Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Janusz Kaniewski: Sukces projektu to złoty środek między świeżością koncepcji i dojrzałością rozwiązania

  • Autor: Anna Raducha-Romanowicz
  • 31 paź 2014 14:44
Janusz Kaniewski:  Sukces projektu to złoty środek między świeżością koncepcji i dojrzałością rozwiązania
Janusz Kaniewski, fot. Kasia Wrońska

Jak projektować i wprowadzać na rynek nowe produkty tak by osiągnęły na nim sukces mówi Janusz Kaniewski - projektant form przemysłowych, który prowadzi autorską pracownię Janusz Kaniewski Design.

REKLAMA

- Jaki jest udział projektanta w sukcesie rynkowym produktu? Czy na ewentualny rynkowy sukces produktu wpływa  - i w jakim stopniu -  nazwisko uznanego projektanta?

Sukces rynkowy dobrego projektu to złoty środek między świeżością koncepcji, w której zakocha się klient i dojrzałością rozwiązania, które klienta przekona do wydania pieniędzy.

Wywołany do tablicy raportuję: w mojej pracowni szef (ja) ma 25 lat doświadczenia, dwoje projektantów ma nagrody Red Dot, dwóch innych ma zagraniczne wykształcenie, dwóch kolejnych jest wykładowcami akademickimi, a ostatnia prezentacja poszła dobrze dzięki pomysłom najmłodszego.

Szczególnie na młodym polskim rynku rolą pracowni projektowej jest rozwiązywanie problemów a nie ich generowanie. Dobrą sprzedaż produktu zapewnią nie tyle ładne ilustracje ile znajomość technologii, marketingu, strategii konkurencji, sprawne zarządzanie budżetem i harmonogramem, zimna krew i doświadczenie w sytuacjach kryzysowych.

Samo hot nazwisko to chwytliwy atut marketingowy, ale warto, żeby za sezonową "klikalnością" celebryty stał zespół doświadczony we wdrożeniach - literatura lubi upadki z wysokiego konia, biznes nie.

- Czy projektując produkty użytkowe myśli Pan o tym, że kształtuje gust klientów? Czy ma Pan obawy jak rynek przyjmie produkt?

To uczciwy pakt. Projektant przedkładając nowy produkt klientowi oczywiście liczy na zadowolenie, które przełoży się na następne zlecenia, jeśli tych będzie dużo to możemy mówić o wpływie artysty na wyobraźnię zbiorową. Jednocześnie klient ma prawo do opinii krytycznej i ta, powielona, zmiecie nieudacznika z rynku.

Przy zachowawczych projektach opinie będą stonowane i letnie, przy odważnych subiektywne, na przemian pełne zachwytu i niesprawiedliwie krzywdzące. Cóż, design to nie sztuka, tylko sztuka użytkowa - projektantów obejmują te same prawa rynku co każdy inny zawód.

- Co Państwa zdaniem gwarantuje rynkowy sukces produktu?

Miliard Chińczyków nie może się mylić - jeśli zależy nam tylko na szybkim zarobku najprościej jest skopiować rynkowy bestseller. Można też spróbować brylować w odpowiednim towarzystwie.

Tyle żarty. Trudniejsze, ale ambitniejsze i trwalsze będzie samemu wyznaczyć nowy standard. Tu gwarancji żadnej nie ma, ale spostrzegawczość, intuicja, rozmowy z ciekawymi ludźmi, zwiedzanie fabryk, zatrudnianie ambitnych studentów, odcięcie się od prostych odpowiedzi z telewizji i internetu, raz do roku wyjazd na specjalistyczne targi, wreszcie dobry gust i pewność siebie powinny sprawić, że to nas będą chcieli kopiować.

Nie zaszkodzą długie samotne spacery po lesie, żeby przewietrzyć umysł!

- Dziękuję za rozmowę.

  • Janusz Kaniewski

     

    Projektant form przemysłowych, przy ul. Widok w Warszawie prowadzi autorską pracownię designu, architektury, wizerunku i projektowania strategicznego dla firm i osób prywatnych - studio Janusz Kaniewski Design. Absolwent Transportation Design w Istituto Europeo di Design w Turynie. Wieloletni projektant Pininfariny i Ferrari, wykładowca w Istituto Europeo di Design w Turynie i Royal College of Art w Londynie. Projektował m.in. samochody Ferrari California i Lancia Delta, buty narciarskie i do pokazów mody, logo i wystrój salonów Fiata, Stację Benzynową Roku 2012 – Orlen w Gdańsku, fotele kolejowe, pojazdy specjalistyczne, szklankę Żywca. Pierwszy i jedyny nie-architekt w SARP. Doradca prezydenta Gdyni ds. estetyki miasta, kurator i współorganizator festiwalu Gdynia Design Days 201, w czołówce rankingów najbardziej kreatywnych (Brief) i innowacyjnych (Forbes) osób w Polsce. Ma fortepian, ale nie ma telewizora.
  •  


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA