Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

O zaletach ogrzewania podłogowego w mieszkaniach w zasadzie nie trzeba przekonywać nikogo, a zwłaszcza osób, które na co dzień mają możliwość korzystania z niego. Ten typ ogrzewania bodaj w najlepszy sposób wpisuje się w model komfortu cieplnego człowieka stworzony przez prof. Povl Ole Fangera. Nie dziwi więc jego stale rosnąca popularność.

Jednym z najbardziej narzucających się domowych przeznaczeń ogrzewania podłogowego są pomieszczenia kąpielowe. Łatwiejsze i mniej kosztowne w montażu są systemy elektryczne. Elektryczne maty grzejne można montować na starych posadzkach, nie ryzykując przy tym znacznego podniesienia poziomu podłogi. Niestety, podobnie jak wszystkie elektryczne systemy ogrzewania, są one kosztowne w codziennej eksploatacji. Sprawia to, że znaczna część inwestorów skłania się w kierunku systemów ogrzewania wodnego, pomimo szeregu ograniczeń związanych z ich stosowaniem.
Wodne ogrzewanie podłogowe łatwiej jest zamontować w nowo budowanych łazienkach. W obiektach remontowanych jego montaż może przysporzyć wielu kłopotów. Decyzja co do wyboru typu ogrzewania podłogowego (wodne/elektryczne) powinna być zawsze poprzedzona rachunkiem ujmującym całość kosztów funkcjonowania ogrzewania, przy wzięciu pod uwagę wszystkich uwarunkowań technicznych przedsięwzięcia.

PRAWIDŁA KOMFORTU. Wbrew pozorom łazienka jest stosunkowo trudnym do ogrzania pomieszczeniem. Optymalna temperatura w łazience to ok. 24°C. Z punktu widzenia stosowania ogrzewania podłogowego jednym z ograniczeń wydaje się być bezwładność cieplna, która może być trudna do opanowania przy opisanych, odpowiednio uproszczonych „łazienkowych” systemach ogrzewania. Z drugiej strony łazienka nie jest przeznaczona do stałego w niej przebywania, w związku z czym świadome przekroczenie pewnych parametrów ogrzewania nie powinno znacząco wpływać na pogorszenie poczucia komfortu termicznego.
Jak dowodzi praktyka, najlepszym rozwiązaniem przy ogrzewaniu łazienki jest kombinacja ogrzewania podłogowego z klasycznym, drabinkowym grzejnikiem łazienkowym. Takie „zdublowanie” elementów grzewczych wynika z relatywnie niewielkiej powierzchni podłóg w łazienkach. Dotyczy to szczególnie łazienek małych, w których niewielka podłoga wraz z dodatkowo ograniczoną temperaturą wody (w przypadku łazienek maksymalna temperatura podłogi wynosi 34°C) utrudniają osiągnięcie odpowiedniej temperatury komfortu. Ponadto grzejnik łazienkowy, choćby najprostszy model drabinkowy, jest niezastąpiony przy suszeniu ręczników, elementów garderoby itp.
Ze względu na dużą wilgotność panującą w łazienkach nie powinny tam być stosowane grzejniki płytowe, mają one większą podatność na występowanie korozji w tak niekorzystnych warunkach. Większość producentów w przypadku montażu grzejników płytowych nie udziela na nie gwarancji.

ŁAZIENKOWE KOMBINACJE. Z uwagi na fakt, że ogrzewanie podłogowe jest ogrzewaniem niskotemperaturowym (maksymalna temperatura czynnika grzejnego wpływającego do instalacji to 55°C), parametry czynnika należy odpowiednio dostosować za pomocą elementu mieszającego. Może to być zawór mieszający z pompą, zawór trój- lub czterodrogowy itp. (rys. 1)
W przypadku, gdy zachodzi potrzeba zamontowania ogrzewania podłogowego tylko w łazience, system mieszający może okazać się zbyt drogi. Alternatywą może być zamontowanie ogranicznika temperatury powrotu (potocznie zwanego RTL) montowanego na powrocie z grzejnika podłogowego (rys. 2 i 3). Zasada działania tego zaworu polega na tym, że ustawia się na nim maksymalną temperaturę wody powracającej z instalacji – np. 45°C (temp. zasilenia 55°C, czyli  schłodzenie o 10°C). W momencie, gdy temperatura powracającej z pętli grzejnej wody jest wyższa niż ustawiona, zawór zamyka się, a woda w podłodze schładza się. I analogicznie, gdy temperatura spadnie poniżej zadanej – zawór otwiera się.
Ogranicznika temperatury powrotu nie powinno stosować się w instalacjach, w których występują wysokie temperatury (powyżej 80°C).
W nowych instalacjach maksymalne temperatury na wyjściu ze źródła ciepła osiągają wartość rzędu 70-75°C i występują przy maksymalnym zapotrzebowaniu na ciepło; przez większość sezonu grzewczego temperatury są niższe. Długość pętli ogrzewania podłogowego z wykorzystaniem ogranicznika temperatury powrotu nie powinna być dłuższa niż 50-60 metrów.
Część instalatorów podłącza pętlę ogrzewania podłogowego do powrotu z grzejnika łazienkowego (rys. 4). Nie jest to dobre rozwiązanie, ponieważ w momencie gdy temperatura w łazience jest wyższa niż ustawiona na głowicy termostatycznej zawór zamyka przepływ przez grzejnik i tym samym przez pętlę ogrzewania podłogowego. Dodatkowo znacznie zwiększają się opory hydrauliczne. 
Jeśli w domu (mieszkaniu) zamontowano rozdzielaczową sieć c.o., wodne ogrzewanie podłogowe (co prawda w bardzo prostej, a przez to nieco niedoskonałej postaci, można uzyskać także poprzez umieszczenie w podłodze przewodów: zasilającego i powrotnego od jednego z grzejników. Oczywiście w tym przypadku uzyskana temperatura oraz rozstaw rur będą całkowicie przypadkowe, jednak mimo to w jakimś zakresie będzie realizowana funkcja „ciepłej podłogi”.
Przy montażu ogrzewania podłogowego w łazienkach powinny być przestrzegane wszystkie ogólne zasady określające ich prawidłowy montaż. Poprzez miejscowe zagęszczenie przewodów można uzyskiwać „cieplejsze” strefy podłogi, jednak zawsze należy przestrzegać zasady, że odległości pomiędzy przewodami nie mogą być mniejsze niż 10 cm (i nie przekraczać 30 cm). Pomimo faktu, że łazienki nie są dużymi pomieszczeniami, należy wykonać dylatacje, które umożliwią dowolne odkształcanie się podłogi bez wyrządzania szkód budowlanych. Równie ważna dla poprawnej eksploatacji instalacji jest kwestia właściwej jakości przewodów grzejnych. Nawet w najprostszych instalacjach przewody z tworzyw sztucznych muszą mieć barierę antydyfuzyjną.

DODATKOWE CIEPŁO. We wszystkich opisanych powyżej przypadkach ogrzewanie podłogowe zasilane z kotła funkcjonuje tylko wtedy, gdy temperatura na zewnątrz jest na tyle niska, że kocioł włącza się i ogrzewa wodę w instalacji. Identycznie wygląda sytuacja w przypadku systemów zasilanych z komunalnej sieci ciepłowniczej. Aby mieć cieplą podłogę przez cały rok, można stworzyć swoisty substytut klasycznego ogrzewania podłogowego. Sprowadza się to do poprowadzenia rur z ciepłą wodą użytkową pod posadzką do poszczególnych punktów poboru w łazience. Instalacje c.w.u. i cyrkulacji działają bez przerw przez cały rok. Ciepło nieuchronnie oddawane przez wodę nie będzie w ten sposób tracone na ogrzewanie przypadkowych ścian, ale celowo wykorzystane do ogrzania wybranego fragmentu podłogi.
Ogrzewanie podłogowe w łazience to przede wszystkim duży komfort. Poprawnie wykonany system ogrzewania wodnego może funkcjonować bezawaryjnie przez wiele lat, zaś wykonany niepoprawnie, z niewłaściwych komponentów, być źródłem uciążliwości i zbędnych kosztów. W interesie użytkownika leży więc wybór wykonawcy, który potrafi zrealizować system ogrzewania zgodnie ze wszystkimi zasadami sztuki budowlanej.
ANDRZEJ TOPCZEWSKI
ZDJĘCIA: ARCHIWUM FIRM
RYSUNKI: GRZEGORZ SNOPKIEWICZ, RETTIG HEATING SP. Z O.O.

 

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA