Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Andrzej Wodzyński, Tubądzin: Od małej manufaktury do międzynarodowej marki

  • Autor: Arkadiusz Kaczanowski
  • 12 paź 2014 05:52
Andrzej Wodzyński, Tubądzin: Od małej manufaktury do międzynarodowej marki
Andrzej Wodzyński, właściciel i założyciel Grupy Tubądzin. / fot. archiwum Tomasza Pikuły
Andrzej Wodzyński, Tubądzin: Od małej manufaktury do międzynarodowej marki
Andrzej Wodzyński, Tubądzin: Od małej manufaktury do międzynarodowej marki
Andrzej Wodzyński, Tubądzin: Od małej manufaktury do międzynarodowej marki
Andrzej Wodzyński, Tubądzin: Od małej manufaktury do międzynarodowej marki

25 lat wolnego rynku w Polsce to dla Tubądzina czas ewolucji z poziomu małej manufaktury do marki, która nie boi się konkurować z fabrykami państw uważanych do tej pory za mekkę ceramiki - mówi Andrzej Wodzyński, założyciel i właściciel Grupy Tubądzin.

REKLAMA

25-letni okres wolnego rynku w Polsce był dla nas czasem, w którym z poziomu małej manufaktury stworzyliśmy silną markę, która nie boi się konkurować z fabrykami państw uważanych do tej pory za mekkę ceramiki. W ciągu kilkunastu lat rynek płytek ceramicznych dynamicznie się rozwinął. Płytki przestały być tylko okładziną, ale stały się bardzo ważnym elementem dekoracji wnętrz. Nowe technologie sprawiają, że możemy wręcz z idealną precyzją imitować naturalne materiały jak drewno czy kamień, co wykorzystaliśmy wprowadzając najnowszą kolekcję livingSTONE.

Z pewnością, ogromne znaczenie dla rozwoju branży miały zmiany technologiczne – przejście z sitodruku do rotocolour’u, a później do druku cyfrowego oraz zastosowanie techniki pojedynczego wypału tzw. monoporozy.

Zakres i ogrom zmian jaki zaszedł w naszej firmie w tym czasie można zobrazować jednym zdaniem: z firmy, która rozpoczynała działanie w szklarni staliśmy się jednym z najważniejszych i największych producentów płytek ceramicznych w Polsce. Tubądzin z początku lat 90. XX, a Tubądzin AD 2014 to firma, która zmieniła się w wielu aspektach. Głównie w technologii produkcji, o czym mówiłem. Zmieniło się też podejście sprzedażowe, w którym rozwinięto marketing. 20 lat temu najważniejszą sprawą było posiadanie towaru, o marketingu nikt nie myślał. Dziś w dobie nadprodukcji, a co za tym idzie - silnej konkurencji, nikt nie wyobraża sobie sprzedaży bez właściwego serwisu.

To co mnie najbardziej cieszy w rozwoju firmy, to stosunkowo niewielka rotacja pracowników. Wielu z nich pracuje ze mną od samego początku, zespół stale się powiększa, co jest dla mnie najlepszym dowodem, iż firma rozwija się we właściwym kierunku. Przekonany jestem, że przed nami będzie jeszcze wiele lat wspólnych sukcesów!

- Andrzej Wodzyński,  założyciel i właściciel Grupy Tubądzin

Od redakcji 

W związku z tegoroczną rocznicą pierwszych, częściowo wolny wyborów parlamentarnych w Polsce nasza Redakcja chciałaby poznać, i podzielić się z Czytelnikami, Państwa opiniami i wspomnieniami dotyczącymi rozwoju branży łazienkowej w tym czasie. Czekamy na Państwa opinie, wspomnienia, refleksje i komentarze – te rynkowe i te bardziej osobiste. Najciekawsze z nich opublikujemy na naszym portalu. Więcej szczegółów tutaj.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA