Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Paradoksalnie największym wrogiem łazienki jest żywioł, który jest w tym miejscu także absolutnie niezbędny – woda. Wnikając w ściany i podłogę niszczy konstrukcję, wnętrze i jego mikroklimat. Może również przedostać się do pomieszczeń obok powodując istny kataklizm. By temu zapobiec należy z odpowiednio dobranych materiałów wykonać, z dbałością o najdrobniejsze szczegóły, porządną hydroizolację.
Gładkie powierzchnie kafli, okładzin, armatury, białej ceramiki nie dają szans wilgoci. Jednak najsłabsze miejsca tkwią między i pod nimi. Drobne cząsteczki pary wodnej bez problemu wnikają w spoiny między kaflami, w połączenia ścian z wanną, brodzikiem, umywalką. Szacuje się, że podczas piętnastominutowej kąpieli pod natryskiem wydziela się do powietrza ponad pół litra wody. Zakładając, iż każdy z członków 4 osobowej rodziny bierze prysznic raz dziennie, do powietrza trafia rocznie 800 litrów wody. Niszczące działanie wody przynosi szkody nie tylko estetyczne i ekonomiczne. Długotrwałe zawilgocenia powodują rozwój grzybów i pleśni, które mogą doprowadzić u człowieka do wielu chorób układu oddechowego i alergii.
Grunt to grunt i strategia. Na szczęście na rynku jest dostępny cały arsenał środków do walki z wilgocią – od przygotowania podłoża po wykończenie ścian i podłogi. Przy wykonywaniu hydroizolacji ważne jest dobranie odpowiedniego, głównego środka izolującego, ale i wielu drobnych detali, bez których nie powstanie szczelne i pełne zabezpieczenie. Cały proces zaczyna się od przygotowania podłoża, które należy oczyścić, osuszyć i zaimpregnować płynem gruntującym, najlepiej głęboko penetrującym. Środki te wzmacniają podłoże, zwiększają jego elastyczność i przyczepność oraz przeprowadzają wstępną hydrofobizację. Preparaty nanosi się pędzlem lub wałkiem, a ilość warstw zależy od chłonności podłoża. Przy nakładaniu preparatu na podłoże należy równomiernie rozprowadzać środek, by nie zróżnicować chłonności podłoża. Naroża, końcówki rur i odpływy są miejscami strategicznymi i wymagają poza podstawowym środkiem uszczelniającym dodatkowych uszczelnień. Szczeliny dylatacyjne i naroża (potrójne i podwójne) zabezpiecza się specjalnymi izolującymi taśmami i narożnikami, a miejsca styku rur mankietami z tworzyw sztucznych. Daje to dodatkową ochronę, a jednocześnie dzięki wysokiej elastyczności materiału zabezpiecza przed pęknięciami izolacji pod wpływem zwiększonych naprężeń w tych miejscach.
Izolacja właściwa. W łazienkach najczęściej stosuje się cienkowarstwowe zaprawy polimerowo-cementowe (mikrozaprawy uszczelniające) lub dyspersje tworzyw sztucznych (folie w płynie). Są to rozwiązania bardzo praktyczne, gdyż nakłada się je za pomocą wałka, pędzla lub pacy, a po związaniu i stwardnieniu można na nich bezpośrednio układać okładziny ceramiczne. Nadają się na większość podłoży stosowanych w łazienkach – zarówno na materiałach cementowych, gipsowych jak i drewnianych czy drewnopochodnych. Zaprawy polimerowo cementowe występują generalnie w dwóch postaciach. Jedną z nich jest sypka mieszanka sprzedawana w workach, która wymaga rozrobienia z wodą. W jej skład poza spoiwem cementowym i specjalnie wyselekcjonowanym kruszywem mineralnym wchodzą dodatki (żywice, związki hydrofobowe) zapewniające szczelność. Jednak są one stosowane rzadko ze względu na niewielką grubość uzyskiwanych warstw, małą elastyczność i łatwość uszkodzeń mechanicznych. Wersją świetnie nadająca się do pomieszczeń łazienkowych są masy dwuskładnikowe, uzupełnione o wodną dyspersję polimerów akrylowych, zapewniającą mieszance (po stwardnieniu) wysoką elastyczność, a co za tym idzie wytrzymałość. Niestety nie są one paraprzepuszczalne i w miejscach gdzie ta właściwość jest ważna należy stosować izolację sztywną.
Najłatwiejszym i coraz częściej stosowanym  środkiem do zabezpieczenia ścian i podłóg w łazience są tzw. folie w płynie – dyspersje tworzyw sztucznych i żywic akrylowych. Gotowe do nakładania masy, są łatwe w aplikacji, bardzo elastyczne, mają dobrą przyczepność i gwarantują pełne zabezpieczenie przeciwwilgociowe i powierzchniowe uszczelnienie.
Jednak by być pewnym dobrze wykonanej hydroizolacji należy zadbać również o końcowy efekt wykończenia. Płytki ceramiczne powinny być oczywiście ułożone na przeznaczonych do pomieszczeń mokrych zaprawach klejowych, specjalnie modyfikowanych, o zwiększonej elastyczności i przyczepności. Również do fugowania trzeba użyć specjalnie do tego przeznaczonych mas, a dodatkowo spoiny między płytkami, narożne, połączenia ceramiki ze ścianą należy zabezpieczyć impregnatem silikonowym. Na rynku dostępne są również impregnaty głęboko penetrujące, które poprawiają szczelność już gotowych okładzin i fug.
PIOTR DZIAKOWSKI
zdjęcie: maxit

uszczelnianie pomieszczeń wilgotnych
Maciej Rokiel – specjalista w dziedzinie hydroizolacji w budownictwie

Mówiąc o skutecznym wykonaniu uszczelnienia pomieszczeń wilgotnych i mokrych nie można ograniczać się tylko do samego materiału izolacyjnego. Trzeba tu mieć na względzie rozwiązanie systemowe, tzn. izolację przeciwwodną oraz materiały do wykonania warstw ochronnych (kleje do okładzin ceramicznych, zaprawy do spoinowania, taśmy uszczelniające wraz z kształtkami do uszczelnień naroży i dylatacji, uszczelniacze silikonowe itp.). Materiały stosowane w systemie są ze sobą kompatybilne, a prawidłowo wbudowane dają pewność, że wykonane uszczelnienie będzie skuteczne i trwałe. Podstawowym warunkiem skutecznego zabezpieczenia jest wykonanie hydroizolacji bezpośrednio pod okładziną ceramiczną (jest to tzw. uszczelnienie zespolone). Do izolowania stosuje się generalnie trzy typy materiałów: elastyczne cienkowarstwowe zaprawy uszczelniające, folie w płynie i powłoki na bazie żywic. Zaletą cienkowarstwowych zapraw (mikrozapraw lub szlamów) jest możliwość stosowania ich na wilgotne podłoża. Zaprawy te wiążą przez hydratację i wysychanie. Dyspersje tworzyw sztucznych, czyli folie w płynie dają gwarancję pełnego zabezpieczenia przeciwwilgociowego i powierzchniowego uszczelnienia już przy grubościach warstwy od 0,5÷0,8 mm. Powłoki na bazie żywic np. poliuretanowych mają  zastosowanie  tam, gdzie w wodzie dodatkowo występują substancje agresywne chemicznie. Podkreślić należy, że przy uszczelnianiu pomieszczeń wilgotnych i mokrych w budynkach mieszkalnych i użyteczności publicznej stosuje się zarówno mikrozaprawy jak i folie w płynie. Obydwa te materiały są, przy prawidłowym zastosowaniu, równie skuteczne. Nieco inaczej wygląda sytuacja, gdy mamy do czynienia z obciążeniem mechanicznym lub chemicznym. Tu swoją przewagę okazują mikrozaprawy, zarówno ze względu na wytrzymałość mechaniczną jak i odporność chemiczną.  Natomiast wybór konkretnych rozwiązań systemowych lub konkretnego typu materiału uszczelniającego zależy generalnie od przewidywanych obciążeń wilgocią, obciążeń mechanicznych zabezpieczanej powierzchni, warstw podłoża, sposobu użytkowania itp.

 

 

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA