Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Aquafresh kontra Banat

  • Autor: Jolanta Krysińska
  • 05 kwi 1996 16:33
Aquafresh kontra Banat

Znane z telewizyjnych reklam kolorowe szczoteczki Aquafresh mają groźnego konkurenta. W ubiegłym roku na rynku pojawiły się niemal identyczne, o nazwie Banat.

REKLAMA

Artykuł pochodzi z archiwalnego wydania magazynu Łazienka (nr 2/1996)

Firma SmithKline Beecham Polska, dystrybutor szczoteczek Aquafresh w Polsce, skierowała do sądu sprawę przeciw spółce Net Trade, handlującej Banatami, zarzucając jej nieuczciwą konkurencję.

Niemal identyczna

Sprawę rozpatruje XX Wydział Gospodarczy Sądu Wojewódzkiego w Warszawie. Trudno przewidzieć wynik. Firma SmithKline powoduje się na ustawę z I 6 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Jeśli uda się udowodnić, że Net Tarde niemalże niewolniczo powiela w oferowanej przez siebie szczoteczce wygląd produktu Aquafresh, sprawę powinna wygrać SmithKline.

W pozwie skierowanym do sądu, reprezentująca SmithKline mecenas Ewa Pruchniewicz domaga się od Net Tarde zaniechania czynu nieuczciwej konkurencji w postaci wprowadzenia do obrotu szczoteczek do zębów pod nazwę Ba-not; usunięcia skutków niedozwolonych działań poprzez zniszczenie wyprodukowanych i pozostających w Polsce towarów, opakowań i wszystkich materiałów służących do ich reklamy oraz złożenia oświadczenia na łamach „Gazety Wyborczej” i „Życia Warszawy” o umyślnym szkodzeniu firmie SmithKline poprzez bezprawne naśladownictwo szczoteczek Aquafresh.

Jak pisze Ewa Pruchniewicz, szczoteczki Banał w niewolniczy wręcz sposób powielają produkt Aquafresh. Na pierwszy rzut oka wyroby nie różnią się między sobą (wyróżnikiem jest umieszczona na rączce nazwa - w miejsce Aquafresh - Banat), co powoduje, że klienci wybierają Banat, kierując się jego niższą ceną. Nawet jeśli przeżyją rozczarowanie z powodu niższej jakości, to obciążą nie Banat, lecz Aquafresh. Dzięki reklamie, szczoteczki tego typu kojarzą się z Aquafresh. Produkt SmithKline jest droższy, ponieważ w cenie mieszczą się koszty badań prowadzących do stałego doskonalenia produktów z serii Aquafresh oraz reklamy, dzięki której klient wie, że na rynku dostępne są wyroby o tak wysokiej jakości.

- Brytyjska firma SmithKline Beecham jest od lat czołowym producentem środków do pielęgnacji jamy ustnej. Musi dbać o swój image, nie może dopuścić, by ktoś psuł jej dobre imię - dowodzi mecenas Pruchniewicz. - W Polsce produkty z serii Aąuafresh sprzedawane są od 1992 roku na podstawie zezwolenia wydanego przez Państwowy Zakład Higieny.

W szczoteczce Aquafresh firma wprowadziła innowację, polegającą na zastosowaniu giętkiej szyjki, dzięki czemu można skuteczniej i dokładniej myć zęby. Końcówki włosia są zaokrąglone, co powoduje, że mycie jest delikatne. Rączki pokryte są gumą, a to ułatwia trzymanie, nawet gdy szczoteczka jest mokra. Banat niemalże skopiował to wszystko, ale nie byt w stanie utrzymać wysokiej jakości produktu. Jak stwierdzili fachowcy - stosując wielorakie badania - szczoteczki Banata wykonane są z nylonu niższej jakości, wydzielają nieprzyjemny, słodkawy zapach, włosie nie jest zaokrąglone, a gumowy uchwyt na rączce odchodzi od korpusu.

Polubowne - nieudane

W latach 1992-1994 koncern SmithKline był podstawowym partnerem handlowym spółki Net Trade. Jeden z dystrybuowanych towarów stanowiły szczoteczki Aquafresh Flex. Natomiast od sierpnia 1995 roku szczoteczki te wprowadza do obrotu wyłącznie polski oddział SmithKline. Tymczasem w 1994 roku firma Banat Firca negocjowała ze SmithKline, chcąc uzyskać licencję na produkcję szczoteczek. Rozmowy zakończyły się fiaskiem. W końcu sierpnia ub.r. spółka Net Trade zaczęła wprowadzać do obrotu szczoteczki Banat, będące dokładną kopią Aquafresh Flex.

SmithKline próbował załatwić sprawę polubownie. 30 sierpnia 1995 roku Biuro Rzeczników Patentowych „Patpol” wystosowało na wniosek firmy pismo do Net Trade z prośbą o wstrzymanie importu i dystrybucji szczoteczek Banat. Kierownictwo spółki Net Trade odrzuciło prośbę jako bezzasadną. Następnym krokiem firmy SmithKline było skierowanie sprawy do sądu.

zdjęcie: Krzysztof Roszkowski

 


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA