Partner portalu:
REKLAMA
×

Szukaj w serwisie

Dr arch. Jerzy Ullman, dziekan Wydziału Architektury Politechniki Białostockiej: Duże wanny z hydromasażem mogą być też – o czym nie należy zapominać – asumptem do podniesienia kultury seksualnej w naszym społeczeństwie, obecnie bardzo pruderyjnej i zakłamanej.

REKLAMA

Łazienka jest miejscem, w którym człowiek spędza sporą część swojego życia - czy funkcjonuje w Pana świadomości twórczej jako istotne pomieszczenie?

Łazienka jako kategoria przestrzenna powinna - zwłaszcza dla architekta - istnieć jako jedno z dwóch najważniejszych, obok przedpokoju, pomieszczeń w domu. W mojej świadomości taką pozycję zajmuje od wielu lat, natomiast w świadomości użytkowników oraz w umyśle wielu projektantów, architektów mieszkań - niestety, nie. Mieszkania byty najbardziej zdeprecjonowaną dziedziną projektowania w ostatnich czterdziestu latach. Oprócz tego brakuje u nas kultury mieszkalnej. A przecież najbardziej uprzywilejowane pomieszczenia w mieszkaniu to hol i zespół sanitarny. Użytkownika: jego kulturę, mentalność, upodobania - poznaje się po wyposażeniu łazienki. Podobnie jest z pomieszczeniami użyteczności publicznej.

Przemiany gospodarczo-społeczne ostatnich lat w Polsce bardzo wyraźnie widoczne są na przykładzie zmiany wyglądu toalet, zwłaszcza publicznych. Czy poprawa ich standardu to tylko wynik bogacenia się społeczeństwa, czy także pewna zmiana naszej kultury sanitarnej?

Do tej pory nieczęsto spotykałem się ze śmielej głoszonym kultem łazienki - w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Natomiast na święcie przejawia się on chociażby w stosunku do bidetu. W rozwiniętych krajach jest to równie powszechne urządzenie, jak muszla klozetowa. Podobnie jest z wanną i natryskiem: u nas posiadanie jednego z nich automatycznie eliminuje potrzebę montowania drugiego, natomiast są to wzajemnie uzupełniające się urządzenia. Ważnym problemem jest dostępność łazienki - w rodzinach większych niż trzyosobowe powinny być dwa zespoły sanitarne. Brakuje nam jeszcze poczucia bardziej wszechstronnej higieny. Coraz częstsze wyjazdy Polaków za granicę na pewno przyczyniają się do wzrostu poziomu świadomości w tym zakresie.

Niska kultura sanitarna to zapewne także wynik minimalizowania powierzchni łazienek w budownictwie socjalistycznym?

W pradawnych czasach miejscem odprężenia, konwersacji, nawiązywania stosunków towarzyskich była łaźnia. Dzisiaj częściowo wrócono do tego na Zachodzie. Pojawiły się wanny yaccouzi, w których swobodnie może się pomieścić kilka osób. Być może ta idea wspólnych przesiadywać przyjmie się i u nas. Na razie ma charakter zdecydowanie snobistyczny, bo są to kosztowne urządzenia. Duże wanny z hydromasażem mogą być też - o czym nie należy zapominać - asumptem do podniesienia kultury seksualnej w naszym społeczeństwie, obecnie bardzo pruderyjnej i zakłamanej. Ale takie urządzenia potrzebują dużej powierzchni. Natomiast standardowe łazienki w polskich blokach mają 3,25 metra kw. Żeby w miarę swobodnie zmieścić tam pralkę, bidet i prysznic - potrzeba co najmniej 7 metrów kw. powierzchni. Zwykło się u nas wydzielać muszlę ustępową od łazienki. Nie jest to wystarczająco dobre rozwiązanie, zwłaszcza że najczęściej w kabinach ustępowych brakuje umywalek, a w łazienkach muszli WC.

W Stanach Zjednoczonych pojawiła się nowa generacja łazienek. Są to całe kombinaty rekreacyjno-łazienkowe, w których jest miejsce na garderoby, prysznic, wannę, muszle ustępowe, bidet, przyrządy sportowe, toaletkę. Często zajmują powierzchnię nawet 30 metrów kw. Warte polecenia - i zachęcam do ich propagowania - są sauny. Sauna jest miejscem odprężenia, regeneracji sił, odpoczynku, kultywowania stosunków towarzyskich. Na rynku są urządzenia w miarę niewielkie, które można zainstalować nawet w mieszkaniach, zwłaszcza w starym budownictwie.

W jaki sposób można uatrakcyjnić wygląd standardowej łazienki?

Lustra znakomicie powiększają optycznie pomieszczenia. Nie polecam czarnej glazury na ścianach, nie robi najlepszego wrażenia. Łazienka musi być pastelowa. Zalecałbym jednolite kafelki. bo zbyt wzorzyste zestawione z drobnymi przedmiotami kąpielowymi i kosmetycznymi - sprawiają wrażenie pstrokacizny i bałaganu, Łazienka powinna być ciepła, dobrze wentylowana, z odpowiednio dobranymi urządzeniami. A pismo, poświęcone tym problemom, może wręcz wypełnić misję cywilizacyjną w zakresie kultywowania higieny.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Anna Milewska

fot. Krzysztof Roszkowski


REKLAMA


Rekomendowane dla Ciebie


REKLAMA

Newsletter

Najciekawsze artykuły z naszego serwisu codziennie w Twojej skrzynce
REKLAMA