Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Pralki parowe – zamiast pralni chemicznej

  • Autor: Małgorzata Nietupska
  • 16 kwi 2016 12:00
Pralki parowe – zamiast pralni chemicznej
Pralki parowe to możliwość odświeżenia sukni czy garnituru bez pralni chemicznej. Fot, Miele
Pralki parowe – zamiast pralni chemicznej
Pralki parowe – zamiast pralni chemicznej
Pralki parowe – zamiast pralni chemicznej

Jedwabne kreacje, wełniane marynarki, kaszmirowe szale, suknie z cekinami, które do tej pory trzeba było oddawać do pralni chemicznej, teraz można prać w domu w pralce parowej. Wystarczy nawet 10 minut.

REKLAMA

Pranie z zastosowaniem pary jest tak delikatne, że nazywa się je często kąpielą. Po włożeniu tkanin do bębna, urządzenie kieruje do niego parę wodną. Jej cząsteczki delikatnie przenikają włókna, rozluźniają je, rozprostowują i czyszczą.

Czyszczą i odświeżają

Niepotrzebne jest ani tradycyjnie wirowanie, ani nawet detergent. Większość pralek parowych ma dwa programy: czyszczący oraz odświeżający, które trwają od 10 do 30 minut (najdłużej do bawełny). Czyszczenie parą dezynfekuje tkaniny, zaś odświeżanie usuwa nieprzyjemne zapachy, np. dymu papierosowego, a także likwiduje zagniecenia.

Po zakończeniu kąpieli parowej wystarczy wyjąć suknię z pralki i powiesić na wieszaku (nawet bez prasowania). Niektóre modele mają dodatkowo funkcje usuwania przy pomocy pary plam oraz dezynfekowania wnętrza pralki.

Pranie z perfumami

Ciekawą opcją jest pranie parowe z ulubionymi perfumami. Do specjalnego dozownika dodaje się kilka kropel kosmetyku i wkłada do bębna razem z odzieżą. Po wyjęciu ubrania mają delikatny zapach (nie ma ryzyka zaplamienia tkanin perfumami). Wszystkie pralki z programami parowymi posiadają sensory załadunku, które dobierają optymalne parametry prania do wielkości wsadu. Dlatego bębna nie trzeba ładować do pełna (ich maksymalna pojemność to 6-11 kg). Można włożyć jedną lub kilka sztuk odzieży o wadze ok. 1 kg.

Niższe rachunki

Pralki parowe to zaawansowane technologicznie urządzenia, w najwyższej klasie efektywności energetycznej. Rekordzistki mają klasę A-30%, czyli zużywają o 30 procent mniej energii niż modele o takich samych parametrach w klasie A. Oczywiście można w nich prać również tradycyjnie, w tym wełnę czy jedwab.

Programy EKO, oszczędzające wodę i energię elektryczną, to w nich standard. Niektóre potrafią zrobić pranie w niecałych 20 l wody (zwykle jest to ok. 45 l), a nawet mają licznik jej zużycia.

Zamiast pralni chemicznej

Jeżeli na metce jest informacja „pranie chemiczne”, często rezygnujemy z kupna bluzki czy spodni. Ubrania już wiszące w szafie, wymagające czyszczenia w pralniach chemicznych, zakładamy rzadziej. Zaletą posiadania pralki parowej jest swoboda kupowania i noszenia odzieży kłopotliwej w praniu. Większość delikatnych ubrań czyści i odświeża właśnie kąpiel parowa.

Pranie parowe można stosować do ubrań oznaczonych na metkach „pranie chemiczne”, co jest bardziej przyjazne skórze i środowisku naturalnemu. Kilka modeli jest wyposażonych w automatyczne dozowanie środków piorących. Do specjalnego pojemnika detergent wlewa się lub wsypuje raz na kilka miesięcy (wystarcza na ok. 60 cykli). Pralka sama pobiera z niego tylko tyle środka, ile potrzebuje – ani nie za dużo, ani nie za mało.


REKLAMA

REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA