REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Amadeusz Kowalski, Wiceprezes Grupy Tubądzin, podsumowuje rok 2017

  • Autor: Anna Sołomiewicz
  • 18 sty 2018 11:40
Amadeusz Kowalski, Wiceprezes Grupy Tubądzin, podsumowuje rok 2017
Wiceprezes Grupy Tubądzin, Amadeusz Kowalski

O popularyzacji płyt wielkoformatowych, ekspansji na rynki zagraniczne, hossie mieszkaniowej i planach na przyszły rok rozmawialiśmy z Wiceprezesem Grupy Tubądzin, Amadeuszem Kowalskim.

REKLAMA

Redakcja: Jak oceniają Państwo rok 2017?

Amadeusz Kowalski: Przede wszystkim należy podkreślić, że rok 2017 był dla Ceramiki Tubądzin wyjątkowy. Było to pełne 12 miesięcy produkcji zupełnie nowego asortymentu – pierwszych polskich płyt wielkoformatowych marki Monolith, sięgających swoim rozmiarem do 120x240 cm. Dotychczas żaden z polskich producentów, z uwagi na bariery technologiczne, nie oferował takich rozwiązań. Ponadto, w 2017 r. wprowadziliśmy na rynek drewnopodobne gresy Korzilius, dostępne w formatach 120x19 cm, 150x23 cm oraz 180x23 cm, będące produktem zdecydowanie mniej wymagającym pod względem pielęgnacji. Zgodnie z przewidywaniami w ubiegłym roku odnotowaliśmy kilkuprocentowy wzrost sprzedaży, powiązany z nowymi grupami asortymentowymi.

W 2017 r. roku systematycznie wzrastał także eksport naszych towarów, który obecnie stanowi około 30% całkowitej sprzedaży. Do naszych partnerów handlowych dołączyli między innymi odbiorcy z Chin, Indii czy Mali. Biorąc pod uwagę wszystkie wymienione aspekty, możemy śmiało zaliczyć ubiegły rok do udanych, aczkolwiek jesteśmy świadomi, że w 2018 r. mamy wiele do zrobienia, jeśli wciąż chcemy się rozwijać.

R: Które wydarzenia były w tym roku najistotniejsze dla firmy?

AK: W związku z otwarciem fabryki w Sieradzu (w listopadzie 2016 r.) i wyposażeniu jej w najnowocześniejszą, w tej części Europy, linię technologiczną zyskaliśmy nowe możliwości produkcji i zdobienia płytek. Pozwoliło nam to wprowadzić do oferty produkty wielkoformatowe, o wyjątkowych parametrach technicznych i niespotykanym dotąd designie. Jednocześnie w 2017 roku musieliśmy zmierzyć się z wyzwaniami produkcyjnymi, logistycznymi, a także popularyzacją nowych formatów, którą rozumiemy jako edukację rynku na temat możliwości, jakie niesie nasz nowy asortyment.

Cieszy nas, że wyjątkowo ciepło zostały przyjęte zarówno produkty wielkoformatowe Monolith oraz drewnopodobne gresy Korzilius. Dodatkowo, udało nam się, przekonać klientów ostatecznych do największych formatów w ofercie marki Monolith, czyli rozmiaru 120x240 cm. Płyty te zaczęły pojawiać się nie tylko w przestrzeniach publicznych, ale także we wnętrzach prywatnych.  

R: Jak na działalność firmy wpłynęła hossa mieszkaniowa?

AK: Każdego roku sprzedaż naszych produktów rośnie i miniony rok nie różnił się pod tym względem od poprzednich. Ubiegłoroczny wzrost sprzedaży wiążemy ściśle z pojawieniem się w naszej ofercie nowych grup asortymentowych z segmentu premium – Monolith oraz Korzilius, natomiast z uwagi na zeszłoroczną hossę na rynku budowalnym i mieszkaniowym, optymistycznie patrzymy w przyszłość.

Dobra passa na rynku nowych mieszkań jest powiązana z wysokim popytem na materiały wykończeniowe. Każde mieszkanie trzeba teraz będzie przygotować do zamieszkania, zatem i położyć płytki, które nadal są najpopularniejszym materiałem wykończenia podłóg i ścian, w łazience czy kuchni, ale także coraz śmielej wkraczają do innych przestrzeni w domu, jak sypialnia czy salon. Są nawet wykorzystywane jako okładzina mebli czy blatów. Widoczny efekt hossy na rynku mieszkaniowym spodziewamy się odczuć w 2018 roku.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA