Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Wnętrza niepowtarzalne rzadko powstają ściśle według obowiązujących reguł. Proces twórczy bywa burzliwy, pomysły pojawiają się często w trakcie powstawania aranżacji, a początkowe założenia ulegają weryfikacji. Fascynująca, odrobinę szalona podróż, która nie wiadomo dokąd nas zaprowadzi - tak autorka projektu opisuje pracę nad tego rodzaju oryginalnymi, niestandardowymi realizacjami.

Uczestnikami tej podróży, oprócz projektantki, było dwoje artystów oraz właściciele, biorący czynny udział w poszczególnych etapach kreowania przestrzeni. Rzecz działa się w wyjątkowo sprzyjających okolicznościach - bez presji czasu, ograniczeń przestrzennych i finansowych.

Ta niezwykła aranżacja powstała we wnętrzu, które utworzono dzięki zabudowaniu części ogromnego, niemal 70-metrowego tarasu. Szklanymi ścianami wydzielono pomieszczenie o powierzchni około 40 m2, idealnie nadające się na oranżerię z uwagi na dużą ilość docierającego tu słonecznego światła. Bujna, zielona roślinność to główny motyw tego wnętrza, nadający mu specyficzny klimat i tworzący oryginalny kontekst dla funkcji i elementów wyposażenia. Projektantka zaproponowała uczynienie z oranżerii intymnej przestrzeni, azylu, w którym wszystko podporządkowane zostało relaksowi, służy poprawie nastroju, wyciszeniu, ukojeniu. Nietypowym, zakrawającym wręcz na ekstrawagancję posunięciem było umieszczenie tu, obok mebli wypoczynkowych, także wanny, prysznica i umywalki. Właściciele potrzebowali nieco czasu, by oswoić się z tą propozycją projektantki - postanowili jednak zaryzykować. Usytuowane w tak niezwykłym otoczeniu urządzenia mają formy rzadko spotykane w standardowych łazienkach - powstały specjalnie na potrzeby tego wnętrza i stanowią jego integralne elementy. Tak niestandardowy pomysł na wnętrze wymagał równie niekonwencjonalnego ujęcia. Projektantka zaprosiła do współpracy artystę plastyka Tomasza Łączyńskiego oraz Elżbietę Wiśniewską, właścicielkę sklepu z dawnymi meblami \"Lirka\".

Duża, otwarta przestrzeń oranżerii wymagała przede wszystkim \"udomowienia\". Zachowując wrażenie przestronności i swobody, projektantka podzieliła ją na mniejsze funkcjonalne całości. Do tego celu wykorzystała wykonane przez artystę szklane parawany - fantazyjne, amorficzne formy o nieregularnych kształtach.

Strefa kąpielowa oranżerii wydzielona jest z całości odmiennym rodzajem okładziny podłogowej - zastosowano tu drewno tekowe o charakterystycznej, ciemnobrązowej barwie i dużej odporności na wilgoć. Z drewna wykonana została również obudowa obszernej wanny z hydromasażem, dzięki czemu jej masywna bryła dyskretnie wtapia się w otoczenie. Wannę usytuowano w pobliżu okna, obok zaaranżowano kompozycję z roślin i szklanych parawanów, którymi można odgrodzić ten fragment od reszty wnętrza. W sąsiedztwie wanny, w narożniku znajduje się prysznic. Jego forma jest bardzo nowoczesna, maksymalnie uproszczona: wymurowany brodzik, wyłożone gresem ściany, na jednej z nich bateria - to wszystko, żadnych drzwi, żadnej zasłonki. Umywalka ma jeszcze mniej \"łazienkowy\" charakter - niezwykła forma czyni z niej najbardziej efektowny element wnętrza.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA