Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Kiedy mówimy \"wellness\" najczęściej mamy na myśli hydromasaż. Bo czyż współczesna przestrzeń kąpielowa, która chce uchodzić za nowoczesną, może obyć się choćby bez jednego urządzenia do hydromasażu? Wszak to głównie dzięki nim łazienki zmieniają się w prawdziwe oazy wellness.

REKLAMA

Kiedy mówimy \"wellness\" najczęściej mamy na myśli hydromasaż. Bo czyż współczesna przestrzeń kąpielowa, która chce uchodzić za nowoczesną, może obyć się choćby bez jednego urządzenia do hydromasażu? Wszak to głównie dzięki nim łazienki zmieniają się w prawdziwe oazy wellness.

Jeżeli pokusić się o wskazanie wyznaczników współczesnego luksusu w łazienkach, z pewnością obok dużej przestrzeni i naturalnych materiałów, takich jak kamień czy drewno, wymienić trzeba hydromasaż. To już praktycznie warunek konieczny każdego z łazienkowych wnętrz, które chce zasłużyć na miano \"świątyni relaksu\". Fakt coraz częstszego umieszczania w polskich łazienkach wanien, kabin czy paneli prysznicowych wyposażonych w hydromasaż, wydaje się być zatem dobrą wróżbą. Świadczy bowiem o zmieniających się przyzwyczajeniach Polaków. Trend ten potwierdzają \"zachowania\" samych producentów, którzy do swej oferty włączają coraz tańsze modele tego typu produktów. Tym samym czynią oni hydromasaż dostępnym dla coraz szerszego grona zainteresowanych. Może zatem z czasem przestrzeń kąpielowa jako miejsce wytchnienia po trudach dnia stanie się poważną konkurencją dla zgranego duetu w postaci fotela i telewizora? A może nawet w końcu go zastąpi? Wszak hydromasaż posiada tę przewagę nad fotelem, że prócz wygody i przyjemności obcowania z żywiołem wody ma też potwierdzone wieloletnią praktyką właściwości lecznicze. Można więc śmiało stwierdzić, że kto raz zasmakował w urokach kąpieli z bąbelkami i regeneracji przez ożywcze działanie masażowych dysz, z pewnością będzie do takiej formy odpoczynku powracał.

Przestrzeń dwóch prezentowanych tym razem łazienek w pewien sposób określić można jako zdominowaną przez hydromasaż. Sądzić tak pozwala wyraźne - w stosunku do innych elementów wyposażenia - akcentowanie ich obecności we wnętrzu. W jaki sposób? W pierwszym z projektów wprowadzenie okrągłej wanny z hydromasażem podkreślone zostało miękkim, przeszklonym łukiem ściany. Dodatkowo jej obecność akcentuje oryginalny zabieg umieszczenia pomiędzy dwiema szybami wypełniającymi ścianę bambusowych łodyg, pełniących rolę swoistego parawanu. Druga łazienka, choć na pierwszy rzut oka bardzo eklektyczna, posiada wannę, której wygląd niejako \"burzy\" pierwotne wyobrażenie o tym wnętrzu. Właśnie ona staje się głównym wyznacznikiem przestrzeni. Porównać ją bowiem można jedynie do dużego, wygodnego fotela (i to z funkcją hydromasażu), w którym swobodnie delektować się można samą czynnością odpoczywania.

Co oprócz hydromasażu łączy prezentowane wnętrza? Chyba to, że oba określić można także mianem większych lub mniejszych salonów kąpielowych - eleganckich, ale przede wszystkim zaprojektowanych w duchu wellness. Tutaj czas na moment zwalnia. Bo takie właśnie są łazienki, w których przestrzeń wpisał się hydromasaż.

MARTA MATRACKA

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA