Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Kamienne, ciemne ściany w salonie kąpielowym kojarzą się dość mrocznie. Jednak cała sztuka tkwi w tym, aby stonować je odpowiednimi dodatkami. Stąd też szkło, drewno i prosta ceramika nadają wnętrzu przejrzystości sprawiając, że staje się ono zrównoważone. W ten sposób kamień nabiera cech typowo estetycznych, służy za ciekawe tło dla wszystkich – z zasady niezbędnych – elementów salonu kąpielowego.

– W pierwszej chwili wnętrze wydaje się bardzo surowe – szare kamienne ściany tworzą specyficzny rustykalny nastrój, który został ostatecznie przełamany innymi materiałami jak szkło, drewno, biała ceramika. Czy kamienne ściany faktycznie nie są mile widziane i należy je łagodzić jaśniejszymi i delikatniejszymi fakturami?
projektant Małgorzata Stachowiak: Jak najbardziej, należy łagodzić ciemne kamienne ściany. Powinniśmy dodać im ciepła, a nawet elegancji. Świetnie nadaje się do tego drewno, które jeśli dodatkowo pojawi się w połysku to doskonale sprosta naszym oczekiwaniom i nada ciepła, klasy i elegancji. Jeśli tego nie zrobimy ściany będą zimne, mroczne, a wnętrze nabierze klimatu piwnicznego przygnębienia. Do ocieplania surowych ścian możemy oczywiście uciec się do innych sposobów, wykorzystać odpowiednie tkaniny, oświetlenie, obrazy. Super wyglądają dodatki kryształowe, ale to już kwestia gustu, fantazji i odwagi, a kamień jest materiałem tak otwartym na propozycje, że naprawdę możemy poszaleć, pamiętając o tym, aby nie zostawiać go samego sobie.

– Jaka jest specyfika materiału, który pojawił się tu na ścianach zamiast tradycyjnych płytek?
Jest to naturalny kamień – łupek, który jest nakładany warstwowo na siebie i tworzy naturalną ścianę, którą możemy znaleźć w naturze (w skale). Jest nierówny, porowaty, widać w nim krzywizny, pęknięcia. Można na niego położyć impregnat, który ładnie wydobędzie intensywność  barwy. Łupki występują w różnych kolorach, mogą być szarawe lub całkowicie szare, czy też brązowe i rude. Ja wykorzystałam łupek szary, z elementami brązu, do którego fajnie dopasowało się wspomniane już drewno.

– Choć w łazience ewidentnie przeważa kamień o nieco mszystych odcieniach, z którym koresponduje drewno i czarna terakota, to jednak salon kąpielowy jest nowoczesny. Jaki jest przepis na to, aby z jednej strony umiejętnie zachować tradycyjną wymowę materiałów, a zarazem nadać im nowoczesną formę?
Tak naprawdę i kamień i szkło, a właściwie większość materiałów możemy wykorzystać w każdym – niekoniecznie nowoczesnym wnętrzu. Stylistyka wnętrza zależy od tego co po doborze podstawy, czyli ścian i podłóg będzie działo się dalej. Jaką dobierzemy ceramikę, armaturę, jakie meble, oświetlenie. Czy wybierzemy formę prostą, klasyczną czy retro – wszystkie te formy dobrze zagrają czy to z kamieniem, czy to ze szkłem, czy z drewnem. Charakter wnętrzu nadaje nawet niepozorny drobiazg jak wazon czy świecznik. Dlatego nawet nie robiąc wielkich remontów, a tylko zmieniając zasłony, kanapę i dodatki możemy zupełnie odmienić wnętrze.

– Biała ceramika rozbija „mroczny”, kamienny efekt, dodatkowo towarzyszy jej zielonkawe szklane tło lub mocniejsze oświetlenie w przypadku umywalki. Czy te elementy mają dodatkowo wyróżniać jasne elementy ciemnego wnętrza, czy wręcz przeciwnie są to środki mające na celu jedynie podkreślenie wysokiej estetyki salonu kąpielowego?
Biały kolor w połączeniu z ciemnymi kolorami daje efekt czystości i prostoty. Biel idealnie podkreśla ciemny kolor drewna, wydobywa jego wszelkie słoje i załamania. Również pięknie wydobywa i eksponuje wszystko to co jest wokoło i pozwala nam osiągnąć efekt minimalizmu i estetyki.

– W łazience pojawia się również przeszklona szafa, która nie „tamuje” przestrzeni, a wręcz przeciwnie rozwiązuje problem nadmiernej ekspozycji kosmetyków itp. produktów niezbędnych w łazience. Czy często Pani poleca w swoich aranżacjach takie rozwiązanie z szafą/szafkami? Jakie są zalety tak zaaranżowanego schowka?
Jak najbardziej, zawsze polecam stworzenie w łazience zamkniętego schowka czy szafki na rzeczy osobiste i ręczniki. Nie jest ozdobą stawianie na widoku kosmetyków i innych drobiazgów higieny osobistej tym bardziej w łazienkach, z których również korzystają goście. Nawet jeśli mamy prywatną łazienkę tylko dla siebie to trudno jest utrzymać porządek w przypadku kosmetyków postawionych na otwartej przestrzeni. Stąd też zawsze uciekam od różnego rodzaju półeczek, na których stawiamy milion rzeczy, a później jeszcze dokładamy drobiazgi, które kładziemy przypadkiem i w efekcie tworzy się bałagan. Ukrycie rzeczy w szafkach zamkniętych świetnie zdaje egzamin, pozwala zachować schludność i estetykę w pomieszczeniu. Możemy wykorzystać do tego szafkę wolnostojącą, istniejącą wnękę czy zamykany kosz. No i jest jeszcze jeden argument dla tego typu rozwiązań, a mianowicie mamy perfekcyjny  element dekoracyjny. Tutaj akurat wykorzystałam wnękę, która po przesunięciu ramy drzwi stała się całkiem sporą szafką, a jej szklane drzwi idealnie podkreśliły charakter łazienki.

– We wnęce pojawia się duża umywalka zaadaptowana dla dwóch osób. Czy jest to dużo lepszy pomysł aniżeli typowe wprowadzenie dwóch umywalek zestawionych obok siebie? W jaki sposób wnętrze zyskuje przy wprowadzenia tak dużej umywalki?
Istotne jest jaka jest powierzchnia łazienki, jeśli łazienka nie jest największa to wbrew pozorom taka jedna, duża umywalka zajmie zdecydowanie mniej miejsca, niż dwie mniejsze. Z takiej umywalki bezproblemowo w jednym czasie korzystają dwie osoby. Umywalkę umieściłam we wnęce, udało mi się to dzięki pomniejszeniu szafy w sypialni. Zrobiłam to na korzyść swobodnego poruszania się w salonie kąpielowym. Bo łazienka nie tylko ma być ładna, ale przede wszystkim funkcjonalna.

RozmawiaŁa: Ewa Szyłko
Projekt: proj. wnętrz Małgorzata Stachowiak
Zdjęcia: Bartosz Jarosz

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA