Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Światowy Dzień Wellness: zadbaj o siebie (nie tylko w łazience)

  • Autor: Anna Sołomiewicz
  • 14 cze 2017 09:52
Światowy Dzień Wellness: zadbaj o siebie (nie tylko w łazience)
Fot. Fotolia
Światowy Dzień Wellness: zadbaj o siebie (nie tylko w łazience)
Światowy Dzień Wellness: zadbaj o siebie (nie tylko w łazience)

Choć angielskie słowo „wellness” oznacza po prostu bycie zdrowym, w języku polskim określa się nim raczej stan równowagi umysłu, ciała i ducha, dający uczucie ogólnego dobrobytu. Nazywa się tak również wszelkie zabiegi pomagające uzyskać ten stan. Część z nich można z powodzeniem przeprowadzić we własnej łazience.

REKLAMA

By podkreślić indywidualne i społeczne znaczenie bycia zdrowym i szczęśliwym, w 2012 roku ustanowiono Światowy Dzień Wellness. W 2017 roku jest on obchodzony w czerwcu w ponad 4 000 lokacjach w 100 krajach. Jak podają pomysłodawcy, głównymi celami święta jest stworzenie odpowiednich warunków, by na chwilę się zatrzymać i pomyśleć o tym, co w życiu jest najbardziej wartościowe. Jako kluczowe zagadnienia wymienia się: dążenie do pokoju z samym sobą, odejście od złych nawyków oraz uwolnienie się od stresów miejskiego życia. Obchody mają sprzyjać zwiększaniu świadomości i motywacji, być funkcjonować lepiej przez cały rok.

Podstawowe zasady wellness

Zaleca się w nich: spacer przez godzinę dziennie, picie dużych ilości wody, nieużywanie plastikowych butelek, jedzenie zdrowych, nieprzetworzonych produktów, chodzenie spać o 22, robienie dobrych uczynków oraz jak najczęstsze siadanie do wspólnego posiłku w gronie najbliższych – bez telewizora i smartfonów. By odprężyć się i odpowiednio nastroić do rozpoczęcia lepszego życia zgodnie z tymi regułami, można oczywiście skorzystać z oferty centrów wellness i spa. Alternatywą, pozwalającą na regularny relaks, sprzyjający uzyskaniu zdrowia i utrzymaniu wewnętrznej równowagi, są domowe warianty zabiegów wodnych i kosmetycznych, które modelują i ujędrniają ciało, a przy tym sprawiają, że czujemy się dobrze.

Domowe salus per aquam

Mówi się, że łacińska sentencja „salus per aquam” została stworzona na potrzeby marketingowe w XX wieku, a słowo „spa” wywodzi się od nazwy jednego z kurortów zdrojowych znanych już w czasach starożytnego Rzymu. Sformułowaniu „zdrowie przez wodę” nie można jednak odmówić trafności. I tak – przykładowo – jedną z technik stosowanych w hydroterapii jest prysznic naprzemienny. Występujące kolejno po sobie strumienie zimnej i gorącej wody pomagają stymulować pracę układów: krążenia, limfatycznego, odpornościowego i trawiennego. Uśmierzają ból, wspierają oczyszczanie organizmu z toksyn oraz są pomocne w walce z cellulitem i zbędnymi kilogramami. Przyczyn pozytywnego działania tej metody upatruje się w rozluźniającym działaniu gorącej wody i pobudzającemu – zimnej. W efekcie rozkurczania i obkurczania naczyń krwionośnych tkanki skórnej, jest ona lepiej odżywiona. Zmiany temperatury pomagają też hartować organizm i zmniejszają ryzyko przeziębienia.

Stosując często w domu prysznic naprzemienny, warto wyposażyć łazienkę w natryskową baterię termostatyczną. Uniemożliwia ona odkręcenie zbyt gorącej wody, likwidując tym samym ryzyko poparzenia. Przydatnym elementem wyposażenia, zwiększającym komfort domowej pielęgnacji, będzie także deszczownia, umożliwiająca regulację intensywności strumienia – od łagodnie masującego, przez standardowy, po intensywny bicz wodny.

– Najwygodniejsze do prowadzenia zabiegów hydroterapeutycznych są przestronne kabiny o zamkniętej formie – mówi Katarzyna Choniawko, ekspert Aquaform. – Szczelne drzwi sprawiają, że para wodna na dłużej pozostaje wewnątrz, wywierając dodatkowy, pozytywny wpływ na cerę – dodaje ekspert.

Smakowita broń w walce cellulitem


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA