Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Zmiany w Grupie Paradyż. Są nowi właściciele i zarząd

  • Autor: Ryneklazienek.pl, AK
  • 24 marz 2016 11:48
Zmiany w Grupie Paradyż. Są nowi właściciele i zarząd
Zmiany w Grupie Paradyż. Są nowi właściciele i zarząd
Zmiany w Grupie Paradyż. Są nowi właściciele i zarząd
Zmiany w Grupie Paradyż. Są nowi właściciele i zarząd
Zmiany w Grupie Paradyż. Są nowi właściciele i zarząd

Powołano nowy Zarząd Spółek Grupy Paradyż - pełna kontrola nad przedsiębiorstwem przeszła w ręce nowych właścicieli.

REKLAMA

Nowy zarząd powołano 21 marca 2016 roku. Funkcję Prezesa Zarządu Spółek Grupy Paradyż objął Pan Adam Tępiński, natomiast Wiceprezesem została Pani Anna Tępińska – Marcinek. Stanowiska Wiceprezesa Zarządu ds. Produkcji oraz Wiceprezesa Zarządu ds. Handlu objęli kolejno Pan Paweł Łuczka i Pan Piotr Tokarski, wieloletni pracownicy zajmujący strategiczne stanowiska w firmie. 

Z dniem 18 marca 2016 roku zmieniła się struktura właścicielska Grupy Paradyż.

Pełna kontrola nad przedsiębiorstwem przeszła w ręce nowych właścicieli: Pani Anny Tępińskiej-Marcinek, Pana Adama Tępińskiego oraz Pana Stanisława Tępińskiego, współzałożyciela Grupy Paradyż.

- Przejęcie wszystkich udziałów przez rodzinę Państwa Tępińskich oraz stopniowo realizowana zmiana pokoleniowa to ważny krok w procesie konsekwentnego rozwoju organizacji i stałego wzrostu spółek. Sukcesorzy podkreślają, że efektywnie planowane i realizowane zmiany, wspierają stabilizację oraz równowagę rodzinnego przedsiębiorstwa. Nowy zarząd stawia sobie za cel dalsze zwiększenie wartości firmy i rozwój działalności w nowych obszarach. Ważne będzie także doskonalenie procesów biznesowych i operacyjnych, w oparciu o dobry produkt, skuteczny marketing oraz szybką dystrybucję. Grupa Paradyż będzie w dalszym ciągu aktywnie działać w obszarze ekspansji zagranicznej, innowacji i wdrażania nowych technologii produkcji dla wzmocnienia pozycji lidera w branży płytek ceramicznych na krajowym i światowym rynku - czytamy w komunikacie prasowym.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie

Komentarze

  • Zapraszamy również 5 kwietnia do Warszawy, gdzie będzie okazja porozmawiać o tym, jak płytki sprzedawać w salonie i co można zmienić, by sytuacja wyglądała lepiej >> www.ryneklazienek.pl/forum_branzy_lazienkowej/195/program_forum_branzy_lazienkowej_2016,3824.html
    • Redakcja, 2016-03-26 22:47:42
  • Mój komentarz, nie jest wylewaniem żali na forum, jestem w stanie spotkać, usiąść i rozmawiać z każdym producentem towaru do wyposażenia łazienki, który będzie chciał. Już czas abyśmy normalnie funkcjonowali. Jeśli ktoś ma ochotę to za pośrednictwem portalu możemy się skontaktować na prywatne e-maile. Zapraszam
    • łazienki Płock, 2016-03-25 21:01:28
  • Ktos wkoncu napisal szczera prawde, ktora w zasadzie tyczy sie wszystkich producentow plytek.....
    • Jr, 2016-03-25 07:09:40
  • Witam
    Mam nadzieję, że nowy zarząd zacznie myśleć i zauważy, że na rynku jest źle. Głupi właściciele firm, którzy nie chcą zarabiać bądź nie umieją i rozdają cały rabat i bonus klientom detalicznym, co powoduje ogromne dysproporcje cenowe na rynku. Rynek jest tak zepsuty, że salony traktowane są, jako wystawki do oglądania płytek waszej firmy, a zakupu w internecie.
    Proszę zarząd firmy Paradyż o podjęcie decyzji czy zamierzacie coś zrobić z bajzlem na rynku czy nie? Jeśli tak to, w jaki sposób?, jeśli nie to proszę o jasne decyzje, wasze szafy zwracamy bądź utylizujemy (forma do uzgodnienia). Jeśli nie macie Państwo pomysłu to już pędzę z pomocą. Proszę wprowadzić swa rodzaje rabatów np. – 6% dla sklepów internetowych i 20% dla sklepów stacjonarnych. Jeśli firma stacjonarna prowadzi sklep internetowy to sprzedaż powinna być fakturowana oddzielnie. Czemu taki rabat a nie inny?, bo jeśli sklepy internetowe chcą i pragną rozdawać towar za całkowicie za dramo to ich sprawa niech to robią, niech nadal sprzedają na 1-2% marży i czy będą miały 25 czy 6% rabatu to i tak to wrzucą w detal, więc nie ma sensu im dawać tej możliwości. Salon stacjonarny musi mieć minimum 10% na koszty, a wszystko, co powyżej to dopiero jest zysk. Zbierzcie dodatkowe bonus rabatowe, które jak chcecie dawać, to proszę bardzo, ale w formie bezgotówkowej, czyli np. laptopy, wycieczki itp., itd. Jeśli, ktoś mi zarzuca, że jest to zmowa cenowa, to poproszę o rabat 60%, żebym był konkurencyjny do sklepów internetowych?
    Mam też świadomość, ze wam producentom nie do końca zależy na ingerowaniu w rynek detaliczny. Wy sprzedając dany towar za np.10 zł macie już naliczoną marżę i zysk. I czy ten produkt będzie sprzedany za 10,01 zł czy za 12 zł to was nie interesuje. A te 2 zł to nasz zysk. Klient w biznesie łazienkowym wraca po około 10 latach i czy on dziś wyda na łazienkę 10 tys, zł czy 11,5 tys zł to naprawdę nie robi mu różnicy. My natomiast nie zarabiamy. Z obecnej sytuacji korzysta tylko producent i ostateczny odbiorca. Klient detaliczny jest tak rozbestwiony cenami, ze jak wchodzi do salonu łazienkowego, to od drzwi pyta się o rabat, jak nie dostanie 20% to wychodzi z przeświadczeniem, że chcemy go okraść, czemu ten sam klient jak wchodzi do super marketu nie pyta się o rabat na bułkę, żarówkę czy cokolwiek? To jest chore i musi się zmienić. I na końcu apel do właścicieli firm – przypomnijcie sobie czasy gdzie klient kupując płytki i resztę rzeczy do łazienki na koniec nie śmiało pytała się czy może jakiś rabacik by się udało załatwić jak dostawał 2-5 % to wychodził szczęśliwy w podskokach. Proszę nie rozdawajcie rabatów, zarabiajcie, kupujcie sobie, co roku nowy samochód, ale nie psujcie rynku detalicznego. Życząc zdrowych świąt – pozdrawiam.
    • łazienki Płock, 2016-03-24 14:58:21

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA