Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Emil Sakowski, dyrektor handlowy firmy Servitor Prim

Emil Sakowski, dyrektor handlowy w firmie P.H. Servitor Prim mówi o potrzebie uporządkowania polskiego rynku detalicznego i planach firmy na rok 2014.

REKLAMA

Najważniejsze wyzwanie przed jakim stanęła branża łazienkowa w roku ubiegłym było uporządkowanie zepsutego i rozdrobnionego rynku, nad którym już nikt nie ma kontroli.

Wielu producentów zauważyło, że zostawienie rynku detalicznego samemu sobie to droga donikąd. Pod koniec roku producenci płytek tacy jak Tubądzin, Paradyż, przedstawili swoje konkretne koncepcje uporządkowania rynku dystrybucyjnego oraz detalicznego i internetowego. Są to dwie różne koncepcje i dlatego jestem bardzo ciekaw, która okaże się bardziej skuteczna.

W moim przekonaniu producenci, którzy nie podejmą działań porządkujących na rynku detalicznym w roku 2014, w dłuższym okresie mogą zostać wyparci przez konkurencję. Prawda jest taka, że salony na wysokim poziomie ekspozycji i obsługi muszą utrzymać tę jakość z konkretnej marży handlowej, i niestety jest to rolą producentów i przedstawicielstw krajowych, żeby dać firmom handlowym szansę na generowanie marży.

Po pierwsze większa marża

Najważniejsze wyzwaniem przed jakim stanęła nasza firma to podniesienie marży handlowej i rentowności biznesu – i to udało się wreszcie uzyskać (po 3 latach z rzędu, w których ta rentowność spadała). Najważniejszym czynnikiem mającym na to wpływ było stworzenie wspólnie z kilkoma partnerami z Polski grupy zakupowej PGC, która właśnie zakończyła swój pierwszy rok działalności i udowodniła, że wiele na rynku można osiągnąć, jeżeli działa się we współpracy z innymi firmami.

Naszym ubiegłorocznym osiągnięciem jest otwarcie nowego oddziału sprzedaży detalicznej – w Płocku. W trudnym okresie udało nam się sprawnie przeprowadzić tę inwestycję, uruchomić oddział i wyraźnie zmienić układ sił na rynku płockim.  Zainwestowaliśmy również w rewitalizację i powiększenie salonu we Włocławku.

Duży nakład pracy włożyliśmy rozwój grupy PGC i przygotowanie firmy na dynamiczny rozwój działalności w roku 2014 oraz w uporządkowanie oferty handlowej – wyrzucenie z oferty asortymentu nierentownego, wdrożenie asortymentu rentownego.

Spodziewamy się lepszej koniunktury

W roku 2014 nie spodziewam się wielkiej poprawy. Myślę, że będzie to rok, w którym powinno ruszyć budownictwo jednorodzinne i sprzedaż nowych mieszkań w programie MdM, co z kolei przełoży się na wzrost rynku wykończeniowego w roku 2015. Przede wszystkim planujemy zwiększenie efektywności istniejącej sieci handlowej – pieciu oddziałów detalicznych i jednego internetowego, które działają na 60% swoich możliwości. Będziemy je wzmacniać ekspozycyjnie, ofertowo, inwestować w ludzi i bardziej penetrować rynek detaliczny.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA