Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Krzysztof Białkowski, SanitBuy, 2008 r.

Prawdziwy rozwój sprzedaży internetowej jeszcze przed nami - uważa Krzysztof Białkowski, właściciel firmy SaniWell i sklepu internetowego sanitbuy.pl.

REKLAMA

- Jak wygląda perspektywiczność sprzedaży internetowej dla poszczególnych etapów dystrybucji?

Krzysztof Białkowski, właściciel firmy SaniWell i sklepu internetowego sanitbuy.pl: Dystrybucję wyposażenia łazienek można traktować jako sprzedaż hurtową i sprzedaż detaliczną. Co do sprzedaży hurtowej to wydaje się, że sprzedaż internetowa nie ma wpływu na tą formę dystrybucji. Ich ilość nie jest na tyle duża by rozważać to zagadnienie. Co do sprzedaży detalicznej to sprawa jest o wiele ciekawsza.

Sprzedaż internetowa jest ciągle nowością i nowym trendem w przyjętych formach dystrybucji. Obecne sklepy internetowe to najczęściej małe kilkuosobowe przedsiębiorstwa, przeważnie bez kapitału. Często zdarza się, że prowadzone są przez osoby, których jedynym atutem jest to, że mają dobre kontakty z hurtowniami w swoim rejonie i mogą tanio kupić produkt i na kilku procentach marży go sprzedać. Z drugiej strony należy również pamiętać, że w dużym stopniu sklepy te prowadzone są przez ludzi o bardzo dużym doświadczeniu i wiedzy produktowej. Bardzo często takiej obsługi klient nie otrzyma w sklepie detalicznym

- Na jakim etapie rozwoju znajduje się obecnie w Polsce strefa handlu internetowego wyposażeniem łazienek?

Wchodzimy w burzliwy okres powstawania stron internetowych mających w nazwie określenie "sklep internetowy" lub też uaktualnianie dotychczasowych stron firm o panel sklepu internetowego. Oprócz dotychczasowych małych firemek również właściciele tradycyjnych sklepów z wyposażeniem łazienek tworzą sklepy internetowe, czasami w odruchu desperacji atakowani zewsząd informacjami, że klienci szukają produktów w internecie. Dzisiejsza sytuacja rynkowa powoduje, że większość firm zadowolona jest z wielkości obrotów. Kiedy jednak koniunktura nieco osłabnie rozpocznie się szukanie rynków zbytu, ale i winnych słabszej sprzedaży w sklepach tradycyjnych. Źródła dodatkowych obrotów jak i winni tej słabszej sprzedaży znajdować się będą w jednym miejscu - w internecie.

Mówiąc o sprzedaży internetowej i o jej rozwoju warto powiedzieć również o wartościach sprzedaży realizowanej tą drogą. Wielkości te w skali kraju i w rozbiciu na poszczególne sklepy nie są duże i w konfrontacji ze sprzedażą tradycyjną, prowadzoną przez choćby małe sklepy detaliczne, stanowić mogą raptem kilka do kilkunastu procent ich obrotu i to pod warunkiem, że potrafi się tą działalność internetową dobrze prowadzić.

- Czy może przedstawić Pan profil "statystyczneg" klienta dokonującego zakupów wyposażenia łazienkowego za pośrednictwem internetu?

Większość naszych klientów to osoby z dużych miast. Ich stosunek do sprzedaży internetowej jest określony pozytywnie. Czasami zdarzają się osoby, które kusi niska cena ale paraliżuje strach - tym klientom radzimy, by raczej kupili w sklepie detalicznym, bo od chwili złożenia zamówienia do czasu jego realizacji będą się psychicznie bardzo męczyć myśląc czy ktoś aby ich nie oszukał.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA