Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Andrzej Wodzyński, Tubądzin: Budujemy globalną markę

  • Autor: Arkadiusz Kaczanowski
  • 14 sty 2015 09:57
Andrzej Wodzyński, Tubądzin: Budujemy globalną markę
Andrzej Wodzyński, właściciel i założyciel Grupy Tubądzin. / fot. archiwum Tomka Pikuły

Konkurowanie na rynku płytek ceramicznych jest dziś szczególnie trudnym wyzwaniem. O kierunku jaki obrała Grupa Tubądzin oraz o rozwoju firmy mówi jej założyciel i właściciel – Andrzej Wodzyński.

REKLAMA

- Czy Tubądzin chce być globalną marką?

Andrzej Wodzyński, właściciel i założyciel Grupy Tubądzin: Naszym nadrzędnym celem jest ciągły rozwój marki. Stale poszukujemy nowych rynków zbytu naszych produktów, a udział eksportu w ogólnej sprzedaży regularnie wzrasta. Stworzenie silnej i globalnej marki to konsekwencja działań Grupy Tubądzin.

- Jakie więc argumenty staracie się wypracować, by skutecznie konkurować z najbardziej rozpoznawalnymi markami z Hiszpanii czy Włoch?

Markę Tubądzin cechuje najciekawsze wzornictwo z dostępnych na polskim rynku płytek ceramicznych, które jest efektem bacznej obserwacji najnowszych trendów. Uważnie wsłuchujemy się w potrzeby konsumentów – nie tylko pośrednio, obserwując współpracujące z nami salony czy kontaktując się z architektami, ale także w bezpośrednim kontakcie.

Przykładem dialogu jaki prowadzimy z architektami jest chociażby organizacja spotkań Tubądzin Design Days, które w tym roku odbyły się w aż 11 miastach w Polsce i jednym zagranicznym. Dzięki Tubądzin Design Days stworzyliśmy platformę wymiany myśli i inspiracji między marką, a architektami.

Nie bez znaczenia pozostaje także kwestia rozwoju technologicznego. Fabryki Grupy Tubądzin są na najwyższym europejskim poziomie, a to pozwala wytwarzać produkty doskonałej jakości z wykorzystaniem najnowszych technik wzorniczych.

- Czy nadprodukcja wciąż jest dla branży płytek ceramicznych dużym problemem?

Duże moce produkcyjne polskich firm i ograniczony popyt na rodzimym rynku jest problemem, z którym się spotykamy. Naszym rozwiązaniem jest intensyfikacja działań związana z eksportem.

- A jakie są największe wyzwania, przed którymi staje obecnie Tubądzin?

Z pewnością jest to pielęgnowanie tego, co już udało nam się wypracować. Cały czas musimy mierzyć się z naszą konkurencją, ale również z ciągle zmieniającym się rynkiem. Dążyć do tego aby zaspokoić potrzeby naszych konsumentów.

- Jaką widzi Pan swoją rolę w prowadzeniu firmy? Zdarza się Panu jeszcze bezpośrednio angażować w procesy tworzenia nowych produktów?

Staram się nadzorować i nadawać kierunek działaniom marki. W pełni ufam swojemu doskonałemu zespołowi sprawdzonych i bardzo utalentowanych specjalistów, starając się być także wsparciem, jeśli tylko zachodzi taka potrzeba.

- Jeden z Waszych konkurentów, Grupa Paradyż, w tym roku uruchomiła własny sklep on-line. Wasza firma za to mocno stawia na rozwój ekspozycji w salonach. Czy bierzecie pod uwagę możliwość wejścia w sprzedaż internetową?

Jesteśmy w pełni świadomi zmian, które zachodzą w sposobie dystrybucji towarów i to nie tylko w naszej branży. Bacznie obserwujemy rynek. W tym zakresie jednak staram się postępować uważnie. Z jednej strony nie mamy zamiaru wprowadzać konkurencji dla własnych odbiorców, z drugiej strony zauważamy wzrost sprzedaży internetowej.

- Jako jedna z pierwszych firm z branży łazienkowej w Polsce postawiliście na to, by klienci markę Tubądzin postrzegali nie tylko w kryteriach technologii, ale także stylu życia. Mówię tu m.in. o kolekcjach Macieja Zienia. Kiedy zrodził się pomysł na taki kierunek rozwoju?

Grupa Tubądzin była pierwszą na rynku marką, która zdecydowała się na współpracę z projektantem. W ten sposób wytyczyliśmy nowe trendy , idąc za przykładem światowych kolekcji tak znanych projektantów jak Cavalli czy Versace. Współpraca z Maciejem okazała się sukcesem ze względu na jego niezwykłe zaangażowanie. Wspólnie wdrożyliśmy do produkcji wzory, które do tej pory nie były nigdzie na rynku dostępne. Zdawaliśmy sobie sprawę, że naszym głównym odbiorcą jest kobieta, która w znacznej mierze decyduje o dekoracji wnętrz domów. Kolekcja Macieja Zienia doskonale wpisywała się zatem w zapotrzebowanie klientek, które poszukiwały linii eleganckich i z klasą.   

- Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Arkadiusz Kaczanowski.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA