Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Janusz Marek Siembor, McAlpine: Nasze początki były trudne

  • Autor: Redakcja magazynu Łazienka
  • 29 wrz 2014 08:36
Janusz Marek Siembor, McAlpine: Nasze początki były trudne
Janusz Marek Siembor, Współwłaściciel McAlpine Polska

McAlpine Polska działa na rynku instalacyjnym od 16 lat. Przez ten czas zmieniała się technologia, zmieniał się odbiorca. Współwłaściciel firmy, w ramach cyklu „25 lat wolnego rynku w Polsce” opowiada o tych przemianach.

REKLAMA

- Państwa firma zaczynała działać w 1998 roku. Jak Pan ocenia te 16 lat funkcjonowania na rynku w Polsce?

Janusz Marek Siembor, współwłaściciel McAlpine Polska: Na samym początku było nam bardzo trudno zaznaczyć swoją obecność, gdyż sytuacja na rynku była zupełnie inna od tej, jaka panuje teraz. Konsument i wykonawca preferował produkt tani i potrzeba było 5-6 lat, nim segment producentów średniej i wyższej klasy zaczął mieć istotne znaczenie. Po 16 latach mogę powiedzieć, że klienci są już gotowi więcej płacić za produkt pewny, taki który przyniesie satysfakcję z kilkunastoletniego użytkowania. Te lata były niezbędne, by zbudować świadomość naszej marki, którą dziś większość odbiorców utożsamia z produktami z półki średnio-wyższej. Uważam to za nasz sukces, że udało nam się ten efekt osiągnąć.

- Na Państwa oczach zmieniał się też sam rynek instalatorów. Jak Pan opisałby jego kształtowanie się?

Także w tym wypadku sytuacja uległa zmianie. Dziś instalatorzy bardzo cenią swój czas i pracę, wkładają więc wiele wysiłku, by to co robią, robić dobrze. Zależy im, by nie było potrzeby nanoszenia poprawek. To zrozumiałe - przy ilości zleceń jakie mają do obsługi inwestora, nie opłaca się wydłużać czasu realizacji. Wiedzą, że stosowanie produktów dobrej jakości pomoże im w realizacji tego celu.

Muszę podkreślić, że jako dostawcy prowadzimy wieloaspektową komunikację z odbiorcami. Pracujemy nie tylko nad upowszechnianiem wiedzy o produktach, ale staramy się pomagać i wspierać ich w organizacji pracy. Podpowiadany na szkoleniach jak gospodarować czasem, jak wybierać produkty odpowiednie dla danych inwestycji. Chcemy, by poprzez pryzmat produktu instalator zrozumiał, jakie wartości dodane otrzymuje z zakupem naszych wyrobów, jak pomoże mu to umocnić swoją pozycję na rynku.

- W jaki jeszcze sposób pracujecie nad rozpoznawalnością swojej marki?

W tym roku mocno stawiamy na tzw. wizualizację u klienta. Dostępność produktu u dystrybutora to jedno, ale jego odpowiednia ekspozycja to drugie. Pracujemy nad tym, jak nasze produkty są prezentowane w punktach handlowych. Zależy nam by klient, który wchodzi do hurtowni od razu widział, że dostanie w niej produkty McAlpine. Często bywało tak, że brakowało miejsca na ekspozycje w punktach handlowych – te mają w końcu ograniczoną przestrzeń. Ale po 16 latach współpracy i budowania relacji, możemy już śmielej rozmawiać z naszymi Partnerami i razem opracowujemy rozwiązania, które pozwolą nasza markę uwidocznić.

- Państwa produkty dostępne są głównie w hurtowniach instalacyjnych. Czy sprzedajecie je również w marketach?

Współpracujemy z marketami w ograniczonym zakresie, mamy z nimi bardzo dobre relacje, ale generalnie głównym kanałem zbytu są dla nas hurtownie i sklepy partnerskie. By promować produkt potrzebujemy miejsca do spotkań z instalatorem, a taką przestrzeń hurtownie i sklepy są w stanie nam udostępnić. W terenie pracuje 10 osób i codziennie prowadzimy jakieś szkolenia. Myślę, że już kilka tysięcy instalatorów miało okazję skorzystać z naszej oferty edukacyjnej. To właśnie praca u podstaw, bezpośredni kontakt pomaga budować rozpoznawalność marki.


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA