Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

REKLAMA

Wszystko wskazuje na to, że bieżący rok dla branży łazienkowej będzie dobry, a nawet lepszy niż ubiegły. Rozwój budownictwa mieszkaniowego, publicznego, rozwój gospodarczy oraz fundusze unijne mają gwarantować ciągły wzrost. Ale jest także wiele przeszkód, które hamują rozwój rynku.
W styczniu 2007 wg danych GUS ogólny wzrost koniunktury w budownictwie kształtował się na poziomie plus 25 (w grudniu plus 27). Wśród badanych przedsiębiorstw 35% sygnalizowało poprawę a 10% pogorszenie, a pozostałe przedsiębiorstwa uznały, że ich sytuacja nie uległa zmianie. Na następne miesiące przewidywania są nadal korzystne i lepsze od prognoz z grudnia ubiegłego roku. Ostatnie lata, w szczególności rok 2006 (patrz wykres), były bardzo dobre dla rozwoju budownictwa, zarówno mieszkaniowego jak i publicznego. Zapytani przez nas przedstawiciele branży właśnie w tym upatrują największych szans dla branży łazienkowej. Zwrócono także uwagę na ogólny rozwój gospodarczy i polepszenie się sytuacji finansowej Polaków. Dlatego większość krajowych producentów podkreśla, że najważniejszy dla nich w tym roku będzie rynek krajowy. Oczywiście ciągle bardzo istotny będzie eksport, szczególnie na rynki wschodnie, które nadal bardzo dynamicznie się rozwijają (według firmy badawczej PMR zyski rosyjskiego sektora budowlanego w ub. roku wzrosły prawie o 70%). Według Ministerstwa Gospodarki całkowity eksport wyrobów ceramicznych w pierwszych 11 miesiącach 2006 r. był wart 839 mln euro, co daje bardzo duży wzrost w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedzającego (695 mln euro).
Ale nie wszystko wygląda różowo. Przedstawiciele branży zwracają uwagę, że największym zagrożeniem jest import wyrobów z Chin,
słabych jakościowo i tanich.

OPINIE

Agata Mikos, dyrektor ds. sprzedaży hurtowej Ferro

Początek roku sprzyja optymistycznym prognozom dotyczącym wzrostu w naszej branży. W ocenie Ferro rozwój mieszkalnictwa  to ogromna szansa dla rozwoju firm również z sektora rynku łazienkowego i instalacyjnego. Na 2007 rok prognozujemy znaczącą wzrost rynku i dalsze zwiększenie naszych udziałów rynkowych.

Dariusz Cygal, dyrektor ds. handlowych  Armatury Kraków
Analizując dane statystyczne z rynku budownictwa w Polsce w 2006 roku widać ożywienie w zakresie nowych inwestycji. Branża techniki sanitarnej  jest dostawcą  materiałów wykończeniowych. Ożywienie następuje więc z pewnym opróźnieniem. Dla firm z dużym udziałem rynkowym bardzo ważny jest rynek odtworzeniowy gdyż obsługując nawet wszystkie nowe inwestycje nie jest się w stanie uzyskać odpowiednich wielkości sprzedaży. Dlatego w roku 2007 bardzo duże znaczenie będą miały zakupy związane z remontami czy wymianą na nowe wyroby. Dobra  koniunktura w gospodarce, realny wzrost płac, spadek bezrobocia powinny temu sprzyjać.

Wacław Dyll, dyrektor w firmie Excellent
Polskiemu rynkowi najbardziej zagraża duży odpływ fachowców (rzemieślników) za granicę, co może powodować odkładanie prac remontowych „na później” i wpływać hamująco na sprzedaż towarów wyposażenia wnętrz. Groźna jest również coraz powszechniejsza praktyka przedstawicieli najbardziej znanych marek w branży polegająca na bezpośrednich dostawach do coraz mniejszych odbiorców w połączeniu z brakiem kontroli polityki cenowej – ogranicza to uzyskiwane marże, prowadzi do „wojen cenowych” i pogarsza rentowność firm dystrybucyjnych.

Wojciech Chodorowski, wiceprezes zarządu ds. eksportu Italprod
Największym zagrożeniem jest coraz bardziej zwiększający się import z Chin, który zajmuje coraz większy procent rynku krajowego, jak również rynków, do których eksportujemy nasze wyroby. Dla przykładu nasza firma sprzedała o 28% wartościowo mniej towarów w stosunku do 2005 roku. Życzylibyśmy sobie, by została wprowadzona ochrona krajowego rynku przed importem z Chin poprzez regulację ceł w odniesieniu do wyrobów gotowych (przetworzonych) oraz do surowców. Wyważone w tym względzie proporcje pozwolą obecnym producentom na bardziej wyrównaną walkę z napływem gotowych towarów z Chin. Potrzebna jest także zmiana przepisów dotyczących zatrudnienia i zmniejszenia obciążeń płacowych. Umożliwi to bardziej elastyczne planowanie i wykorzystanie siły roboczej w różnych okresach całego roku.

Wojciech Marusiński, dyrektor handlowy rynku krajowego Valvex
Na rynku polskim jest bardzo szeroka oferta armatury łazienkowej, od prostych tanich baterii po baterie o wyszukanych kształtach i wysokich cenach. Zróżnicowane gusta klientów  jak i różna „zawartość portfela” sprawia, że nabywcy są na wszystkie rodzaje baterii. Trudno producentom stawiać tylko na rynek polski, dlatego też coraz większy procent swojej produkcji eksportują. Problemem staje się coraz większy import armatury łazienkowej o bardzo niskiej jakości. Mamy jednak nadzieję, że dla klientów niska cena  baterii nie będzie jedynym kryterium jej zakupu.

Robert Dądela, dyrektor handlowy Elity
Rok 2007 zapowiada się dla polskich przedsiębiorców bardzo obiecująco, zarówno pod względem wielkości produkcji, jak i handlu. Szeroka skala inwestycji budowlanych w Polsce wywiera wpływ na tendencję wzrostową popytu produktów z branży łazienkowej. Na rozwój rynku krajowego oraz jego kształtowanie będzie miał wpływ przede wszystkim stały rozwój budownictwa mieszkaniowego. Bardzo istotnym faktem jest też dobra koniunktura w gospodarce. Wpływa na nią wiele czynników m.in. wzrost gospodarczy w kraju, popyt inwestycyjny związany z wykorzystaniem środków unijnych oraz rosnąca konsumpcja. Wszystko to przekłada się bezpośrednio na wyższe wynagrodzenia, a tym samym na preferencje zakupowe gospodarstw domowych.

Przemysław Zgoda, PR manager w Ceramice Tubądzin
Niewątpliwie jedną z największych szans polskiego rynku łazienkowego będzie, zapoczątkowana w roku 2006, tendencja wzrostowa dotycząca rozwoju budownictwa mieszkaniowego i większa ekspansja polskich producentów do krajów Europy Zachodniej i Wschodniej. Ponadto w bieżącym roku nastąpi zdecydowane zwiększenie indywidualnych zakupów pod kątem wykończeń powierzchni mieszkalnych zakupionych w ostatnim kwartale 2006 roku. Jeżeli chodzi o zagrożenia, to jednym z największych zagrożeń są zmiany regulacji formalno–prawnych, dotyczące budownictwa mieszkaniowego i kwestii podatkowych, które mogą zmniejszyć zainteresowanie klientów kompleksowymi remontami.

Michał Tęsiorowski, koordynator sprzedaży i marketingu firmy Villeroy&Boch Polska
Bezsprzecznie szansą rozwoju polskiego rynku łazienkowego będzie rosnąca świadomość klienta indywidualnego, chęć poszukiwania produktów markowych, często nowości w ofercie producentów. Co przyczynia się i przyczyniać będzie do kierunku rozwoju sytuacji na rynku budownictwa mieszkaniowego (zarówno wielorodzinnego jak i indywidualnego) to zmiana zasad nabywania lokum i jego wyposażenia. Standardem jest kupowanie produktu gotowego, łazienki, w której można się wykąpać już następnego dnia po wprowadzeniu się do mieszkania.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA