Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

W prezentowanej łazience wszystko może się zdarzyć - jeśli tylko panią domu poniesie fantazja. Wystarczy po prostu zmienić dodatki. Reszta - kreowana przez nastrojowe półtony faktur i niuanse odcieni wydobywne przez grę światła - pozostaje niezmienna.

Początkowo łazienki przy sypialni miało w ogóle nie być. Inwestorzy budując dom planowali jedynie łazienkę rodzinną - dla siebie i dzieci. To projektantka tego wnętrza zaproponowała ulokowanie ich sypialni w zupełnie innym miejscu niż pierwotnie zakładano i połączenie jej z wyjściem na taras i osobistą, małżeńską łazienką.  Największą trudność sprawiło nie doprowadzenie instalacji - na łazienkę zaanektowano pomieszczenie przeznaczone na pralnię i pokój obok - lecz jej doświetlenie. Na tradycyjne okno nie zezwalały przepisy budowlane. Zastąpiły je więc półprzejrzyste pustaki szklane, o wysokich parametrach izolacyjności. Wbudowane zostały w ścianę zewnętrzną domu jako trzy pionowe pasy. Światło, mimo że przefiltrowane przez grube szkło, czyni łazienkę większą i jaśniejszą. Fragment ściany pomiędzy wstawkami ze szklanych pustaków posłużył jako oparcie dla dwóch umywalek i luster nad nimi. Połączone wspólną szafką i oprawą światła wyglądają elegancko i dystyngowanie.
Łazienkę dzieli od sypialni dobudowana na planie owalu ścianka. Jej łagodny obrys kreuje aurę spokoju w sypialni, ale jest też stylistycznym nawiązaniem do podobnego rozwiązania w salonie. Po stronie łazienki powstał tu przytulny zaułek na wannę. Ścianka, dzięki dwóm wąskim pasom pustaków szklanych pośrednio doświetla i łazienkę, i sypialnię. Po zmroku szklane wstawki zmieniają się w dekoracyjne lampy. Gra światła naturalnego i sztucznego wydobywa subtelne odcienie i faktury okładzin na ścianach. Wszystkie płytki utrzymane są w kolorystce ecru, złamanej bieli i kakao. Ich atutem jest rozmaitość faktur. Dyskretne roszady reliefów wyeksponowały owalną wannę. Otaczające ją detale - 3-otworowa bateria, świece i kosmetyki - podtrzymują atmosferę zmysłowości. Natrysk został schowany we wnęce. Zamykany przezroczystymi drzwiami i pozbawiony tradycyjnego brodzika dyskretnie niknie na tle ścian.
Pani domu obdarzona talentem dekoratorskim lubi zmieniać wnętrza cały czas dodając
i ujmując różnorodne dodatki. Dlatego urządzanie łazienki wciąż trwa, choć jej zasadnicza baza jest ta sama. Pojawiają się nowe drobiazgi, kolory, pomysły przełamujące monotonię. Do niedawna wnętrze ozdabiały dodatki wrzosowe, dziś są to już turkusy, a jutro - gdzie zawiedzie wehikuł relaksu.
PROJEKT: ARCH. BOŻENA SKRZYPIEC
ZDJĘCIA: MONIKA FILIPIUK

\"ZRÓWNOWAŻONE\" WNĘTRZE
arch. Bożena Skrzypiec
Inwestorce, osobie na co dzień zabieganej i zapracowanej, szczególnie zależało na tym, aby łazienka była bardzo stonowana, spokojna i jasna. W pomieszczeniu dominują więc minimalnie jedynie zróżnicowane odcienie bardzo jasnego beżu - ecru, kość słoniowa, czy kawa z mlekiem. Szklane, ognioodporne pustaki zapewniają wnętrzu dostęp dziennego światła.  Powstała zrównoważona kolorystycznie podstawa, na której młoda i kreatywna pani domu może realizować własne aranżacyjne pomysły.

 

 

 


 

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA