Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Wizja wymarzonej łazienki obejmuje z reguły jej wyposażenie, płytki ceramiczne oraz dodatki. Rzadko myśli się o tym, co w mniejszym stopniu rzuca się w oczy. Tymczasem traktowany po macoszemu osprzęt elektryczny powinien stać się przedmiotem troski ze strony użytkowników łazienki w nie mniejszym stopniu. Właściwie poprowadzona instalacja elektryczna oraz odpowiednio dobrane gniazda i łączniki zapewniają pomieszczeniu nie tylko dostęp do energii elektrycznej, lecz także estetyczny wygląd.

Wybór typu zastosowanych gniazd zależy w głównej mierze od ich przeznaczenia. Warto pamiętać, że w pomieszczeniach o podwyższonym stopniu wilgotności nie można użyć dowolnego osprzętu elektrycznego. Aby zapobiec zagrożeniom, w miejscach szczególnie narażonych na wilgoć warto zainstalować gniazdka z klapką i wyłącznikami różnicowo-prądowymi, które chronią przed porażeniem i zabezpieczają całą instalację przed skutkami zwarć. Na każdym gnieździe znaleźć można dwucyfrowe oznaczenie IP, które wskazuje na stopień odporności urządzenia na kontakt z wodą i ciałami stałymi (tabela 1).
W krainie liczb. Ważną sprawą jest odpowiedzenie na  pytanie, ilu łączników i gniazd użytkownicy będą potrzebować w konkretnej łazience. Odpowiedź tę można znaleźć w jednej z podstawowych instrukcji używanych przy projektowaniu instalacji, tzw. wytycznych RAL (Niemieckiego Instytutu Jakości i Znakowania), dotyczących klas wyposażenia budynku w urządzenia elektryczne. W podziale tym klasa 1 spełnia współczesne wymagania minimalne, klasa 2 jest polecana jako rozwiązane nowoczesne, a klasa 3 przewiduje przyszły rozwój instalacji.

Zachować bezpieczny odstęp. Nie mniej ważne jest umiejscowienie osprzętu elektrycznego poza bezpośrednim zasięgiem strumienia wody, co pozwala na korzystanie z niego w sposób nie wywołujący zagrożenia.
Łączniki oświetlenia głównego można zainstalować także poza łazienką – na korytarzu. Wtedy wybór kontaktu rozszerza się o modele o niższym stopniu IP. W ich przypadku producenci mają większe pole do popisu i prześcigają się w zastosowanych rozwiązaniach. Urządzenia wyposażane są w ramki pojedyncze bądź wielokrotne: metalizowane, z połyskiem, wielobarwne, szklane, drewniane, przypominające fakturą kamień, a nawet skórzane.
Można pomyśleć też o zamontowaniu łącznika ze ściemniaczem. Umożliwi on użytkownikom dostosowanie mocy światła do własnych potrzeb, pozwalając na przykład stworzyć romantyczny nastrój podczas kąpieli. W zależności od modelu regulacja w tego typu łącznikach odbywa się manualnie – przy pomocy pokrętła lub suwaka – lub przy użyciu dowolnego pilota do sprzętu RTV.
Liczba kontaktów zależy od liczby punktów świetlnych. Wersja podstawowa zakłada jedno górne źródło światła i dodatkowe lampy umiejscowione w okolicach lustra. W tym przypadku można zainstalować dwa łączniki lub też jeden łącznik dwuklawiszowy (w którym każdy klawisz steruje inną lampą). Oświetlenie przy lustrze należy montować na wysokości oczu. Najlepszy efekt dają dwa źródła światła rozmieszczone z prawej i lewej jego strony), wtedy nie będzie ono oślepiać. Białe światło (jako że taka jego barwa najlepiej oddaje kolor ludzkiej skóry) powinno padać na twarz w sposób równomierny, bez stref niedoświetlenia. Należy pamiętać, że w łazience powinno być ono rozproszone (np. dzięki kloszom z mlecznego szkła). Moc żarówki powinna być tak dostosowana do wnętrza, aby nie oślepiała. Dodatkowo należy pamiętać, że płytki bądź ściany o ciemnych barwach pochłaniają światło. Szacuje się, że jasne ściany zapewnią redukcję o 25% wymaganej mocy źródła światła niezbędnej do oświetlenia pomieszczenia. Podobne korzyści przynoszą lustra, jednocześnie optycznie powiększając wnętrze. Postępując zgodnie z zasadą walki z marnotrawstwem warto starać się utrzymywać klosze lamp w idealnej czystości – być może wówczas okaże się, iż do oświetlenia łazienki wcale nie potrzeba tak mocnej żarówki jak dotychczas się wydawało.
Osoby, które chcą zainwestować w nieco bardziej spektakularną iluminację, mogą zainteresować się dodatkowym doświetleniem wanny, bądź prysznica (istotne szczególnie w przypadku dużych łazienek).
O ile światło sztuczne w łazience jest niezbędne, o tyle gdy tylko jest taka możliwość warto nie rezygnować z doświetlenia jej w sposób naturalny. Promienie słoneczne padające przez okno, bądź też dachowy świetlik, w czasie rannej toalety z pewnością wprowadzą użytkowników w dobry nastrój, dodatkowo pozwalając zmniejszyć rachunki za energię elektryczną.

W pomieszczeniach publicznych. Nie powinno się lekceważyć detali również w pomieszczeniach, do których dostęp ma większa liczba osób: np. w publicznych toaletach czy łazienkach w hotelach i ogólnodostępnych basenach. Warto w tym przypadku zainteresować się łącznikami zaopatrzonymi w piktogramy, które pozwalają użytkownikom lepiej orientować się we wnętrzu, czy też wykonanymi z materiałów antybakteryjnych.
Diabeł tkwi w szczegółach. Aranżując wnętrze, warto poświęcić chwilę na dokładne przemyślenie jego koncepcji oraz przemyślenie detali. Znajomość wskazówek dotyczących wyposażania łazienki w osprzęt elektryczny pozwoli zatroszczyć się o jej estetykę, bezpieczeństwo i wygodę użytkowania.
AGNIESZKA WOJTYNIAK
ZDJĘCIA: ARCHIWUM FIRM

 

ROZPOZNAĆ POTRZEBY
Sławomir Szotek, specjalista z firmy Kontakt-Simon

Gniazda i łączniki łazienkowe powinny być z założenia bryzgoszczelne zgodnie z normą IP44 lub wyższą (IP66) i wyposażone dodatkowo w klapkę zabezpieczającą przed niespodziewanym strumieniem wody. Planując ich rozmieszczenie, powinno się mieć na uwadze nie tylko aktualne, lecz także przyszłe potrzeby użytkowników łazienki. Należy też pamiętać, że niektóre urządzenia, jak np. pralka, wymagają stałego podłączenia do prądu. To o tyle ważne, iż późniejsze przeróbki lub rozbudowa instalacji są relatywnie trudne do wykonania i do pięciu razy droższe. Jeśli użytkownicy zdecydują się na zamontowanie większej liczby źródeł prądu, można użyć gniazd pojedynczych lub sięgnąć po ramki wielokrotne. Przy wyborze drugiej opcji należy pamiętać o zainstalowaniu wyłączników nadmiarowych, które zabezpieczają przed zwarciem lub przeciążeniem spowodowanym podłączeniem zbyt dużej liczby urządzeń jednocześnie.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA