Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Adam Rożko, prezes zarządu firmy Refleks ocenia sytuację na polskim rynku wyposażenia łazienek w roku 2014.

REKLAMA

- Według opinii przedstawicieli branży podsumowujących rok 2013 był dla branży budowlanej i łazienkowej przede wszystkim czasem oczekiwania na poprawę koniunktury, firmy koncentrowały się głównie na utrzymaniu swego status quo. Czy rok 2014 tę poprawę przyniósł?

Adam Rożko, prezes zarządu firmy Refleks: Początek roku 2014 był bardzo obiecujący, w jego połowie prognozy wskazywały na znaczny kilkunastoprocentowy wzrost sprzedaży w branży. Jednakże szczególnie okres IV kwartału 2014 skorygował znacznie te oczekiwania. Przyczyną była gorsza koniunktura w II połowie roku oraz wysoka baza sprzedaży w grudniu 2013, spowodowana zmianami w przepisach rozliczenia podatku VAT na materiały budowlane.

- Jakie zmiany zaszły na polskim rynku w roku ubiegłym w stosunku do lat poprzednich?

Rok 2014 przyniósł zmiany strukturalne w dystrybucji materiałów wyposażenia łazienek.
Nastąpił spadek sprzedaży w kanale hurtowym – w wyniku zmiany polityki handlowej niektórych producentów, którzy podejmują coraz szerzej bezpośrednią współpracę z niezależnymi salonami łazienek, przykładem jest tu firma Paradyż.

Oceniam, iż sprzedaż detaliczna w kanale tradycyjnym pozostała na niezmienionym poziomie, pomimo coraz szerszej oferty produktowej.

W zakresie sprzedaży internetowej nastąpił kilkunastoprocentowy wzrost sprzedaży, jednakże rozłożony nierównomiernie. Ponadprzeciętny wzrost osiągnęły duże sklepy internetowe, kosztem małych i szczególnie średnich. Konkurencja w tym kanale przybiera na sile, co bezpośrednio wypływa na poziom osiąganych marż.

Podejmowane dodatkowe akcje promocyjne stawiają pod znakiem zapytania rentowność prowadzonego biznesu. Częstokroć odnosimy wrażenie, że ceny produktów prezentowane w tym kanale wraz z ofertą dodatkową – w postaci m.in. darmowej dostawy – są poniżej kosztów sprzedaży. Niestety na razie nie widać oznak by ten trend uległ w najbliższym czasie zmianie.
Ogólnie sądzę, iż rynek łazienek osiągnął niewielki, kilkuprocentowy wzrost.

- Jakie były największe wyzwania, przed którymi stanęła branża łazienkowa w roku ubiegłym?

Największym wyzwaniem branży było utrzymanie sprzedaży.

Natomiast w zakresie artykułów wyposażenia łazienek – poszczególni producenci wprowadzają do swojej oferty coraz to nowe produkty, starając się kierować pełną ofertę asortymentową wyposażenia łazienki. Szeroki zakres asortymentowy powoduje, że u producentów coraz częściej występują braki magazynowe, co w konsekwencji wiąże się z coraz dłuższym okresem oczekiwania na wybrane produkty przez klientów.

Z kolei wyzwaniem dla dystrybucji jest konieczność sprostania oczekiwaniom producentów by oferować wszystkie linie produktowe i utrzymywać je na stanie magazynowym. Jednocześnie zauważalnym stał się fakt istotnego skrócenia cyklu życia produktów, szczególnie w branży płytkowej. Powoduje to poważne problemy ze zbyciem produktów wycofywanych z produkcji i narastającymi stanami magazynów u dystrybutorów.

Należy zauważyć, że coraz częściej producenci koncentrują się na rozwoju marek premium o wyższej wartości dodanej. Dotyczy to zarówno płytek, jak i wyrobów wyposażenia wnętrz. Ich udział w sprzedaży w kanale tradycyjnym rośnie. Ten trend zauważalny jest też w kanale marketowym.

- Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Anna Raducha-Romanowicz.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA