Partner portalu:
×

Szukaj w serwisie

Geberit ma zespół dedykowany tylko i wyłącznie do obsługi salonów

  • Autor: Ryneklazienek.pl
  • 12 kwi 2016 10:37
Geberit ma zespół dedykowany tylko i wyłącznie do obsługi salonów
Przemysław Powalacz, prezes Geberit Sp. z o.o.

Mija właśnie rok od oficjalnego ogłoszenia przejęcia koncernu Sanitec przez Grupę Geberit. Temat ten został poruszony podczas tegorocznego Forum Branży Łazienkowej. Przemysław Powalacz, prezes zarządu Geberit Sp. z o.o., mówił m.in. o wpływie fuzji na kształt polskiego rynku wyposażenia łazienek i działaniach podejmowanych przez Grupę w kontaktach z salonami łazienek.

Rozmowa na scenie tegorocznego Forum Branży Łazienkowej rozpoczęła się od odwołania do często przywoływanego przy tego typu integracjach równania 1+1=3.

- Przede wszystkim trzeba sobie zadać pytanie co to jest „trzy”. Gdybyśmy chcieli rozumieć to literalnie, np. mamy profil netto jednej spółki, do tego dodajemy drugi, czyli: mamy tu jeden, tu jeden, a teraz będzie trzy – to się wydarza niezwykle rzadko, a w zasadzie nigdy – mówił Przemysław Powalacz. – Warto odwołać się w takich przypadkach do statystyk i podkreślić, że tylko ¼ fuzji, dla których zakłada się pewne cele w określonym horyzoncie czasowym, kończy się powodzeniem. ¾ z nich kończy się porażką.

Integracja w Polsce

Prezes Geberit Sp. z o.o. odniósł się także do sytuacji integracji na polskim rynku.

- Nie definiowaliśmy, a już z pewnością nie upublicznialiśmy celów synergii na poziomie organizacji w Polsce. Natomiast nasz CEO, dr Christian Buhl, podczas prezentacji dla inwestorów sprecyzował oczekiwania Grupy w realizacji benefitów z synergii w najbliższym czasie na ok. 45 milionów euro. Myślę, że to jest bardzo roztropny plan. Uważam, że jesteśmy w stanie na poziomie grupy taki wynik synergii uzyskać. I zakładam, że to jest to „trzy”, które zostało pokazane inwestorom, akcjonariuszom, analitykom giełdowym. Jeśli chodzi o Polskę, widzimy już pierwsze możliwości dołożenia się do tej „trójki” – dodawał Przemysław Powalacz.

Zapytany o to, czy połączenie na polskim rynku dwóch silnych marek, jakimi z pewnością były i są Geberit i Koło, zmieniło jego kształt, Przemysław Powalacz odpowiedział:

- Nie sądzę, że można powiedzieć, że to przejęcie zmieniło perspektywę polskiego rynku. Na pewno coś się wydarzyło. I z tego faktu bardzo się cieszę.

I dodawał:

- Na rynku po prostu pojawił się gracz, który ma większe znaczenie. Koło było liderem na rynku ceramiki sanitarnej, Geberit jest liderem na rynku stelaży podtynkowych, ale również toalet myjących i z bardzo mocną pozycją w wielu innych kategoriach. Myślę, że połączenie tych dwóch marek tworzy określony potencjał. Choćby potencjał ludzi, bo w strukturach sprzedaży nie zrealizowaliśmy praktycznie żadnej restrukturyzacji. To znaczy nie zredukowaliśmy zespołów sprzedażowych. W ich przypadku miała miejsce czysta integracja. Nasz zespół sprzedażowy łącznie z managerami to w tej chwili 56 osób. Myślę, że nasz najbliższy konkurent ma około połowę tego. To jest siła, którą chcemy wykorzystać. Mam nadzieję, że rynek będzie ewoluował w tę stronę, w której potencjał związany z doradztwem, z wiedzą, z kontaktem z różnymi naszymi interesariuszami, będzie decydował o przewadze na rynku.

Wbrew schematom

- Niektóre podejmowane przez nas decyzje będą wydawać się lub już wydają się trochę kontrowersyjne. Na początku spotkaliśmy się ze zdziwieniem np. w zakresie struktury organizacyjnej, w której pewne funkcje od wieków mocno ze sobą zintegrowane, zostały przez nas rozdzielone. Utworzyliśmy m.in. zespół dedykowany tylko i wyłącznie do obsługi salonów, gdzie misją tworzących go ludzi jest wyłącznie dotarcie do dwóch typów interesariuszy, czyli do sprzedawcy, doradcy w salonie łazienkowym oraz do projektanta i architekta wnętrz. Ta 8 ludzi ma się zajmować wyłącznie tym. Tego typu specjalizacja na poziomie salesforce-u, służb sprzedażowych wśród producentów z branży łazienkowej, nie jest z pewnością standardem.

Wywiad z Przemysławem Powalaczem podczas III Forum Branży Łazienkowej (5 kwietnia) przeprowadziła Marta Borowska, redaktor naczelna grupy produktów branżowych Wydawnictwa Publikator.




Rekomendowane dla Ciebie