Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Instalatorem w naszym kraju może zostać niemalże każdy. Do wykonywania tego zawodu nie są bowiem wymagane specjalne kwalifikacje, czy stosowne dokumenty. Dlatego też często profesji tej podejmują się osoby bez odpowiedniego przygotowania i praktyki.

REKLAMA

Instalatorem w naszym kraju może zostać niemalże każdy. Do wykonywania tego zawodu nie są bowiem wymagane specjalne kwalifikacje, czy stosowne dokumenty. Dlatego też często profesji tej podejmują się osoby bez odpowiedniego przygotowania i praktyki.

Scenariusz wchodzenia w zawód instalatora od wielu lat jest podobny: osoby, które z tematyką instalacyjną czy budowlaną zetknęły się w szkole lub podczas dorywczych prac remontowych za granicą postanawiają oferować usługi instalacyjne. Tak naprawdę zawodu tego uczą się dopiero w praktyce.

Instalator w Polsce zwykle działa na własną rękę, rzadziej jest to firma instalacyjna. Podobnie jak osoby zajmujące się pracami budowlanymi, także instalatorzy funkcjonują dzięki rekomendacji klientów.

- Nie ogłaszam się w żadnej gazecie. Zlecenia otrzymuję dzięki tzw. poczcie pantoflowej, to klienci sami przekazują sobie informacje o moich usługach. W ten sposób mam zapewnioną ciągłość pracy - wyjaśnia Kazimierz Gardocki, instalator z Olsztyna.

Poza swym głównym zakresem działalności opartej na rekomendacjach klientów, instalatorzy podejmują także współpracę z producentami. Podpisują z nimi umowy na instalację i serwis ich urządzeń.

NAJWAŻNIEJSZE SĄ SZKOLENIA. Dla producenta zaś współpraca z instalatorem, to obok kontaktów ze sprzedawcami i architektami, jeden z istotniejszych czynników efektywnej polityki handlowej.

Pierwszym krokiem we współpracy jest najczęściej zaproszenie instalatorów do firmy (lub współpracującej z nią hurtowni) na szkolenie. Tutaj zapoznawani są oni z technologią jej produkcji, ofertą i w praktyce poznają sposoby i specyfikę montażu jej urządzeń.

- Szkolimy instalatorów, jak od podstaw montować wszystkie urządzenia. Obserwujemy ich nie tylko pod kątem sprawności technicznej, ale oceniamy też kulturę osobistą i komunikatywność - mówi Kamil Sadowski, kierownik marketingu w firmie Pool-Spa.

Wszyscy producenci zgodnie podkreślają, iż szkolenia są najlepszą formą kształcenia instalatora, a także zjednywania go dla swoich rozwiązań.

- Szkolenia dla instalatorów są konstruktywne dla obu stron. Instalator czerpie z nich niezbędną dla swego zawodu praktyczną wiedzę. Natomiast producent może mieć pewność, że jeżeli instalator przekona się do danego produktu, to będzie on go rekomendował swoim klientom - mówi Sławomir Lipski, doradca techniczny w firmie Hansa.

O tym, że szkolenia przynoszą wymierne efekty przekonała się między innymi firma Hansgrohe.

- Od dwóch lat zwiększamy o 100 proc. liczbę przeszkolonych instalatorów i od dwóch lat odnotowujemy diametralne spadki błędnie wykonanych montaży - mówi Bartosz Śliwiński, product manager w firmie Hansgrohe.

Zauważalną tendencją jest to, iż firmy przeprowadzając szkolenia coraz większy nacisk kładą także na aspekt zachowania instalatora wobec klienta. Przykładem tego jest np. firma Pool-Spa, która na swoje szkolenia zaprasza psychologa, który udziela przydatnych porad na temat tego, jak właściwie ma się zachować instalator w przypadku niezadowolenia klienta.

Spotkania z instalatorami podczas szkoleń mają także swoje niewymierne korzyści. Producent może się wiele dowiedzieć od instalatora na temat słabych i mocnych stron produktów i rozwiązań konkurencji.

SPORNE KWESTIE. Mimo iż dostępność artykułów szkoleniowych i edukacyjnych dla instalatorów jest coraz większa, to ciągle jeszcze - zarówno producenci jak i klienci - mają zastrzeżenia do jakości ich usług.

- Ciągle pokutuje takie nastawienie instalatorów, żeby zrobić coś szybko i zapomnieć o kliencie. Niewielu jest takich instalatorów, którzy dają gwarancję na swoją usługę, co pozwala sądzić, że pozostała grupa nie jest pewna jakości świadczonych przez siebie usług - mówi Bartosz Śliwiński.

Problemem jest też mentalność wielu instalatorów i trudne do zreformowania przyzwyczajenia. Osoby, które wykonują ten zawód od wielu lat wychodzą z założenia, że wiedzą już wszystko, nie mają więc w zwyczaju zaglądać do instrukcji montażu. Jeśli zaś czegoś nie rozumieją, to nie dzwonią po poradę do producenta w obawie, że zostaną źle odebrane przez klienta.

- Najczęstsze błędy wynikają po prostu z niewiedzy. Instalatorzy \"starej daty\" często bazują na starych rozwiązaniach i nie chcą się dokształcać - mówi Kazimierz Gardocki.

- Innym problemem jest też fakt, iż instalatorzy z różnych dziedzin nie współpracują ze sobą. Tzn. osoba, która instaluje armaturę lub kabiny nie współpracuje z murarzem czy elektrykiem i na tym poziomie również może wynikać wiele problemów skutkujących niezadowoleniem klienta - mówi Bartosz Śliwiński.

Kwestią sporną jest też brak ustalonych standardów usług instalatorskich, takich jak: ujednolicony cennik za usługi, czy wymagane przygotowanie do zawodu. Niestety zawód instalatora w naszym kraju nie doczekał się jeszcze swojego zrzeszenia, organizacji, która mogłaby uporządkować wszelkie te kwestie. W takiej sytuacji firmy próbują wyznaczać standardy prac współpracującego z nią instalatora we własnym zakresie. Niektóre, tak jak Hansgrohe, podpisując umowy z instalatorami wprowadzają stały cennik za określone usługi. Ciągle jeszcze są to zbyt odosobnione przypadki, żeby mówić o ogólnej standaryzacji.

REKOMENDACJA SĄSIADA. W naszym kraju kuleje też aspekt informacji o instalatorze. Ciągle jeszcze najpowszechniejszą metodą jest \"polecenie przez sąsiada\". Jednak jest to tendencja biorąca się z przyzwyczajenia i mentalności naszego społeczeństwa, ponieważ rzeczywistość poszła w tym zakresie mocno do przodu. Kontakt do instalatora danego produktu można uzyskać w hurtowni czy salonie, gdzie dokonuje się zakupu produktu czy urządzenia. Przedstawiciele handlowi współpracujący z tymi punktami pozostawiają w nich informacje o swoich rekomendowanych instalatorach. Informacje te można też znaleźć na stronach internetowych producentów. Jeżeli informacji o instalatorze nie ma w karcie produktu, bądź u sprzedawcy, najprościej jest zadzwonić bezpośrednio do producenta. W ten sposób można mieć gwarancję, że instalację produktu wykona osoba, która po pierwsze zna jego specyfikę, po drugie była z tego zakresu przeszkolona.

INSTALATOR W NIEMCZECH. Dobrym przykładem sprawnej organizacji rynku instalatorskiego są Niemcy. W kraju tym działa 4 tys. zarejestrowanych instalatorów, prowadzących własną działalność gospodarczą. Skupieni są oni przy formalnych związkach instalatorskich. Centralnym związkiem, liczącym około 1000 członków jest SHK (Sanitar Heizung Klima). Organizacja ta we wszystkich landach posiada swoje regionalne oddziały oraz tzw. Innungen - związki (cechy) skupiające firmy instalatorskie. Przy nich znajdują się również centra szkoleniowe dla instalatorów, gdzie przeprowadzane są m.in. egzaminy mistrzowskie.

Dalece inna jest też specyfika zawodu instalatora w Niemczech. Najczęściej nie jest to tylko zwykły monter, ale osoba, która zajmuje się profesjonalnym doradztwem (dobiera wyposażenie i proponuje rozwiązania aranżacji łazienki).

- W Niemczech często to instalator odpowiada za całą inwestycję czy remont: dobór produktów, montaż i jego serwis. Całość usługi firmuje swoim

nazwiskiem i ponosi za nią całą

odpowiedzialność udzielając odpowiedniej gwarancji i zobowiązując się do ewentualnego serwisu - tłumaczy Sławomir Lipski.

BLIŻEJ INSTALATORA. Producenci chcąc nawiązać współpracę z instalatorami (przekonać ich do stosowania swoich produktów) przygotowują też programy lojalnościowe. O ile zdają one egzamin wśród sprzedawców, to w przypadku instalatorów ich efektywność nie jest już tak oczywista.

Trudno bowiem jednoznacznie określić, jakie cechy powodują, że instalator wybiera i stosuje w swojej pracy takie, a nie inne produkty. Trzeba pamiętać, że w Polsce rzadko kiedy instalator decyduje o wyborze produktu.

- Najczęściej decyzję tę podejmuje sam klient, ograniczając rolę instalatora jedynie do montażu. Poza tym instalatorzy często mają swoje wyrobione przyzwyczajenia i trudno zmienić ich zasady pracy - mówi Anna Dąbrowska-Makara, kierownik marketingu w firmie Geberit Sp. z o.o.

Większą niż programy lojalnościowe gwarancję zacieśnienia współpracy z instalatorem daje włączenie go w akcję promocyjną. Takie rozwiązanie zastosowała m.in. firma Aquaform.

- Zorganizowaliśmy promocję naszych wanien z hydromasażem. Polega ona na tym, że w jej cenę wliczony jest montaż, który wykonywany jest przez instalatorów związanych z naszą firmą umową o współpracy - mówi Hanna Błaszak, marketing manager w firmie Aquaform.

POTRZEBNE ZMIANY. Czy jednak same działania producentów w zakresie szkolenia instalatorów wystarczą, dla uzdrowienia tego ciągle jeszcze kulejącego wolnego rynku usług instalacyjnych? W pewien sposób pierwsze efekty tej pracy już zaczynają być widoczne, natomiast nie są one wystarczające. Niezbędne jest tu wprowadzenie całościowych rozporządzeń, najlepiej na szczeblu państwowym, które wprowadziłyby pewne standardy dla zawodu instalatora. Tylko takie rozwiązanie pozwoliłoby na poprawę sytuacji w tym segmencie rynku.

MARIUSZ NIEŚCIOR

 

Grzegorz Mierzwiński, instalator, właściciel firmy Instal-System z Konina

 

Jakie kwalifikacje są potrzebne, aby wykonywać zawód instalatora?

- Z tego co wiem, to każdy w Polsce może wykonywać taki zawód. Jeżeli ktoś przepracował parę lat za granicą i ma jakąś wiedzę na ten temat, to dlaczego nie ma założyć firmy? Rynek zweryfikuje jakość jego usług. W tym zawodzie liczy się przede wszystkim doświadczenie, wiedza i rzetelność. My jako firma dajemy swoim klientom gwarancję i fakturę za wykonaną usługę. W przypadku jakiegokolwiek problemu klient może się do nas zwrócić z reklamacją.

Na rynku jest jednak wielu nierzetelnych instalatorów. Są to często osoby bez odpowiedniego przygotowania, które chcąc wejść na rynek zaniżają ceny usług instalacyjnych. Ale w tym przypadku tanio najczęściej nie znaczy dobrze. Jest to pewien problem, bo działalność tych \"młodych wilków\" psuje opinię o zawodzie, odbiera zlecenia fachowcom. Często dochodzi do tego, że musimy po nich poprawiać co wiąże się ze znacznymi kosztami.

Jak wygląda specyfika pracy instalatora jeżeli chodzi o współpracę z producentami wyposażenia łazienek i instalacji sanitarnych?

- Jak większość instalatorów kontaktuję się producentami pośrednio, poprzez hurtownie instalacyjne i z wyposażeniem sanitarnym. Podpisujemy z hurtownią umowę lojalnościową o współpracy. Umowa taka zobowiązuje nas do dokonywania zakupów właśnie w tej hurtowni. Natomiast hurtownia ze swojej strony gwarantuje nam pewien rabat na produkty, które tam kupujemy lub udziela nam krótkoterminowych kredytów w formie materiałów, które zakupujemy.

Ale przecież jesteście też zapraszani bezpośrednio przez producentów czy importerów na szkolenia...

- Są to dość sporadyczne przypadki. Głównie są to zaproszenia od producentów systemów i urządzeń grzewczych i sanitarnych. Rzadziej są to zaproszenia od firm z branży wyposażenia łazienek, pewnie z racji na fakt, iż proponowane przez nie produkty są mniej skomplikowane technologicznie.

Czy Pana zdaniem, jako instalatora, szkolenia takie przynoszą wymierne efekty?

- Są one bardzo pomocne. Chociażby z tego względu, że produkty poszczególnych producentów, choć mogą wydawać się identyczne, mają swoje specyficzne cechy budowy, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę, żeby nie popełnić błędu w jego instalacji. Pozytywne przejście takiego szkolenia pozwala zawrzeć umowę z danym producentem na serwis i instalację jego urządzeń. Ważnym aspektem udziału w szkoleniach jest też śledzenie nowości. Jeżeli się nie jest z nimi na bieżąco, to wypada się z rynku, a ponowne wejście wymaga już sporo wysiłku.

Jakie inne cechy powinien posiadać instalator?

- W zawodzie instalatora jak w każdym innym liczy się też praktyka i doświadczenie. Fachowości w tym zawodzie nie sposób się wyuczyć przez rok. Nawet w pozornie prostych urządzeniach, jak kabina prysznicowa czy wanna z hydromasażem jest wiele niuansów, które trzeba poznać chcąc prawidłowo zainstalować to urządzenie. Pomijając już fakt, iż każdy produkt ma swoją inną budowę, a tym samym różną specyfikę montażu. Tu trzeba być na bieżąco.

(opr. man)

 

Krzysztof Filipkowski, doradca techniczny w firmie Geberit

- Według mnie rola instalatora w naszym kraju znacząco zmieniła się w ostatnich latach. Niegdyś instalator był głównie wykonawcą. Musiał opanować kilka podstawowych technologii, na przykład montaż rur gwintowanych ze stali ocynkowanej w instalacji wodociągowej lub rur kielichowych z tworzywa sztucznego w instalacji kanalizacyjnej - nic innego nie było wówczas na rynku. Obecnie instalator przejął część zadań projektanta i handlowca - jest osobą, która pomaga inwestorowi, szczególnie indywidualnemu, w wyborze najwłaściwszej technologii wykonania i często również najwłaściwszej aranżacji pomieszczeń sanitarnych.

Istotną i pożądaną cechą dobrego instalatora jest zatem otwartość na nowe technologie i chęć do nauki, czy też poznawania nowości. Rynek oferuje obecnie znaczną możliwość wyboru. Żeby taki wybór przeprowadzić fachowo, trzeba orientować się w dostępnym aktualnie asortymencie. Zmiany zachodzą szybko - wchodzą na rynek nowe firmy, już obecni wytwórcy unowocześniają i zmieniają ofertę. Dobry instalator musi być w tych zmianach zorientowany.

Problemem jest niechęć wielu instalatorów \"starej daty\" do nowości. Powoduje to późniejsze konflikty z producentami i klientami, spowodowane niepełną znajomością oferty rynkowej (co wiąże się z ograniczaniem klientom możliwości wyboru) oraz błędami montażowymi (co wiąże się z utrudnioną eksploatacją oraz angażowaniem serwisu producenta). Pozytywną tendencją jest rosnąca ilość instalatorów rozumiejących, że bez stałego doskonalenia umiejętności i bez znajomości aktualnej oferty rynkowej ich zdolność do utrzymywania się na coraz bardziej konkurencyjnym rynku będzie malała - zarówno w zakresie zdolności do uzyskania nowych zleceń, jak również wynegocjowanych cen za wykonane roboty.

REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA