jego miejscu zorganizowanie pralni i suszarni. Łazienkę zaś pozostawić wnętrzem reprezentacyjnym.

 

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA